-
Posts
3916 -
Joined
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sue
-
Mała Zdrapka została dzisiaj odpchlona i odrobaczona. Mam też możliwość zaszczepienia jej przeciw pp oraz zrobienia testów felv/fiv, nawet niedrogo (50zł). Wyjdzie taniej za szt. jeśli zaszczepię na raz całą gromadkę.
-
A jakie fajne sa w ruchu <3
-
Mieliśmy wczoraj bardzo obiecujący domek w perspektywie ale zrezygnował. Szukamy więc :( Zrobiłam ogłoszenie na OLX, zrobiła też Dora + napisałam na FB w jednej z grup adopcyjnych, że taka i taka koteczka szuka dt lub ds. Najpilniej ta mała, to jeszcze kociak, więc bawi się i szaleje, a Ziółko ma stres i ucieka na najwyższą szafę w pokoju;/ nie lubi jej bardzo. Niestety mam tylko to jedno pomieszczenie i tam śpią, w dzień wypuszczam jak jestem żeby chodziły po domu ale na noc nie mogę
-
eee takie izolowanie... w tej chwili zabrałam stamtąd Ziółko, bo bardzo się zbulwersowało z konieczności bycia z małą przybłędą w jednym pokoju, aż odmówiło jedzenia (niebywałe, bo normalnie kotka pożera wręcz a nie tak je). Zosia trochę fuczy, ale już się zaciekawiła koteczką i nawet za nią chodzi, ogląda, dotyka itd. a domek jakiś być może się szykuje ale jeszcze nic pewnego, czekamy
-
14.10 ok. południa znalazłam wyrzuconą koteczkę, bardzo charakterna mała, apetyt dopisuje, z braku innej opcji wylądowała w pokoju z Z&Z. Na noc zamykam w transporterze, w dzień już chodziła i zwiedzała. Z&Z stres, biorę w miarę możliwości do siebie. Zrobiła siusiu do kuwety, je ładnie, na początku dłuuugo piła wodę, musiała być okropnie spragniona. Jakoś już tak mam, że w porę wychodzę, nie pierwszy kot który postanowił się drzeć na ulicy akurat wtedy gdy wyszłam ;) Zrobiłam kici ogłoszenie na olx i na FB
-
Jest kolejny podrzutek, mała (nie wiem, 2 miesiące?) biało bura koteczka dość podobna do Migotki. W porę wyszłam i usłyszałam koci płacz, kicia siedziała przy ulicy i darła się tak donośnie, że było ją słychać u mnie w ogrodzie. Wsadziłam w transporterek i siedzi ;/ Trochę jakby smarcze, ale nie widać wycieku z noska, oczka czyste, mruczy, wydaje się dość czysta i proludzka
-
Dziękujemy :) Gromadka trzyma się. W okolicy pojawił się nowy dziki (okropnie dziki) kot, na razie obserwuję i staram się dokarmiać, jak oswoi się może troszkę bardziej wrzucę zdjęcie - oby to nie była kotka;/
-
Paczka doszła dzisiaj :) Radek - jesteś wielki, okropnie dziękuję, wszystko super działa i jest sprawne, nie martw się o baterię, ogarnę :) Sprzęt jest tak fajny, że mogę z nim chodzić wszędzie, nawet do pracy - dostałam się, nie ma tego dużo bo jak pisałam kilka godzin w tygodniu i jedynie na pół roku, ale i tak się cieszę - trochę gotówki i doświadczenie a to u mnie bardzo ważne.. Dzięki raz jeszcze, za trzymanie kciuków też :) Dziewczyny - również dzięki :) Za pomoc, wsparcie i za to że jesteście, a oczywiście osobną kwestią jest to, ile robicie dla zwierzaków.
-
Witajcie, bardzo dziękuję :) Doczytam później wątek, na razie wpadłam z doskoku, jestem i żyję tylko nie mam za bardzo jak wchodzić, dotarła do mnie karma Smilla - ogromnie się cieszę, koty też, dwa przyszły oglądać co jest w środku gdy otwierałam, dziękuję! Nadziejko <3 Jesteście super i bardzo dziękuję Radek, dzięki Tobie wrócę do świata żywych Kwestie bazarków bo wymagają sprawdzenia obejrzę już na spokojnie, teraz pędzę do przedszkola na rozmowę kwalifikacyjną, trzymajcie kciuki. Nie będzie to nic wielkiego ale zawsze może na kilka godzin się uda załapać. Jeszcze raz dziękuję
-
Może faktycznie jeszcze gdzieś podjada, ale z tego co się orientuję nikt w mojej bezpośredniej okolicy nie karmi kotów 'ot tak', bardziej prawdopodobne że korzysta z miseczek wystawionych dla kotów właścicielskich. Nieraz przychodził bardzo hm, gruby, a ostatnio zgubił brzuszek.
-
Dzięki Nadziejko że nas odwiedzasz i kibicujesz :) U tymczasowiczek wszystko dobrze, znowu fajnie się razem bawią. Zosia wydaje mi się młodszą kotką, ciągle zaprasza do zabawy. I rośnie - już jest większa od Ziółka, która z kolei będzie raczej małą koteczką, przybiera trochę na wadze ale ogólne wymiary prawie bez zmian :) Łobuz chudnie, martwię się. Przychodzi nieregularnie, może nie dojada, albo ostatnio zajęty jest innymi kocimi sprawami? To kot, który nie je żadnej mokrej karmy. Najchętniej jadłby wędlinę... ;/ Oczywiście jej nie dostaje, dlatego zostawiam mu zawsze trochę suchej (toleruje, ale nigdy nie zje do końca), a jak się pojawi - surowe lub gotowane mięso, bo je zjada. Macie pomysł, jak można go przestawić na coś normalnego?
-
Jeszcze dzisiaj dzwoniłam do zamojskiej fundacji ZEA, z nadzieją że może ktoś bylby w stanie podjechać po psa, no ale nawet jakby przyjechali to ten jakby się zapadł pod ziemię... Pan mówił, że wyjątkowo ciężko jest w naszej gminie uzyskać jakąkolwiek pomoc, że jest spychologia itd, obiecał podzwonić i może kogoś podesłać, ale już za późno najwyraźniej Nie mam słów jak mi smutno w tej chwili, taki samotny biedny pies ale nie wiem czy on był bezdomny, za ładnie wydaje mi się wyglądał jak na bezdomnego, mógł być niedawno wyrzucony albo ktoś postanowił się pozbyć z najblizszej okolicy bo mu pupil zachorował i po co leczyć.