Jump to content
Dogomania

Sowroneczka

Members
  • Posts

    72
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sowroneczka

  1. Springery są super psami dla dzieci, ale są baaardzo wylewne wobec ludzi (kochają wszystkich i chociaż da się nauczyć, żeby tej miłości nie wylewały na każdą spotkaną osobę, to i tak kochają cały świat). I na 1000% nie są psami obronnymi czy pilnującymi domu. No i nie są kluchami :evil_lol: Potrzebują dużo ruchu i zajęć, bo inaczej jest korba :diabloti:
  2. [quote name='Oldzio']Kaganiec gdy jest puszczona luzem- ok. Na smyczy to nic nie da. Fakt, ludzie których obszczeka będą się mniej bali czy ktoś kto boi się psów, będzie czuł się trochę bezpieczniej mijając nas. Jednak, to nie oduczy jej szczekania na przechodniów czy prób złapania dzikich kotów. Kaganiec też nie sprawi, że zacznie wykonywać wszystkie komendy.[/QUOTE] Ale kaganiec nie ma uniemożliwić psu szczekania, ani dać ludziom pozorne poczucie bezpieczeństwa. On ma ZAPEWNIĆ innym bezpieczeństwo, bo masz silnego agresywnego psa, a smycz nie daje 100% gwarancji, że nie wejdzie z nikim w interakcje.
  3. Witam i dziękuję za komplement :loveu: Jest cudna, ale dla mnie rasa całkiem nowa i cały czas mnie zaskakuje. Bo na pozór aniołek, a charakterek :diabloti:No i daję się jej nabierać na te niewinne, spanielowe oczęta...
  4. Najpierw się przywitam i wyjdę z cienia, bo i Was od dłuższego czasu podglądam :) I sprzedam mój patent na opatrunek na rozwaloną łapę :roll: Ja Pyzulcowi robiłam tak: maść, na to gazik, na to zwykły bandaż, na to bandaż samoprzylepny (taki: [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=12916[/url]), na to skarpetka mojej córy :evil_lol:, a na to psi but. Wiem, że brzmi czasochłonne i wydaje się być przekombinowane, ale to był JEDYNY sposób, żeby wrócić ze spaceru z nieprzemoczonym opatrunkiem i czystą łapą. A bez skarpetki zawsze but spadał, a do rozcięcia wchodziło błoto - serio :D
  5. My znamy jednego labka - to nasz najczęstszy spacerowy kolega. Kilkuletni samiec, któremu natura poskąpiła trybu "hamuj", kiedy biegnie się przywitać. Właścicielem jest uroczy starszy pan, który nawet nad nim w miarę panuje, ale pies miewa wyskoki (głupawe - nie agresywne). Na początku Pyzę onieśmielał, ale z czasem bardzo się polubiły. Niestety suka szybko zaczęła bawić się w jego stylu także z innymi psami :roll: No i kilka razy dostała burę, bo chyba tylko Antoś lubi takie zabawy... Już teraz wie, że przeskakiwać (zazwyczaj nieudolnie ;) ) może TYLKO jego, inne pieski się z takich sztuczek nie za bardzo cieszą :evil_lol:
  6. [quote name='lucky23']Czy w jakims TKmaxie można dostać jeszcze hurty? wkurze was xd ale wacham sie nad juliusami i hurtami, bo'mialam je juz zamawiac, ale czytam recenzje i ponoc tylko ladnie na psach wygladaja a na serio sa zle i mega niewygodne.. chodzi mi o powery... (przepraszam za błędy)[/QUOTE] We wrocławskim są, ale coś mi się wydaje, że w czasie, kiedy Ty kupujesz te szelki, ja zdążyłam kupić psa i cały osprzęt :roll:
  7. No to się pochwalę, że nasza łapa już całkiem zdrowa i jutro wracamy na szkolenie :loveu:
  8. Mam pytanie: chciałabym kupić Pyzulcowi obrożę Hurtta, najchętniej neonową LifeGuard. Ale w opisie w Prodogu piszą, że ze względu na miękkie podszycie, obroża j[COLOR=#000000][FONT=Tahoma]est przeznaczona głównie dla psów z gładką lub krotką sierścią. Czy w takim razie nadaje się dla spaniela? I jakie to może mieć znaczenie w praktyce? Będę wdzięczna za odpowiedzi :)[/FONT][/COLOR]
  9. Jak spacerek? Będą zdjęcia? :)
  10. Ja też proszę o ewentualne aktualne opinie i informacje :)
  11. Suczka, zawsze miałam suczki i jakoś nie wyobrażam sobie psa - wolę babiniec :cool3: A maść pewnie pyzopodobna ;) Ale to jeszcze dalekie, dopiero kiełkujące plany. Póki co oglądam sobie rożne hodowle i sobie wymarzam :razz: Jeszcze mam czas na decyzje. A Ty o springerze tak na poważnie?
  12. Stadko pierwsza klasa :evil_lol: Też lubię duże psy i od zawsze chorowałam na berneńczyka, ale to plan na kiedyś, kiedyś, jak już na stałe zamieszkamy na wsi. Teraz - mimo tego, że mieszkam w domku, nie wyobrażam sobie życia pod jednym dachem z takim wielkoludem ;) Ale cocerek by się zmieścił idealnie :loveu:
  13. Moja siostra jest weterynarzem - farmaceutą, więc mam wiedzę z dobrego źródła :D I poważnie ranę na dłoni, która nie chciała mi się zagoić, pięknie vetramilem zaleczyłam :D Ale do próbowania psich specyfików nie mogę się zmusić, za to siostra przed pierwszym podaniem Pyzie "fatrocarlia" nalała sobie na łyżeczkę i stwierdziła, że smaczne :crazyeye:
  14. Łapka już prawie dobrze, ale byłoby lepiej, gdyby właścicielka łapki miała choć odrobinę więcej rozumu i empatii do samej siebie. Niestety nic z tego - mimo moich usilnych starań, zupełnie jej nie oszczędzała :shake: Także blizna jest większa niż mogłaby być, ale myślę, że jeszcze kilka dni i zapomnimy o całej sprawie. Póki co ciągle smaruję ją vetramilem - maść genialna, sprawdzałam na sobie ;)
  15. Witamy i dziękuję :) Ja jestem w temacie spanieli jeszcze zielona, ale coś mi się wydaje, że się zakochałam nieodwołalnie. Marzy mi się cocer, ale póki co tak po cichutku i bez konkretów ;) Żon nie jest zachwycony pomysłem (czyli: ta dopiero przestała sikać w domu, a Ty o kolejnej mówisz?!), ale powolutku go przekonam. A jak nie, to urządzę samowolę :D Ale to za jakiś rok dopiero. Będzie Pyza i Kluska :evil_lol:
  16. Mamy takie swoje miejsce, które z żonem kochamy bezkrytycznie i jesteśmy tam absolutnie szczęśliwi. To Wieleń - mała miejscowość nad jeziorem, gdzie czas płynie wolniej, ludzie są życzliwi, powietrze czyste, a problemy stają się jakby mniej istotne. Niestety nie możemy tam bywać tak często, jakbyśmy chcieli, ale jest to nasz plan emerytalny (i nic ZUSowi do tego ;) ) Póki co w Wieleniu bywamy kiedy tylko nadarzy się okazja, a ostatnia nadarzyła się przedwczoraj :) W prawdzie mieliśmy tylko jeden dzień, ale i tak udało nam się odpocząć :D A Pyza pokochała Wieleń tak jak my :) No i mogła spać z nami w łóżku (na mojej poduszce, więc ja w nogach, a pies i żon wtuleni w siebie...). [IMG]http://images61.fotosik.pl/629/b167a0e63a9f6f86.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/630/283483fcdbaa29e2.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/631/41754f4f834fd210.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/631/284e6c533dce458d.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/632/48bcd46c131d76b6.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/632/a3772f9a16396c52.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/632/841eeaa09354f49d.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/629/fe327da787069622.jpg[/IMG]
  17. Moja koleżanka używała sztyftu treningowego. Nie wiem jaki to ma skład, nie wiem ile w tym chemii, ale na psa, który w szale nie miał czasu jeść smaków, tylko je zniecierpliwiony wypluwał, działało znakomicie.
  18. Kaganiec i piłka - niech kombinuje :evil_lol:
  19. A ja raz przez takie nie wchodzenie w dyskusję naprawdę najadłam się strachu. Szłam z Pyzą naszym spacerowym wałem - z jednej strony rzeczka, a z drugiej ogrodzenie ogródków działkowych. Teren praktycznie tylko psiarzy, bo nie jest specjalnie ładnie, ale dla psów w sam raz. W pewnym momencie zobaczyłam, że z jakiejś działki wychodzą ludzie. Więc wołam psicę do siebie, sadzam na zadku, mówię zostaw. W tym momencie usłyszałam piękną, niecenzuralną uwerturę, a potem coś w stylu: co, piesek taki cenny, że nie można pogłaskać? Pewnie rasowy i drogi? Było to dwóch bezdomnych panów, zimujących w czyjejś altance. Na horyzoncie nikogo, miejsce odludne, a ja nie wiedziałam co mam zrobić :placz: Też nie byli trzeźwi, a tłumaczenie im, że uczę psa niepodbiegania do obcych, jakoś mi się nie wydawało rozsądne... Zrobiłam w tył zwrot i szybkim marszem ruszyłam w stronę osiedla. Na szczęście za mną nie poszli, ale naprawdę się bałam :(
  20. Już zamówiłam i dziękuję za pomoc :) U mnie w sklepach, które odwiedziłam, były tylko ciemnozielone i bordowe. A zamówiłam białą - taka mnie drażnić nie będzie :) A jak się trwale zabrudzi, to już wiem gdzie kupić kolejną, więc jeszcze raz dziękuję ;)
  21. No więc chyba kupię plastik, a jak kiedyś znajdę inną cud-urody, to wymienię ;) A miski stoją u mnie na takim łazienkowym chodniczku, więc raczej jeździć nie powinna.
  22. Ale Pyz nie szczeka na bodźce zewnętrzne, tylko na mnie :( I to tylko wieczorami, jak usiądę na kanapie. A jak nie jaj boorze coś jem, to już całkiem kaplica :( Jak tak dalej pójdzie, to schudnę, bo podobno podjadanie wieczorne jest najgorsze :D
  23. :) Moja (choć to problem nieporównywalnie banalny) jest strasznym szczekaczem. I jak kiedyś żon przy naszej psiej znajomej powiedział, że jest głupia, bo nie dociera do niej, że szczekać nie wolno, to się dowiedział, że nie ma głupich psów, tylko właściciele mało błyskotliwi :eviltong: Najpierw się obraził (ach ta męska duma!), a teraz chodzi z nią na szkolenie :) Sam, bo ja go podobno rozpraszam :D
  24. No właśnie średnica to 15 cm, czy to aby nie za dużo? Wiem, że Pyz jeszcze urośnie, ale mimo wszystko "na oko" wydaje mi się, że mogą być za szerokie... Niewyspana a mogłabyś napisać ile cm mają Twoje miski? I czy dają radę?
  25. No i kolejny raz wyszło na to, że jestem internetowym ignorantem :oops: Bo ja NAPRAWDĘ czegoś takiego już dłuższy czas szukałam. Ale muszę jeszcze dopytać o średnicę, a jak będzie ok, to kupię :) Bardzo dziękuję za pomoc! :loveu:
×
×
  • Create New...