krzychem Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Witam ! Mam bardzo duży problem. Posiadam 6 miesięcznego boksera, niestety, życie ułożyło się tak, że zaraz po nowym roku będe musiał wyjechać, na dłuższy okres czasu (ok. 3 miesiące). Bardzo chciałbym zabrać psa ze sobą, ale nie ma takiej możliwości :-( Wiem, że zostawiam go w najważniejszym okresie jego życia i to mnie najmocniej martwi. Bokserek zostaje u mnie w domu, a zajmować będzie się nim mój ojciec, ale pies już rozumie kto jest jego 'panem' i słucha się bardzo dobrze tylko mnie, mam z nim bardzo dobry kontakt. W związku z tym mam kilka następujących pytań - jak pies może znieść takie rozstanie ? ktoś miał podobną sytuację i mógłby opisać swoje doświadczenia ? czy pies po moim powrocie będzie mnie pamiętał jako swojego 'pana' ? czy może dojść do jakiegoś rodzaju depresji ? Bardzo mnie to nurtuje i chciałbym poznać wasze doświadczenie w tego typu sprawie. Z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam. Quote
chihuahua Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 No to ja ci wspolczuje!!! Bez swojego przyjaciela 3 miesiaee:placz::placz::placz: Quote
mia_mia Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 chihuahua mało konstruktywny post, po co pisac jak nie masz rady zadnej? poki jestes popracujcie nad wiezia Twojego ojca z psem, zeby nie stalo sie to tak nagle ze ktos inny przejmuje opieke..tata powinien sie zapoznac z zasadami ktore wprowadziles i respektowac je.. z psami roznie bywa, moja kolezanka ma sunie, ktora poczatkowo nie poznala jej[nie cieszyla sie, byla nieufna lekko] po 3miesiecznym pobycie w Irlandii za to moja psica jak ja zobaczyla witala ja z 15 minut namietnie:cool1: Quote
chihuahua Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Wiem , ze malo zwiazany z pytaniem , ale jakos tak spontanicznie mi sie wypisalo. Prosze sie nie gniewac mia_mia , chihuahua przeprasza. A w zwiazku z tematem , to wiele zalezy od psa . I jeszcze jedno wg mnie to rozstanie napewno bedzie bardzo bolesne dla psa , czy piesek jest przyzwyczajony do nowego tymczasowego opiekuna , jakie ma z nim kontakty? Quote
krzychem Posted December 16, 2006 Author Posted December 16, 2006 Mój boksio bardzo lubi mojego ojca, tylko, że jest pewien problem - mój ojciec nie za bardzo potrafi zrozumieć psychikę zwierzaka. Będe musiał nad tym popracować, wyjaśnić mu 'dosadnie' o co chodzi temu psiakowi ;) Boję się też o to, że pies nie będzie tak często chodził na długie spacery do jakich przywykł. No cóż, mam nadzieje, że uda mi się przygotować i ojca i psa do ich wspólnej egzystencji. Ważne, że pies zostaje w swoim domu. Mam nadzieje (bardzo nie lubię tego zwrotu, grrr), że tak łatwo mnie nie zapomni. Quote
chihuahua Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Napewno nie zapomni o Tobie:p Ach i czy twoj tata wie czego psom nie powinno sie dawac ( czekolada itp) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.