Zofija Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 (edited) [FONT=Times New Roman]Dostałam telefon od Pani, że ma 9 letniego psa i chce się go pozbyć, bo wyje…..[/FONT] [FONT=Times New Roman]Byłam widziałam , rodzina dziwna, Rysio nienaturalnie chudy…..[/FONT] [FONT=Times New Roman]Trzeba mu znaleźć dom bo obawiam się, że mogą się go pozbyć…[/FONT] [FONT=Times New Roman]Rysio jest łagodnym i ślicznym psem, bardzo wesołym, pełnym energii i radości.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Potrzebuje dużo miłości i ciepła. Stosunek do innych psów- raczej przyjazny , chyba, że inny pies go zaatakuje, to wtedy nie pozostaje obojętny.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Co do ludzi to lgnie do nich, chce być głaskany. Nie wykazuje agresji.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Z chodzeniem na smyczy nie ma problemów, chociaż zdarza mu się szarpnąć. Jest nauczony czystości.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pilnie poszukujemy dla niego stałego kochającego domu lub zbieramy na Hotel!!!![/FONT] [FONT=Times New Roman]Kontakt w sprawie Rysia: Fundacja „Lepszy Świat” Zosia 508-063-271[/FONT] [FONT=Times New Roman]e-mail: [email protected][/FONT] [FONT=Times New Roman]lub Ania:699-682-482 e-mail : [email protected][/FONT] [FONT=Times New Roman]A to jest Rysiu: [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Edited May 2, 2012 by Zofija Quote
asl Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Rysio ma strasznie fajną mordkę. I widać, że pogodny piesio. Po 9 latach chcą się go pozbyć... ?? No super po prostu... Quote
Zofija Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 asl napisał(a):Rysio ma strasznie fajną mordkę. I widać, że pogodny piesio. Po 9 latach chcą się go pozbyć... ?? No super po prostu... Rewelacja prawda-uwielbiam takich ludzi.... Moja pierwsza sunia, wyła prawie do końca życia zostając sama. Zaprowadzałam ją przed pracą do rodziców, co przy braku samochodu było uciążliwe. Gryzła. Miała na swoim koncie kilkanaście ofiar-niestety. Nie wiedziałm wtedy, o czymś takim jak szkolenia, behawioryści. Nigdy nie przyszło mi do głowy ją oddać. Jak? Kogoś , kto Cię kocha, jest oddany( była do mnie baaaaardzo przywiązana, wyczuwała chorobę, jak mnie ktoś skrzywdził)??????????? DOŻYŁA 14 LAT ZE MNĄ, NA STAROŚĆ SPOKORNIAŁA. Quote
Zofija Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 Dla mnie to nie do pomyślenie, szczerzę-brzydzę się takimi ludźmi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.