[quote name='zootechniczka']Współczuje problemów z Otto. Sama też z Kostkiem miałam nie jeden problem. Wzięłam go jako niespełna rocznego psa, gdy hormony zaczęły buzować a piesek dokazywać. Na szczęście kastracja i szkolenie sporo pomogły. Choć nadal miewa on swoje gorsze dni ale jest o niebo lepiej niż jeszcze dwa lata temu. Mam nadzieje że i wam uda się wypracować rozwiązanie tych problemów. Trzymam kciuki :).[/QUOTE]
Dziękujemy bardzo. Cały czas ćwiczymy i nie poddajemy się. Otto ma ok. rok i 3 miesiące więc hormony też w nim buzują.
Mam nadzieje, że kiedyś doczekam się spokojnego spaceru z nim :) bo w domu jest aniołkiem :)