Wiesz moja ogólnie też ma mnie nieraz głęboko ;) Chociaż na spacerze zawsze mam smaki, to jak zawołam kiedy ona się zawącha to przyjdzie, ale po wąchaniu :p Jak idziemy po prostu na spacerze to przychodzi od razu, ale np w zabawie z psami mózg się ulatnia i mogę sobie wołać, albo jak zobaczy psiego kumpla w odległości niezbyt dalekiej- zaraz poleci. Jak wroga to zaraz ją łapię, bo pewnie też by poleciała :(Ale ogólnie mam co chcviałam- dyscypliny za grosz, wszystko tylko na smaki :)