Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19722
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    239

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Maluchy już w cudnych domkach, teraz czas na domek dla mamusi!! Pięknie zapraszam na watek:
  2. Formy pomocy dla Tosi: 1. Fundacja ZEA - opieka weterynaryjna (odrobaczenie, odpchlenie, preparat na kleszcze) Stan konta : 310,98 na dzień 08.11.2017r (pieniążki pozostałe po adopcji córeczek Tosi) - 18,86 (zakup karmy, paragon na str 2 wątku) Stan konta : 292,12 zł na dzień 08.11.2017r - 12,31 (zakup karmy, paragon na str 6 wątku) Stan konta : 279,81 zł na dzień 18.11.2017r - 279,81 zł przekazane na leczenie suni z tego wątku: Stan konta : 0,00 zł na dzień 16.12.2017r
  3. 03.12.2017r Tosieńka pojechała do swojego domku do Warszawy!! Kochana suniu, bądź już na zawsze szczęśliwa!!! Tak jak obiecałam, zabrałam dzisiaj ze schroniska mamusię puchatych kulek. Suczka nie waży nawet 5 kg. W książeczce ma wpisany rok urodzenia 2014. Jest bardzo spokojna, uległa, pozwala na wszelkie zabiegi, nie protestuje. Chodzi na smyczy. Sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwór. Sunia miała dzisiaj wyjęte szwy po sterylce. Domek tymczasowy już zadba o to, aby wszystko pięknie się wygoiło. Na razie malutka jest mega wystraszona i zestresowana....zjadła troszeczkę, popiła wody...Pięknie położyła sie na legowisku, które przywiozła rodzinka Małej Mi...
  4. Cudna malutka....Tylko gdzie ją umieścić?? A może ogłaszać?? Jak się zgłosi jakiś sensowny domek, to wtedy wysterylizować....Nie wiem, tak tylko głośno myślę....
  5. Wieści z domku Małej Mi: " Wszystko jest w najlepszym porządku. Malutka całą noc przespała w swoim cieplutkim legowisku. Jest bardzo pogodna i zaskakuje nas swoją bystrością. Jutro wizyta u weterynarza."
  6. Już wyjaśniam. Suczka jutro zostanie zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, zaczipowana. Odbieram ją ok 12. Od razu jedziemy do weta na przegląd i następnie do DT. Pewnie wieczorkiem już będą pierwsze zdjęcia.
  7. Havanko, to dzięki Twoim ogłoszeniom malutkie, porzucone sunieczki mają takie wspaniałe domki!!! Dziękuję!!!!!
  8. Nie wytrzymałam i zadzwoniłam do domku Małej Mi. Dojechali szczęśliwie, zrobili tylko jeden postój. Malutka spała całą drogę. Po wejściu do domku zwiedza, obwąchuje wszystko. Mam obiecane zdjęcia i wieści w miarę na bieżąco.
  9. Państwo po Małą Mi przyjechali z pełnym wyposażeniem: nosidełko, kocyk, miseczki, zabaweczki, smaczki no i szeleczki. Kupili najmniejsze jakie były, XS...Niestety, trochę za duże...musieliśmy maksymalnie zmniejszyć... Mała Mi bez żadnych oporów poszła z państwem do samochodu, czym też zadziwiła, bo spodziewali się, ze będzie trochę nieufna, albo będzie się bała....Sunia stanęła na wysokości zadania!! Zaprezentował się cudnie, aportowała piłeczkę, brała smaczki a na koniec wtuliła się w kolana pani...A pańcia aż się popłakała ze wzruszenia....
  10. Havanko, taki jest plan. Jutro pojadę i jeśli tylko nic nie będzie stało na przeszkodzie, zabiorę mamuśkę...
  11. Laluniu kochana, jak ja się cieszę, że jesteś zdrowiutka!!!! Jesteś pod cudowną opieką, szybko dojdziesz do siebie po tej trudnej operacji!! Nesiowata, nie wiem jak mam Ci dziękować....
  12. Państwo zdecydowali, że malutka zostanie Małą Mi, takie ogłoszenie znaleźli i jak zobaczyli malutką, to stwierdzili, że bardzo do niej to imię pasuje. Ja osobiście jestem zachwycona tymi młodymi ludźmi. Wrażliwi, z ogromnym sercem dla zwierząt. Przywieźli cała wyprawkę dla mamusi suczek, zobaczcie...
  13. Jutro, a w zasadzie już dzisiaj przyjeżdżają państwo po malutką Gusię. Pan Marcin potwierdził, że przyjadą ok 13-14.
  14. anecik, poproszę o wklejenie na wątku paragonu za SPA Suzi, przeleję pieniążki.
  15. Śliczna sunia!! a to zdjęcie bardzo mnie rozczuliło...
  16. Konto Hany i Suzi powiększyło się o następujące wpłaty: 29.10 - helli - 60 zł 2.11 - Anula i Bogusik - 40 zł 2.11 - Malti i mama malti - 70 zł Pięknie dziękujemy!!!
  17. Nie jest mi przykro, że sunia znalazła dom...Każdy psiak zasługuje na super dom i kochających go ludzi...i życzę jej jak najlepiej. Natomiast jest mi przykro, że to nie Suzi pojechała do domku....To w jej sprawie zadzwoniła pani, to dla niej była wizyta...To był jedyny sensowny telefon....Nie było wcześniej, nie ma teraz....Rozumiem, że pani z jakiegoś powodu zmieniła zdanie, tylko czemu mnie o tym nie poinformowała? Zabrakło mi tej informacji....
  18. Coś nie mają ostatnio szczęścia zamojskie sunieczki.....No nic, pozostaje wierzyć, że tak rzeczywiście jest i wizyta w poniedziałek dojdzie do skutku....
×
×
  • Create New...