U mnie dom bez psa nie ma szans :) Niestety, jak zacznie się sypać to też możliwe że razem, bo obydwa psy w podobnym wieku (tak, jestem idealistką, nawet onka kundliszona moim zdaniem może żyć dłużej :p ale to nie nam oceniać, każdy może umrzeć w każdym wieku z wielu przyczyn).
Madzia, ja w mieście miałam 2 rodowodowe onki, jeden niestety zmarł w lipcu, miał 16 lat. Drugi teraz ma 9, jest w super zdrowiu, tylko siwizna pokazuje że może być starszy. Bawi się z moją, aportuje piłkę, biega przy rowerze, więc to zwykły, zdrowy pies. Wiadomo- każdy pies (i nie tylko) może umrzeć w każdym wieku, ale Torze do starości jeszcze daleko :) Jak Alina napisała- to tak, jakby 40 latek był już staruszkiem, co aż dziwne że jeszcze żyje.