Hejka :)
Egzamin zaliczony na 5, więc na wykłady nie muszę się uczyć tych pytań do ustnej odpowiedzi :D Ogólnie było miło, pisaliśmy wszyscy razem, bo pan wyszedł zaraz po rozdaniu kartek i wrócił po ponad godzinie (a po 20 minutach skończyliśmy pisać ten egzamin :D)- usprawiedliwiony- dziecko mu się rodziło :))
Teraz jutro 1 egzamin, 24.01 taki z anglika dla chętnych i koniec :))
A i zapomniałam- mój "ukochany" profesorek co nas wyrzucał dał nam 5 z jednego projektu a z drugiego waha się czy dać 4 czy 5, więc jest super :)