Jump to content
Dogomania

tutajwkrakowie

Members
  • Posts

    173
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tutajwkrakowie

  1. no idzie, idzie:) chodzi - porusza sie smiesznie, troche bokiem, troche doskakuje, ale wet powiedzial, ze normalnie jakos go nie ograniczac tylko sie z nim w rzucanie nie bawic itp, wiec spaceruje - to moze troche za duze slowo- po domu, pokoju, kuchni.......do miski jak blosko trafia, wyczuwa na odleglosc, ze jem kanapke i oczywiscie skamle:)
  2. Słodziak jest i tyle, co tu duzo gadac, az sie chce rozpieszczac,ale oczywiscie staramy sie mu to dawkowac.........co nam roznie wychodzi, wiec poki co to rozpieszczamy, ale nie dajemy sobie wejsc na glowe:)
  3. ma apetyt, wstaje o poranku, trenujemy - probujemy uczyc treningu czystosci:) bywa roznie, ale za wszystkie proby jest nagradzany:) o swince poki co chyba nie mysli, jak o kotleciku :) ale moze jeszcze nie dojrzal do tej mysli:)
  4. na kontrole idziemy w poniedzialek, bedzie co nieco wiadomo, w sensie czy sie gips nie obsunal itp...dzis mial jakis dzien pt. "sam nie wiem o co mi chodzi , ale chetnie powarcze i cos pogryze", bidus jeden, jakis niespokojny, ale diagnozujemy swedzenie pod gipsem, albo przejedzenie:)
  5. Maluszek je, spi, rozrabia i wogole, nie nadazamy z pisaniem:)
  6. ja tam nie chce sie madrzyc i wtracac, sama alergik nie wiem na co i kiedy, bo testy mialam przed cwiercwieczem:), pewnie zalezy jaki organizm, bo moj ojciec uczulony na kurze, siersci koty psy , pierze i Bog wie jeszcze co i bierze oczywiscie leki na to, ale spokojnie... pewnie, ze dziecko inaczej reaguje itp, ale.........moze jakis konkretny pediatra z zadeciem dermatologiczno - alergcznym?:) pozdrawiam
  7. zbój sie obrazil, bo warczal na ciotke, jak mu chciala zasikany podkladzik zmienic, wiec go ciotka skutecznie podmienila i posadzila w innym miejscu, heh, takie psie zycie...:)
  8. [quote name='Marycha35']Dziewczynki zerknijcie proszę, psiak z adopcji ekspresem wrócił:( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236323-Ciuchy-biżuteria-i-in-różności-wszystko-dla-Pimpusia-z-rowu-do-16-12-12-do-23-00[/URL][/QUOTE] mam w pamieci dzieki za info,
  9. [quote name='wojtuś']To dobra Klinika, tam leczę moje pieski, z innymi jak trzeba też jedziemy na konsultację;) Myślę, że Smerfik wszystko dostał co potrzeba i pewnie umówieni są do kontroli :)[/QUOTE] jak najbardziej jest ok, dzięki bardzo za wsparcie,dr Orła to ja nie widziałam, ale ciotka Elwirka, ale Zołziątko równiez zna, wiec potwierdza, co piszesz:) a dr Teliga - pani jest bardzo mila rowniez i fajna:)
  10. Swinka Filifionka (Fifi) w tle poki co nie reaguje zwiewaniem, a mlody jeszcze nie odkryl, co moze ewentualnie jej zrobic - nie mysle o polizaniu:)... mlody dopiero rozpoznaje tereny domowe:), ale jak spi z nia w pokoju, to mu jej chrumkanie nie przeszkadza, ani jej jego poszczekiwanie:)
  11. Młody wrocil wczoraj, pojekiwal, fakt, ale przeciwbole mial, nie katowali go nie dawaniem mu. dzis sciagnieto wenflon, od jutra antybiotyk doustnie przez dwa tygodnie, przeciwbola tez dostal, ze wzgledu na jego mala mase, to trzeba uwazac z podawaniem przeciwbolowych, ale spokojnie, popiskuje teraz bo chce sie bawic, a ze mu niewygodnie w gipsie to wiemy i z tym musi jakos wytrzymac mniej wiecej do konca grudnia, wizyta 28 grudnia. kontrolna wczesniej, kolo 18tego. Zołziątko nawiedzilo, sprawdzilo i bylo na wizycie kontrolnej , wiec wie , ze psu ok:) przewiduje , ze bedzie duzy:))))
  12. ale dzis polozylysmy go przed szyba balkonowa i sie zachwycil, jak urzeczony siedzial...jedno pudelko "bezpieczne" ma niskie , jak jestesmy, albo wogole bez, jak lezy i nie probuje na leb na szyje chodzic:) Elwirka twierdzi, ze sam lazl do tej szyby i wogole - cos zobaczyl, w co i ja wierze:) badzmy dobrej mysli, trzymajmy kciuki za czwartek
  13. no dokładnie:)zresztą rwie się do łażenia, a mu nie wolno:( w sensie ogolnie krótko i bezpiecznie, ale wiadomo - nie urazac łapki, tiaaaaaa...........pudelko daja, biegac nie pozwalaja - masakra - co za ludzie:):)
  14. najważniejsze, żeby on miał cierpliwość do nas:), bo się go uczymy, a reszta sama się jakoś rozwiąże:)
  15. Młodziak jest charakterny, ale to dobrze:) Ogólnie jest zagadką, bo nie potrafimy sobie wyobrazić,co przeszedł - tak po "psiemu". Dużo go jeszcze czeka,ale trzeba dać mu czas, jak człowiekowi:)
  16. Jest tak jak napisała Andzia, Malutek musi miec operacje, wieczorem w czwartek jedziemy i sie okaze co i jak. znow dzien pełen wrazen,wiec zmeczony. jestesmy dobrej mysli, a Smerfus daje rade:)
  17. dzieki wielkie za wszystko, dzis urwanie glowy bylo, ale nie ze Smerfusiem, tylko prywatnie:)szkolenia, spotkania itp. ciotka Elwira siedziala z Malutkiem, a ciotka Kasia sie udzielala towarzysko. dzieciak spokojny, wspolpracuje i wogole, spi, je , bawi sie. lapka - roznie, jutro dzwonimy do dr Orla- co i jak...naczytalysmy i zasiegnylysmy wiedzy, to wynika nam , ze jest bardzo ok- ten dr Orzel znaczy sie Smerfus z oczkami to roznie, to kolejna nasza konsultacja - dr Stefanowicz - prawda? tylko zlapiemy troche oddechu:)tzn. jutro sie zadzwoni... za wszelkie porady, rady i mile slowa dziekujemy:)ciocie Kasia i Elwirka:) łobuz spi...dobranoc i Wam poki co
  18. rwie sie do biegania jak szalony, a bidus sie rozjezdza:) z oczkami to roznie - tu wsZystko nowe, wiec musi sie obyc fredzelki i czerwony dywanik sa smaczne oraz klatka swinki:)
  19. Smerfik dotarł do Krakowa, przespał pięknie całą drogę. W domu - próbuje się odnaleźć, a aktualnie śpi wymęczony wrażeniami. Łapka bez gipsu. Malutek jeszcze nie wie, jak się ją używa, więc i równowaga zaburzona. Dzielnie się trzyma, my też:) pozdrawiam i obiecuję zdjęcia wkrótce
×
×
  • Create New...