-
Posts
609 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by muufinka
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
muufinka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Elizo, właśnie próbuje dodzwownić się do Szydłowca, bo oni jutro jadą na Śląsk, czy nie zabraliby od nas suni, która ma jechac do Oświęcimia, zapytam czy nie pojechaliby na Kraków, a potem autostradą. Ma jechac sunia ON-kowata,błakająca się pod Kielcami, ktora nawet nie zdążyła być na dogo.[/QUOTE] Nie wiem pod jaki numer Pani dzwoni, więc może się przyda bo w związku z tym wyjazdem jest podany na facebooku taki namiar [B]kamila 604 322 515[/B] -
Troche na ostatnią chwile wstawili, ale wklejam, bo może akurat coś komuś coś;-) [B]PILNE !!! Może ktoś m do przetransportowania psiaka i przyłączy się do transportu zorganizowanego na prędce ..szukamy chętnych aby zmniejszyć koszty przejazdu .. sobota – 6.10 - Kacper o 6 , 7 rano wyrusza z Szydłowca koło Radomia do Wrocławia … będzie jechał min. przez Opoczno; Piotrków trybunalski; Bełchatów; Wieluń; Wieruszów; Oleśnica; Trzebnica , Wrocław Potem wraca tą trasą Wrocław – Puszków pod Warszawą - z powrotem do Piotrkowa Tryb. taka sama, a potem Piotrków Trybunalski ; Tomaszów Maz., Rawa mazowiecka, Pruszków; kamila 604 322 515[/B]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
muufinka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Troche na ostatnią chwile wstawili, ale wklejam, bo może akurat coś komuś coś;) [h=5]PILNE !!! Może ktoś m do przetransportowania psiaka i przyłączy się do transportu zorganizowanego na prędce ..szukamy chętnych aby zmniejszyć koszty przejazdu .. sobota – 6.10 - Kacper o 6 , 7 rano wyrusza z Szydłowca koło Radomia do Wrocławia … będzie jechał min. przez Opoczno; Piotrków trybunalski; Bełchatów; Wieluń; Wieruszów; Oleśnica; Trzebnica , Wrocław Potem wraca tą trasą Wrocław – Puszków pod Warszawą - z powrotem do Piotrkowa Tryb. taka sama, a potem Piotrków Trybunalski ; Tomaszów Maz., Rawa mazowiecka, Pruszków; kamila 604 322 515 [/h] -
Biedny Morek:-( może to tylko tymczasowe pogorszenie? Strasznie przykro mi się zrobiło... tyle już wycierpiał...musi być dobrze. Trzymam kciuki najmocniej jak się da. ps.siem nie znam więc może głupote walne, ale czy jemu może szkodzić karma? pewnie w życiu takiej nie jadł. Dojadał resztki, później prawie nic, znaleziony pół martwy...może to za dużo "dobrego" dla niego. Niewiarygodnie szybko przybrał na masie...może za szybko?
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
muufinka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
:lol::lol: toż to szczyt jest normalnie. Dwie biedotki przygarnąć i za "pościel mało elegancką" zostać skrytykowanym:lol: hehe polarowy kocyk najcieplejszy przecie;) -
Boooże w reklamówce w centrum miasta?:placz::placz: przecież to się k..wa w głowie nie mieści. Tyle chociaż, że szybciej znalezione:-( Na facebookowej stronie widziałam akcje zbiórki dla zwierzaków w szkołach. Czy dla jej potrzeb istnieja jakieś takie grubsze, wieksze plataty?, jeśli tak i zachowają się jakieś to proszem zostawić dla mnie (jak niet to se oczywiście wydrukuje) Teraz nie dam rady ale zaniedługo wybrała bym się do skarżyskich placówek z takową prośbą.Może w kilku udało by się dyrekcje namówić. Póki co znalazłam dwa stałe punty na mieście do których zawsze będzie można przynieść rzeczy dla zwierzaków. Będę lokalnie ogłaszać może jakoś to będzie działało. ..mam nadzieję
-
nooo najlepiej jakby zwierzaka dało się włączać i wyłączać według chęci i potrzeb, oraz ustawiać na jedyna funkcję "myzianie":angryy: Kuźwa porąbani są Ci ludzie.:angryy: Kiedyś oglądałam stronę w necie poświęconą fretką, była tam zakładka pod tytułem "zanim zdecydujesz się na fretkę" i tam było mnóstwo zdjęć- kupek, rozwalonych kubłów ze śmieciami, krwawiących rąk (okazuje się że fretki potrafią być wyjątkowo wredne:evil_lol::lol:) przeróżnych zniszczeń itd itp. Podpis na końcu brzmiał "jeśli Cię to przeraża nigdy nie decyduj sie na fretkę" Myśle że przydało by sie coś takiego z psiakami. :lol: ps.hehe to foksikowy Bil musi być spokrewniony Z Costą, ona też jest pobudzona:evil_lol: hmm i nie lubi głaskania po głowie, tylko mnie pozwala... ale może po prostu ten typ tak ma. W sumie tak jak z ludźmi, każdy lubi co innego nie? Przykładowe ogłoszenie Miłki i Tarzana [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/127667/Jest-duzy-kochany-szorstkowlosy-i-szuka-domu/[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/127670/Milka-cieplolubny-zwierzak-kochajacy-caly-ludzki-rod-szuka-domu/[/URL] ...z ostatniej chwili... mój pies właśnie prawie oberwał mi karnisz:mad: ten czub lubi wyglądać przez okno, tak sie pchała na parapet, że zaplątała sie w firankę i ...bęc, razem z firanka i żabkami...i jeszcze ją obszczekała na koniec....heh ona chyba też jest agresywna:diabloti::lol: na wszelki wypadek edytujem i dopisujem (bo tu wszyscy czujni:eviltong:) że okna na które może wejść Costereł sa zawsze zamknięte, maks zdarza siem im być uchylonymi :lol:
-
Miłke i Tarzana ogłaszam dziś dopiro, ale w zeszłym tygodniu wypadek mieliśmy i jakoś tak prawie tydzień minął nawet nie wiem kiedy, na załatwianiu formalności, a dwa że nastroje słabe były i w ogóle nie miałam glowy do niczego innego:shake:. Na szczęście bardziej samochód ucierpiał niż my, ale przyznam szczerze, że ten rok zaczyna mnie dobijać. Jeszcze trochę i założę wątek muufinki specjalnej troski:p Zwierzaki na Kielce ogłoszę i na śląskie może, bo jak zerkam na wątek słodkopsiaków to chyba często siem stamtąd ktoś odzywa.
-
[quote name='andzia69']wczoraj szukając pewnego amstaffa (z innego wątku, ale jakiś znajomy mi się wydał) znalazlam teki wątek:[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/222050-ZGINĘŁY-DWA-PSY-Basset-i-Bernardynka-Odeszły-za-Tęczowy-Most-nieaktualny-temat[/URL] straszne to było...oba psiaki stracić naraz:-( ponieważ też śledzę na molosach losy naszej dozi...to pokażę wam pakiecik, który doslownie parę dni po znalezieniu naszej dozi trafiły na forum:powiem tylko,że czarny pies jest z papierami...tak więc nawet rodowod nie gwarantuje bezdomności czy humanitarnego traktowania...przekonałam się o tym nie raz:-([/QUOTE] Jakoś mi to wczoraj umknęło...boziu strata jednego psa to tragedia, nie wyobrażam sobie stracić dwóch zwierzaków jednocześnie:-(i to jeszcze w taki sposób...straszne:placz: Dodziaki cudne, mam nadzieję że już w bezpiecznym miejscu ;-) Co do papierów to to mnie właśnie zastanawia. Wprawdzie to nie ma znaczenia, ale idąc takim bardzo odartym z uczuć tokiem myślenia...po cholere wydawać na psa grube pieniądze - bo przecież czasem to są na prawdę bardzo drogie psy- i tylko po to żeby następnie zamordować go przez zaniedbanie:angryy: No chyba, że to na zasadzie płace wymagam i moge zrobic co chce. Bogate mendy kupują sobie rasowe psy, później okazuje się że "złotych jajek" nie znoszą, że w sumie jak zwykły "kundel" tyle że z papierami i olewają sprawą, bo nikomu się nie chce choćby ogłosić czy oddać.. [quote name='malagos']Dopytajcie proszę pana Tadeusza Wypycha o dom tymczasowy na koszt gminy, jakas podstawa prawna, moze niejednemu z nas sie to przyda.[/QUOTE] Chciałabym zapytać czy ktoś orientuje się jak od strony prawnej wygląda sprawa z takimi tymczasami opłacanymi przez gminę? To resztę dopytała bym na privie...bo rozmawiałam z Panią z UM i w Skarżysku sprawa wygląda tak, że na schronisko czy hotelik nie ma szans, ale trochę zainteresowała sie tymczasami. Tylko że nie wie jak to się miało by odbywać i jak w ogóle się zabrać...wprawdzie miała tez sama sprawdzić, ale wole dopytać na własna rękę i sama wybiorę się do niej z jakimiś konkretami.
-
[quote name='andzia69']Tarzanowi można - tylko z z zanaczeniem, że to pies do domku z podworkiem, bo on lubi stróżować:) A może zamiast Sabci - ktora raczej ma marne szanse na dom to Miłka...tyle czasu siedzi, a to taka fajna lubiąca ludzi sunia i jeszcze nie aż taka stara:([/QUOTE] okik to Tarzan i Miłka, zaraz sobie zerkem co tam o którym jest napisane to w razie potrzeby jeszcze dopytam [quote name='ewab']Właśnie teraz powinnaś uczyć Costę relacji z innymi zwierzami. Inaczej nigdy nie będzie miała świadomości, że może swoim postępowaniem zrobić coś nie halo.[/QUOTE] Costa jest od początku dopuszczana do innych zwierzaków, socjalizowana z ludźmi, dziećmi itd. Wszystko jest gicior poza małymi psiakami właśnie. Ona bron boże nie chce zrobić krzywdy, ale niestety jest ociupinkę za mało delikatna i po 10 sekundach psiaki uciekają. Yorka mojej cioci doprowadziła prawie do zawału:-( pracujemy nad tym, ale ciężko jej się skupić kiedy wpada w zabawowy szał...ale dopracujemy to na pewno, jestem dobrej myśli;) ps. z drugiej strony, problemem jest tez to że rzadkością są dobrze wychowane małe zwierzaki . Z zasady i mniejszy piesek tym większe olanie tematu szkolenia. To tez utrudnia sprawę, bo właśnie albo jest natychmiastowa ucieczka, albo szczekanie już z daleka
-
[quote name='Handzia55']Noo, nareszcie, zobaczyłam, Twoje cudo, mam nadzieję, że zobaczę ją kiedyś w realu:loveu:[/QUOTE] Aniu ja mogę się na tą kawę razem z Costą wybrać..tylko o Twoje maleństwo się boję, bo Costa to jeszcze taki nieokrzesaniec i nie do końca zdaje sobie sprawę z własnej siły:evil_lol::lol: ale spróbować można;) [quote name='ewab']Wszystkie zachipowane przez nas psiaki znajdują się w bazie. Dzięki temu mogliśmy się dowiedzieć, że nasz szczeniak został porzucony w Tczewie.[/QUOTE] W sumie to jak taka przysłowiowa blondynka to pytanie zadałam, po cholerę mielibyście czipowac i nie rejestrować:oops: generalnie czyli nawet jeśli nie zarejestrowałam jeszcze Costy na siebie to przez schroniskową bazę można spokojnie mnie zlokalizować jako właściciela Nikt nie pisał co i kogo ogłaszać to może bym Tarzanowi i Sabci ogłoszenia zrobiła? Fajnie, że Aron wrócił do domku;)...nie wiem czy tego samego z którego uciekł, ale wszystko jedno w sumie. Najważniejsze żeby było mu dobrze;)
-
[quote name='savahna']No....jak andzia tak mówi....:cool1:[/QUOTE] Kochane jesteście, że wierzycie w to żem całkiem jeszcze nie zwariowała:loveu::lol: ...a tak serio ...pisząc o tym że nie chciałabym żeby ktoś pomyślał o mnie jak o wariatce...bo nie chciałabym żeby ktoś pomyslał, że tylko dlatego mam psa, albo że wierze że Kosta jest reinkarnacją czy coś w tym stylu. Broń Boże!!! Zwierzaki kocham od zawsze i od zawsze były, są i będą częścią mojego życia. W tym roku planowaliśmy adoptować zwierzaka ze schroniska jak tylko sie przeprowadzimy na swoje itd itp... a historie opisałam, bo choć wielu nazwie to przypadkiem i zbiegiem okoliczności i wiadomo, że tak może właśnie jest...ale...ale warto chyba wierzyć, że jest coś większego nad nami. Że życie nie jest tylko czarno białe i wytłumaczalne do końca. Ja tam zawsze będę wierzyć że kocham żółte psy z czarnymi pyskami dlatego że mama miała takiego w ciąży ze mną..i że Costa była nam przeznaczona, choć to akurat mogło by się okazać w mniej dramatycznym momencie...ale takie jest życie..i może to właśnie jest w nim najpiękniejsze. Choć czasem ciężko w to uwierzyć;)
-
[quote name='słodkokwaśna']I tak go ogłoszę... jako mix labka. Największe u niego zmiany ,to te których nie widać....w główce.Psiak zachowuje się tak jakby dopiero poznawał niektóre rzeczy .Najbardziej jest zafascynowany głaskaniem i przytulaniem . Strasznie się podnieca na widok znanego człowieka ,aż trzęsie się i podryguje z radości.....tak bardzo potrzebuje kontaktu.[/QUOTE] Myślałam że mnie pogonicie za tego labka, a tu prosze:loveu::multi: Ludzie lubią Labradory, kojarzą się ze spokojem i wszystkim co dobre, a jakby tak baaardzo, baaardzo oko przymrużyć to Morek naprawdę coś z labka ma:lol: no a przynajmniej oficjalnie może mieć:evil_lol: Nie dziwie się że biedny psiak zafascynowany głaskaniem...pewnie pierwsze od dawna, albo i w życiu. Boże jak pomyślę ile my ludzie robimy krzywdy tym stworzeniom to płakać mi się chce...dobrze że one są lepsze od nas i zazwyczaj długo urazy nie żywią. Mam nadzieje że Morek trafi do mega super domu;-) [quote name='słodkokwaśna']Muufinka zapomniałam Ci napisać ,że ja mam podobnie jak Ty ...tzn.wszystko co jest rude z czarnym pycholem przyciąga moją uwagę. Tak jak Twoja sunia ,którą widziałam na kieleckim. Piękna ,aż ma się ochotę ją [IMG]http://www.camperteam.pl/forum/images/smiles/CT_lips.gif[/IMG][/QUOTE] Z tym typem psiaków,Costą i jej pojawieniem się w naszym domu, wiąże się taka smutno-wesoła historia...Moja mama kiedy była ze mną w ciąży, znalazła psiaka. Jak łatwo się domyśleć był właśnie taki rudo-piaskowy z czarnym pysiem;-) Zwała się Mają i musiała być cudna nie tylko z wyglądu, bo 80% suczek w mojej rodzinie wabiło/wabi się Maja:lol: Ja nigdy jej nie widziałam, w sensie poza czasem gdy byłam jeszcze noworodkiem o ile wtedy można coś widzieć. I całą historie poznałam dopiero po tym jak wyszła moja miłość do zwierząt wszelakich (juz od dziecka znosiłam i dokarmiałam wszystko co było w mym zasięgu:lol: ) a szczególnie i wyjątkowo właśnie do tych piaskowych z czarna mordką ;-) Druga część historii wiąże się z "drugą" mamą, czyli teściową. Pod koniec stycznia zdiagnozowano u niej raka..w maju było kiepsko, ale wszyscy wierzyliśmy, że jakoś z tego wyjdzie. 20 mieliśmy jechać do niej do szpitala, ale jeszcze na chwilkę siadłam przy kompie. Coś tam sprawdzałam, przy okazji zerknęłam na schroniskowa stronę. W ostatniej minucie przed wyjściem zobaczyłam ją, wtedy jeszcze Blankę plus opis że to najprawdopodobniej bokserowate stworzenie. Ciary miałam wszędzie, miłość od pierwszego wejrzenia . Patrzyłam na nią a ona na mnie..Żółty szczenior z czarnym pychem patrzył na mnie ze zdjęcia...jak się okazało po dojechaniu do Starachowic -patrzył na mnie w ostatniej minucie życia mamy. I nagle jakoś tak wszystko razem się połączyło...nie da sie tego wytłumaczyć..ani logicznie ani wcale w sumie...Cały ten rok był bardzo ciężki, śmierć mamy nas dobiła do końca i w tym całym bólu i beznadziei w moje głowie siedział jak taka ostatnia deka ratunku przed zwariowaniem psiak z czarnym pyskiem...jednego dnia pojechaliśmy po psa dla taty, kolejnego pani Anita zlitowała się nad nami i pozwoliła przyjechać obejrzeć Blankę...niby wzięliśmy dwa psy ze schroniska,ale tak naprawdę to one nas uratowały...wiem, że wiele osób pomyśli że to głupie, że bez sensu...i w sumie ciężko dobrać słowa, żeby to opisać i nie wyjść na wariatkę...ale czasem coś w życiu się układa w jakąś całość i to się czuje choć ciężko to wyjaśnić...
-
Wiem, że teraz spadnie na mnie fala krytyki:lol: ale ja bym go jako "prawie labradora" ogłosiła..ludzie i tak się nie znają:lol: Moruś jest jasny i średnio-spory więc na "prawie labradora" w sam raz:evil_lol::lol: Swoją drogą to go nie poznałam...boziu biorąc pod uwagę tempo zmian i fakt, że dotychczasowe życie nie odbiło sie na jego zdrowiu to aż nie do uwierzenia:crazyeye:
-
[quote name='kika22']Ja czipowałam swoja suke w tamtym tygodniu i zaplaciłam 40 zł. plus koszt wizyty.Czipowałam psa na Prostej. Ceny sa bardzo rózne, ja jak pytałam w kilku gabinetach to cena byla od 70 do 100 zł. To jest cena samego czipa bez paszportu.[/QUOTE] [quote name='PaSja Hera']Ja jeszcze dodam,że bardzo ważne jest wprowadzenie psiaka do Bazy Danych.Bez tego niestety psiaka się nie zidentyfikuje.[/QUOTE] [quote name='ewab']Ok. 45 zł. Odnośnie wizyty znajomych jutro dopytamy. Dziś była akcja "Zerwijmy łańcuchy", w związku z tym w schronisku mieli trochę działań.[/QUOTE] Dziękować bardzo za info:) wsio przekazane. Hm a czy zwierzaki schroniskowe są w bazie? bo przyznam, że jeszcze Costy nie wpisałam:oops: Biega z identyfikatorem z numerem tel, ale czip jednak pewniejszy. .. Od jutra znów będę miała ciut luzu to wzięła bym się za ogłaszanie. Czy jest jakiś priorytet czy sama mam sobie wybrać zwierza? Wstawie se jedno zdjęcie Kosteczkowe-takie jesienne, dzisiejsze spacerowe:) obiecuje że już nie będę, ale ona tak dostojnie tu wyszła że nie moge sie powstrzymać:loveu: w spięciu i napięciu na ciasteczko czekała;) [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/706/zdjcie117ba.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img706/3408/zdjcie117ba.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG]
-
Ehh ciężko mieć takie dobre serduszko i tak kochać zwierzaki, bo wszystko przeżywa się mocniej i bardziej;) ale z drugiej strony to niezbędne chyba by z powodzeniem prowadzić taki "interes" Myślę, że właśnie dlatego macie same słodkie psiaki...bo one czują, że dobre z Was ludki i że na swój sposób kochacie każdego :loveu: ...ja niestety robiłabym dokładnie tak samo. Szybko łapę kontakt ze zwierzakami i już po godzinie ciężko mi się rozstawać...hehe musze poćwiczyć nim zostanę domem tymczasowym, żeby nie skończyć jak Co "wariaci" z setką psiaków w salonie i drugą setką w sypialni:lol::lol:
-
ależ ona zdecydowanie jest mikro:loveu:...choć dziś ledwo ja dotaszczyłyśmy do weta:lol: niestety ciąża już bardzo zaawansowana:-( Niosłyśmy ja z Anią w nosidełku dla dziecka, że wyglądałyśmy bosko dodawać nie muszę:lol::lol: jak tylko dojdzie do siebie to porobię jej zdjęciów. I jestem pewna, że będzie mikro prawie jak Filuś;) [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/191/zdjcie111b.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img191/635/zdjcie111b.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
muufinka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Wprawdzie pisałam o naszej pierwszej wspólnej akcji z Handzia55 na forum dyminowych psiaków , ale zdjęcia suni wstawię i tutaj bo może akurat ktoś będzie takiej szukał...a ona jest wspaniała, kochana i łapie za serducho od pierwszego spotkania. Aniu nazwałam ja Mimi od małej Mi:lol: bo muszę jakoś ja ogłosić, a to w sumie pasuje idealnie. [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/zdjcie112g.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img19/2951/zdjcie112g.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/191/zdjcie111b.jpg/"][IMG=http://imageshack.us/a/img191/635/zdjcie111b.jpg][/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] -
Muszem, ale to muszem się pochwalić... dla Was to chleb powszedni, ale ja z wrażenia dwie noce nie spałam:oops::lol: wraz z Handzia55 przeprowadziłyśmy pierwszą wspólną akcję i to super szybką:evil_lol:. W czwartek znalazłam ciężarną sunie na cmentarzu, w piątek ją złapałyśmy.Zaledwie dwie godziny w UM wystarczyły by na dziś umówić sterylkę. Sunia w DT a my szukamy dla małej Mi domu:)) Wstawiam zdjęcia bo może akurat ktoś takiej będzie szukał, a Wy nie będziecie mieć:oops: Jest przekochana, słodka, cudowna, pro ludzka, pro zwierzęca i w ogóle wspaniała, W sumie gdyby nie to że troszke za mała dla Costy (kostereł by jej kręgosłupek w zabawie przetrącił:shake: )to sama bym ją zostawiła. Jest cudna:loveu: [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/zdjcie112g.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img19/2951/zdjcie112g.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
muufinka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Lara jest cudna:loveu: trochę taka czarna wersja mojej Kosteczki:loveu: Co do przepisów i rozporządzeń to ja przebrnęłam przez Skarżyskie- dupa, dupa, dupa:angryy:<- to najlepsze posumowanie tego co znalazłam . Ładnie się zaczyna, bo od wyłapywania, szukania domów i całej reszty, a kończy tym że 1-jesli miasto nie będzie miało umowy ze schroniskiem itp (a oczywiście z żadnym nie ma) to wyłapywać będzie tylko zwierzęta stanowiące bezpośrednie zagrożenie, bądź te którym coś grozi, resztą albo w ogóle nie będzie się zajmowało, albo złapie i wypuści w tym samym miejscu. Koty oczywiście nie są bezdomne tylko żywą częścią ekosystemu. I jeszcze parę punktów które reasumując tłumaczą totalne nic nie robienie w kwestii bezdomniaczków w moim mieście:placz: Na schronisko, bądź umowę z jakimś hotelikiem nie ma szans- w sumie to na nic nie ma szans. Chociaż tyle, że starają się sterylizować to co wyłapią, ale tez nie wiem jak sie to na liczby przekłada biorąc pod uwagę na ile zgłoszeń reagują...heh nie ma to jak porządna dawka optymizmu -
[quote name='backbone']Do powiatowych komend w tych sprawach albo nie ma nikogo kompetentnego, albo olewają. Dlatego niejednokrotnie prosto do wojewódzkiej dzwoniłem, i dawało skutek pozytywny.[/QUOTE] ano właśnie...do śtozu starachowickiego już podałam i kazałam jeszcze raz spróbować ze strażą miejska lub policją, nawet na zasadzie żeby chociaż jakiż ślad był...ale w takiej sytuacji prześle jeszcze ten do wojewódzkiej. Dzięki bardzo;)