Jump to content
Dogomania

asz26

Members
  • Posts

    1212
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asz26

  1. Rambo ma udar, jutro będę miała wyniki badań i dostanie leki.
  2. Dlatego ja mimo tego że serce mi pękało nie myślałam o sobie tylko o Kodusi,nie mogłam pozwolić na to żeby umierała w męczarniach. Mimo tego że minęło 3 lata jak jej nie ma to nadal bardzo mi jej brakuje. To był mój ukochany niedźwiadek bernardynka który był zawsze przy mnie. Zawsze mogłam się do niej przytulić, ona zawsze pocieszała jak byłam smutna.
  3. Też się tego obawiam, on biegał z psami na działce i poślizgnął się upadł przy budzie, po tym miał problemy z tylnymi łapami i zaczął chodzić z przekrzywioną głową. Oczywiście w weekend nie ma nawet jak dostać się do weterynarza bo nikt nie przyjmuje od 14 w sobotę.
  4. Chyba wolę jak same odchodzą, Kodusie musiałam uśpić i do tej pory zastanawiam się czy wszystko zrobiłam żeby ją ratować chociaż mam świadomość że dla niej to by była męczarnia jakbym tego nie zrobiła. Teraz jest Rambuś chory, nie wiem co się stało, biegł przewrócił się i nie może za bardzo chodzić i głowę ma przekrzywioną. Nie wiem czy uderzył głową o budę bo przewrócił się przy budzie, muszę zabrać go do weterynarza.
  5. Dzisiaj moja kochana Fioneczka odeszła. Zasnęła i się nie obudziła. W czwartek kupiłam jej leki na serce i insulinę a dziś już jej nie ma :(
  6. Po obliczeniu wszystkiego na koncie pozostał duży dług bo aż 831 zł .Zbiórka też stanęła w miejscu .
  7. Kociaki i ich mamusia już czują się dobrze, mają jeszcze antybiotyk na trzy dni. Później mają jechać do Fundacji RUNA.
  8. Maluchy po wizycie w gabinecie, na kk dostały leki i już czują się super. Kotka też dzisiaj lepiej ale zobaczymy po wizycie w gabinecie co powiedzą. Oby już wyzdrowiały.
  9. Co do testów to czy maluchy też muszą mieć zrobione jakby kocicy wyszły ujemne?
  10. Maluchy już dobrze to wczoraj Kotka dostała 40.4 stopni gorączki. Dzisiaj rano była w gabinecie, dostała zastrzyki i jutro z powrotem. Wieczorem nadal miała gorączkę ale dużo zjadła więc troszkę lepiej się czuła. Chyba nie miała takiej gorączki jak rano. Dziwnie połyka to chyba gardło. Jutro ona do jednego weta a maluchy do drugiego. Nie było dzisiaj mojej wetki dlatego kotka była w drugim gabinecie. Nie czekałam do jutra. Ona jest taka kochana, przychodzi siada i się tak wpatruje w człowieka. Mądra koteczka.
  11. Dziękuję, zbiórka stanęła w miejscu. Muszę usiąść i uzupełnić wszystko ale chwilowo nie mam kiedy, robiłam obrus na szydełku i pieniądze wczoraj poszły na leczenie koteczkow a teraz robię bieżnik. Jak się trochę obrobię to wszystko uzupełnię.
  12. Nie wiem, ale się dowiem w piątek bo muszę jechać na kontrol z dwoma maluchami, wczoraj byłam ze wszystkimi i dwa maluchy mają infekcje, gorączka 40 stopni. Dostały antybiotyk i dzisiaj już jest lepiej. Okazało się że koteczka jak poszła to ktoś coś jej zrobił i ma obolały kręgosłup.
  13. Ja to mam szczęście, jakiś czas temu pojawiła się koteczka przychodziła na jedzenie. Tydzień temu w poniedziałek wieczorem wyszłam na dwór patrzę a ona coś dźwiga do komórki, okazało się że ma 4 maluchy ale takie już ok 3-4 tyg. Następnego dnia poszłam zobaczyć gdzie je schowała i okazało się że jeden ma koci katar, oczywiście od razu maść bo miałam akurat w domu. W czwartek kotka wyszła od maluchów i poszła. W piątek poszłam wpuścić maść małemu i matki nie było ale poszła gdzieś przecież musi wyjść zjeść itd. Dzień zleciał i jakoś tak mnie coś tknęło że nie widziałam kotki cały dzień, drugiego kota który jest już rok też nie ma, a to nie było normalne żeby tego kota nie było cały dzień. W sobotę nadal kocicy nie było więc poszłam do komórki i zabrałam maluchy, dostałam mleko dla takich maluchów i dalej karmić je strzykawką. W niedzielę rano kotka wróciła. Wystraszona, oczy zaropiałe, słaba, poszła do małych więc zamknęłam ją razem z małymi. Jutro jadę z nimi do weta, muszę je przebadać bo jakoś jeden mi się nie podoba, często się trzęsie jakby mu było zimno. Miałam zrobić im też testy ale nie wystarczy mi żeby od razu zrobić wszystko. A muszą mieć testy żeby iść do fundacji.
  14. Karton rozwalony to wina kuriera ale to co w środku to nie jego wina, on tego nie pakuję a oni rzucają ciężkie rzeczy na delikatne.
  15. Pisałam i mają zwrócić pieniądze. To już nawet nie chodzi o pieniądze bo to akurat było 14 zł ale niech zaczną pakować tak jak się należy. Ciastka były dla kota koleżanki bo my często robimy wspólne zamówienie.
  16. A u mnie ciągle coś było uszkodzone. Wcześniej jak miałam Kode zamawiałam dla niej ciastka w kg pudełkach i bardzo często pudełka były połamane,zmieniłam kuriera na DPD i było ok ale tym razem to już przegieli, żwirek 10 L i 7 L oraz karma dla kotów 14 kg leżało na ciastkach i na saszetkach kotów.
  17. Tych nie zamawiam, ale kiedyś zamawiałam i też ciągle były uszkodzone. Myślałam że to przez kuriera ale dzisiaj jak zobaczyłam jak były zapakowane rzeczy to na sto procent nie było winy kuriera. Ciastka dla kota leżały na dnie kartonu a na nich 14 kg karmy dla kota i dwa żwirki dla kotów więc jak mogły być nie uszkodzone pod takim ciężarem?
  18. Powiedzcie mi czy ktoś składał reklamację na zooplusie? Przyszło mi dzisiaj zamówienie i jak zwykle uszkodzone. Nie dość że karton porwany to jeszcze ciastka dla kota uszkodzone, pudełka od ciastek połamane, ciastka wysypane, saszetki też uszkodzone. Robiłam zamówienie z koleżanką i akurat jej rzeczy są uszkodzone.
  19. Ja teraz zamówiłam dla kotów whiskas na zooplusie był za 71 zł 14 kg. Lubią go chociaż wiem że to nie rewelacja.
  20. Jeżeli jeszcze pani karmy nie kupiła to bardzo bym prosiła o karmę dla kotów, pani Bakusiowa kupiła karmę dla Fionki.
  21. Znalazłam karmę którą można kupić za 99 zł i prośba czy ktoś mógłby kupić Fionce worek tej karmy? Ja musze kupić jej leki a niestety insulinę dostaje dwa razy dziennie i idzie jej drugi tyle, do tego jeszcze leki na serce i wychodzi 300 zł na miesiąc. Link do karmy https://zoowilczek.pl/product-pol-26067-Primal-Spirit-miekka-Karma-dla-Psa-WILDERNESS-60-miesa-12kg.html
  22. Dzisiaj dawałam jej karmę josera i jadła nawet z apetytem. Nie mam aż takiej orientacji w karmach bez zbożowych w miarę tanich. Wetka doradzała jak zwykle karmę Royal ale z tego co słyszałam to jakościowo jest kiepska i bardzo droga. Muszę coś poszukać i kupić. Co do insuliny to już wiadomo że będzie dostawać dwa razy dziennie.
  23. Fiona jest na badaniach, wetka kazała ją przestawić na puszki dla diabetyków lub na suchą karmę tylko musi być bez pszenicy. Ale jest problem ona je tylko bardzo drobną karmę taką jak dla szczeniaków. Strasznie mi chudnie przez tą chorobę.
×
×
  • Create New...