-
Posts
609 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by muufinka
-
ku..waaa zaraz mnie rozwali normalnie:angryy::angryy: dokładnie, ale to dosłownie dokładnie w sekundzie w której zaczełam pisać wiadomość do Andzi69 i to jeszcze zaczynając od słów "pani Anito mam nadzieję, że[B][COLOR=#000000] nie wyrywam sie znów za wcześnie[/COLOR][/B], ale Dafi idzie w piątek do domu i chcialam zapytac jak z Bambi, czy dalej u weta..." dostałam sms...SMS!!! (bo po kiego zadzwonić) od tych "ludzi" że jednak jej nie biorą. Płakać mi sie chce...i to jeszcze z takim durnym wytłumaczeniem, że ...gggrrrr:snipersm::snipersm::snipersm: i to jeszcze tak się wstrzelić... Normalnie masakra:angryy: niby lepiej, że teraz, ale wściekła jestem. Tym bardziej, że babeczka na prawdę fajna i wiem, że to córeczki pranie mózgu jej zrobiły..pewnie przyjadą za tydzień do schroniska po jakiegoś RASOWEGO psa, bo to ten typ:angryy:
-
Witam;) Mam pytanie...w odpowiedzi na meila w sprawie szczeniaków opisałam pani jakie są warunki adopcji i że między innymi później trza sie na sterylizacje/kastracje zglosić i że mozna do schroniskowego weta i ona pyta czy taki zabieg adoptowanego psiaka jest z jakimś rabatem czy odpłatny w 100% czy za darmo czy jak? ..a ja pojęcia nie mam, bo przecie sama nie dopytałam:oops: [quote name='malagos']Jakos tak poważniej zaczynam szukać koteczki dla mojej córki -dorosłej i bezproblemowej, bo to pierwsze "samodzielne" zwierzątko Agi. Na razie robimy rozeznanie, ale moze macie taką "na stanie"?[/QUOTE] ooo to i "naszą" kotkę muszę obfocić;) okazało się, że jest baaardzo proludzka i tulaśna a do tego baardzo inteligentna. U nas póki co jest bardziej szopowa niż domowa, bo psiaki nie dały by spokoju, ale z nawet z tych krótkich chwil które spędza w domu jestem pewna, że ona odnajdzie się wszędzie. Nazwalam ją Bella -jak z tej sagi o wampirach:evil_lol: Jest juz wysterylizowana za ok tydzień jedziemy na zdjęcie szwów ps. żeby nikomu ręce nie opadły dodam że Pani oczywiście nie użyła słowa rabat itd i na prawdę bardzo sensownie zapytała, ja tak tylko skrótowo i niezbyt trafnie opisałam :oops::lol:
-
..i zbiorcze na wszystkie psiaki + prośba o zbiórki. Wybrałam parę fajniejszych zwierzaków do zdjęć. -przepraszam, ze tak hurtowo ogłaszam, ale jednak czasowo nie dam rady inaczej, a tak 6 staruszków "weszło" na jedno ogłoszenia i teraz kolejne 6 psiaków...gdzieś ktoś pytał o pay pala (chyba dobrze piszę) ale nie pamiętam gdzie to było więc nie wiem jaka była odpowiedź, a tez miałam prośbę od znajomej..mieszka za granicą chciała by czasem wysłac troszke pieniążków i w ten sposób jest dla niej duzo taniej. Więc ma ktos tego pay pala?;) [URL="http://tablica.pl/oferta/siedzimy-za-niewinnosc-potrzebujemy-domow-ID1SyRH.html"]http://tablica.pl/oferta/siedzimy-za-niewinnosc-potrzebujemy-domow-ID1SyRH.html [/URL]
-
..a co u pana Morka? przepraszam jeśli gdzieś przed chwilą było napisane, ale tak z doskoku mam net i nie bardzo czas na przeglądanie wszystkiego:oops: Mam nadzieje, że wszystko dobrze;) a Bunia wciąż do adopcji? bo odświeżam jej te ogłoszenia które wstawiłam, a może suńka juz w jakims domku ogonek grzeje;)
-
[quote name='andzia69'] [URL]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,12886997,STOZ_odejdzie_ze_schroniska__Miasto_obcina_dotacje.html[/URL] a w dzisiejszym programie Radio Kielce p. G.Z z UM wypowiadala się, ze są 2 chętne organizacje do startowania - jedna zarejestrowała się miesiac temu - tak więc cieszmy się!!!:smile: będą godni następcy!!!:smile: uffff![/QUOTE] Ciężko mi się obiektywnie wypowiedzieć, bo za małą mam wiedzę ale jak tak wyrywkowo słyszę -mniej pieniążków -więcej psów -nowa organizacja ...to jakoś panika mnie ogarnia jak to będzie:shake: tym bardziej, że jak miasto ciągle będzie obcinać pieniążki to przecie nawet przy najlepszych chęciach ogarnięcie wszystkiego stanie się nie możliwe. Zakładając, że ta świeża organizacja bedzie w ogóle te najlepsze chęci posiadała....wiem, że nie ma co gadać bo bedzie co ma byc i zmian sie nie powstrzyma. Zostaje chyba tylko mocne trzymanie kciuków i dużo zdrowasiek;-) Kociak już po zabiegu i jednak wylądował u nas...pan doktur powiedział, że mała miała już jakąś nieudana sterylizacje i coś tam, coś tam...tak szczerze to do końca nie wiem co, bo on zawsze stara się wytłumaczyć wszystko tak żeby człowiek czuł, że nie jest na odpowiednim poziomie, a ja juz nawet nie dopytuje:lol: zakładając, że mówił prawdę -może głupio z mojej strony, że tak piszę, ale dziwnym trafem WSZYSTKIE przypadki trafiające do tego pana są NIESAMOWICIE SKOMPLIKOWANE:-o...ale zakladając, że mówił prawdę, uratowaliśmy przez przypadek kociakowi życie;-) Ogłosiłam zbiorczo starsze psiaki na tych "najchodliwszych" portalach [url]http://alegratka.pl/ogloszenie/niewidzialne-idealne-do-kochania-21443833.html[/url]
-
Z tego co wyczytałam na wątku, Dolar faktycznie ma już domek,mam nadzieje, że nic sie nie zmieniło:) Napisałam im o paru innych zwierzakach...zobaczymy, w sumie to nie wiem tak do końca jakiego psa szukają więc ciężko coś podpowiadać. Poprosiłam żeby trochę sprecyzowali to będzie łatwiej. Jutro będę dłużej u mamy to moge zrobic troche ogłoszeń...to może coś z tych psiaków z ostatnich stron schroniskowej galerii??? Takich jak Paton, Zołzik, Rudolf....czy lepiej cus innego?
-
[quote name='ewab']Muufinka musisz baaardzo prześwietlić nowy domek, bo P. Joli faktycznie nie można się narażać:smile:[/QUOTE] Już paru zwierzakom w życiu udało mi się znaleźć domki, tak żeby obie strony były szczęśliwe więc mam nadzieje że i tym razem tak będzie;-) Domek prześwietlony wzdłuż i wszerz, wypytałam o wszystko z rozmiarem buta łącznie -czy odpowiednio duży go gryzienia:diabloti::lol: Wszystko okaże się na dniach, bo na razie pani była u mnie, a teraz ja wybieram sie z Dafi do nich. Trzeba zobaczyć jak suńka dogada się z psem który mieszka na tej samej posesji. Pojedziemy kilka razy w odwiedziny i zobaczymy...jestem dobrej myśli, ale z drugiej strony nie chce sie nakręcać za wcześnie... Kotek z szopy okazał sie być kotką i zawiozłam go przedwczoraj do weta z którym UM ma podpisana umowę. Pani Jola (chyba) załatwi sterylkę, bo mnie na kota to na bank nie dadzą zlecenia...a co poźniej to jeszcze nie wiem. jak nie będzie mógł tam zostać do czasu adopcji to zabiore ją oczywiście do siebie...choć tak szczerze to mam nadzieję że nie będę musiała bo raz nie bardzo mam pojęcie, dwa miejsce, a trzy ten kot mnie przeraża:oops: wiem, że głupio to brzmi, ale ona ma takie straszne spojrzenie, że jak w nocy do mnie podeszła to aż ciarki miałam:lol::lol: Hmmm jak to Was nie będzie od stycznia? ale tak całkiem, całkiem? :shake: w sensie, że to już na pewno wiadomo? i że tylko zarząd czy wszyscy do wymiany?....nic nie rozumiem, przecie to bez sensu...tyle co się w schronisku poprawiło juz jakieś zmiany:-( Jak byliśmy w schronisku ostatnio to widziałam na żywo Abrama :loveu::loveu: niesamowity, piękny i ma takie mądre cielęce spojrzenie:lol: ehhh jak dołozycie do niego talon na jedzenie to biere:lol: przepiękny...wstawię na razie na facebooka, a na tygodniu postaram sie przyjechac na cały dzień do mamy to posiedze przy kompie i też pomogę w ogłaszaniu zwierzów Wstawiam zdjęcie Aleksa z wizyty u weta. Był bardzo dzielny;-) Fajny z niego psiak i najchętniej to bym go zabrała z tego domu...ale gdzie? tam przynajmniej ma dach/bude nad głową i jedzenie więc przynajmniej jakąś podstawę....aż tyle i tylko tyle niestety [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/195/dsc00353zj.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/5194/dsc00353zj.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Z narażeniem życia (p.Jola) i pod groźbą wielu cichych dni w domu (mój mąż) umówiłam się na wizytę w sprawie Dafi. Zadzwoniła mega fajna Pani. Za dwa tygodnie wyprowadza się do ogrodzonego domku, a że odszedł ich ukochany Maksik to szuka godnego następstwa...zdecydowałam, że jeśli się sobie spodobają -Pani Dafi a Dafi Pani;) - to mimo sprzeciwów męża mego i pani Joli waszej, oddam Dafulca do nowego domku. Czuje, że tak powinnam. No i dzięki temu kolejny psiak będzie miał szansę...teraz tylko modle się żeby Dafi dobrze wypadła.....w najgorszym razie podeślę Pani jakiegoś zwierza ze schroniska. Chcą nie dużego pieska, nie szczeniaka i takiego który może zostać na kilka godzin w domku. Na tym samym podwórku będzie 10 letni owczarek więc zwierzak musi mieć dobre nastawienie do psiego towarzystwa;) Jutro zabieram Aleksa -kiedyś już o nim pisałam, szczeniak z przepuklinką- na kolejne szczepienie. Przy okazji sprawdzę, czy mu ją masowali. Lekarz nam kazał, bo przepuklina malusia i powiedział, że jest szansa, że przy masowaniu i wciskaniu do środka sama sie zasklepi (tak swoimi słowami mówię:lol: ) Jak nie to zabije normalnie, bo pewnie w takiej sytuacji potrzebna będzie operacja. Poza tym jak tak rozglądam sie po domach na tej mojej wsi (teraz niby to część miasta, ale tylko niby) to płakać mi sie chce. Wszędzie budy nie ocieplane, podobno nikt nie szczepi, nie leczy, więc o sterylkach i tym podobnych to w ogóle można zapomnieć. Mnoży sie wszystko ze wszystkim, co druga brama nie zamknieta, pół towarzystwa lata jak chce...chyba przestane patrzeć :-( ...ale żeby tak smutno nie kończyć to błagam o kciuki za Dafulca i zdrowaśki za mnie jeśli adopcja dojdzie do skutku:lol:
-
hmmm czy dobrze mi się wydaje że Paluch i Tomcio są takie ala' jamnikowate? czy one tylko tak na zdjęciach? bo miałam kiedys maila od Pani która chciała by jamniczka i zostawiłam sobie żeby jakby kiedyś coś to do niej napisze...wprawdzie ona o szorstkowłosym pisała, ale ....prawie jamnik to prawie jamnik, nie?:lol:
-
[IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/29/dsc00320ew.jpg/"][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/1280/dsc00320ew.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] Dafi polująca na kotka...zdjęcie opisane, bo mało widać. Tak chociaż poglądowo. Kotek włazi pod dach a Dafi wspina sie po drewienkach za nim
-
Przybywam i przynoszę wieści z lasu...w lesie zimno, mokro i strasznie:lol: Hehe, a poza tym i bardziej na serio. Pani od Andzi była i przywiozła na razie to co wyczyściła z własnej szafy, ale obiecała porozgłaszać wśród znajomych i odezwać się niebawem. Dafi która miała być tymczasem chyba zostanie u nas...i o dziwno to mój mąż wymiękł:mad: przed wczoraj przeprowadził ze mnę rozmowę w temacie, że on na tymczasowy dom się nie nadaje, przywiązuję się za szybko i że chce żeby mała została bo żal mu ją oddawać i w ogóle....heh nie wiem jak to będzie...takiej możliwości akurat nie przewidziałam w ogóle..ALE TO W OGÓLE:shake: W Dafikowym temacie to trzeba przyznać, że fajny z niej psiak. Pierwsze dni to masakra była bo sie dziewczyny w ogóle nie dogadywały. Wojna 24h/d. Kilka dni, kilogramy smaczków, mnóstwo ćwiczenia i jest nieźle;-) ale wciąż dużo pracy przed nami. Niestety wczoraj sie okazało, że mamy jeszcze jednego lokatora:-( w szopie pod dachem zamieszkał sobie kot. Pojęcia nie mam co zrobić z tym fantem.:-( Ja nie dam rady go przygarnąć! Oczywiście dokarmiam bidę, ale na dłuższą metę ...no muszę coś mu znaleźć. Psiaki szaleją, Dafi włazi prawie pod sam dach żeby sie do niego dostać:-o (zdjęcie również w załączniku) Jemu to nic a nic nie przeszkadza, mało tego dziś rano kiedy obie panie ujadały jak szalone pod szopą, kot jak gdyby nigdy nic zszedł z dachu, wlazł między obie, otarł się o zszokowaną Costę i poszedł w swoja stronę:lol: Wszystko dodatkowo utrudnia fakt, że wciąż nie mam internetu (na komputer do mamusi teraz przychodzę;-)) heh...wydzwonię dziś gdzie sie da może go kto przygarnie. Wystarczy nawet szopa i papu...może ktuś da radę? tak tylko pytam, wiem, że wszyscy macie urwanie głowy...ale może akurat. Wstawiam kilka zdjęciów;-) ahm i mam zapytać czy nie przydała by sie w schronisku używana kanapa? w sumie nie wiem po co, ale obiecałam to pytam;) [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/59/zdjcie132l.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/3239/zdjcie132l.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] Powyżej ulubione zajęcie obu Pań, czyli kopanie we wszystkim...nawet nie liczę już dziur w podwórku:angryy: a poniżej ...tak wygląda mój pies kiedy to my jemy a nie un :lol: oczywiście cały ślinotok później musi wylądować na kolanach, albo narożniku...feeee:lol: [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/39/dsc00311jr.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/1108/dsc00311jr.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] Dafi[IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/823/dsc002802e.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/1747/dsc002802e.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG]
-
nie żywe i nie z żywego:lol: choć jeszcze dokładnie nie przejrzałam bo świeża dostawa:lol: i "zdobyłam" bardzo fajną Panią która będzie wśród swoich znajomych zbierać (od niej futerka i dzięki niej te 120zł) i nawet poprosiła żeby na imieniny karmę dla psiaków zamiast kwiatów kupowali;) Wśród znajomych się nie doprosiłam a obca osoba chce pomóc. Świetna kobietka!
-
hmmm no to nie wiem:shake: nom ale zaryzykuje "kocykowe" spotkanie:lol: czego się nie robi dla zwierzaków:cool3: Na wizytę przed, po adopcyjną, tudzież kawusiową zapraszam bardzo bardzo;)...leśna chatka, jest po prostu przy lesie z dwóch stron, a w sumie to praktycznie można powiedzieć że z trzech..trochę strasznie nocą, ale po kilku dniach kiedy każdy szelest przestaje przerażać zaczyna być nawet fajnie:lol: szkoda tylko, że na zimę, bo zamiast w słonku sie opalać to zapierdzielam z drewienkami do kominka:lol:
-
Dobry;) ja z pytaniem czy ktuś ze schroniska podawał mój numer telefonu? bo dostałam wczoraj sms, że Pani ma do mnie kontakt od osoby ze schroniska ??? chce dać jakieś kocyki dla zwierzaków (hehe mam nadzieje że nie wyciąć mi nerke:lol: ) ? Jeśli Pani jest na forum to przepraszam z góry ale jestem przewrażliwiona i zawsze wole dopytać:lol:
-
Wysłałam im kilka zdjęć i zasugerowałam żeby upewnili sie jednak najpierw na co jest uczulenie, bo jak na naskórek to sierść niewiele zmieni. Zaprosiłam do schroniska na ewentualny test, bo w sumie jak dzieciak po przebywa chwile ze zwierzakiem to jak ma mu cos być to będzie od razu przecie, a nie miesiąc później...oczywiście wszystko ładnie im opisałam, teraz tak skrótowo pisze, bo musze lecieć. Kolejnym od darmowych szczeniaków napisałam jak reszcie wsiurów, że adopcja za darmo, ale wymagana jest umowa i zobowiązanie do sterylizacji/kastracji jeśli zwierzak jeszcze nie miał zabiegu i że należy mieć świadomość późnieszych kosztów utrzymania żywych istnień w domu a tej od jamnika szorstkowłosego, że jak będzie jakis zwierz choćby w typie to dam jej znać...a tera lecę:lol:
-
To akurat trochę moja (przypadkowa) wina:oops: bo napisałam (...) Potrzebują pilnie odpowiedzialnych dobrych domów. Takich które nie odwiozą po tygodniu bo piesek nasikał, albo pogryzł ciapka. Takich które pokochają i będą ..będą juz do końca. Jeśli jesteś gotowy na przyjęcie pod swój dach zwierzaka, zapraszamy do kieleckiego schroniska. Czeka tam wiele psich istnień..i tych małych i tych dużych..i puchatych, kudłatych, rozbrykanych i spokojnych, [B][COLOR=#000000]szorstkowłosych[/COLOR][/B] i gładkich, łaciatych i nie:)...siedemdziesiąt maluchów i ponad drugie tyle, tych troszkę starszych. Każdy wyjątkowy...każdy samotny. (...) Chciałam ująć, że w schronisku pogrom i to takie ogólne miało być, że szczeniory różne, różniaste...nie spodziewałam się takiego akurat pytania:lol: i co nie ma żadnych szorstkowłosych, nawet ciut szorstkowłosych? Jak coś to wyślę im Oriona, powiem że szczeniaki wszystkie dziś poszły do domków a on jest szorstkowłosy :evil_lol:
-
Mam dwa pytania z ogłoszeń szczeniaków które wstawiłam 1.Witam, możnaby było prosić zdjęcia tych szorstkowłosych?? Chcętnie przygarnęlibyśmy pieska, bo to ajwiększe marzenie mojego brata, jednak jest uczulony... Powiedziano nam ze moze mieć jakiegoś szorstkowlosego, lub tylko rasowe, typu shih tzu, maltanczyk, york 2.Witam, czy wśród piesków jest może jamniczek szorstkowłosy - ze względów osobistych szukam takiego pieska pozdrawiam Monika Czy sa jakieś szczeniory w takim typie? Wiem, że nie najlepiej brzmi szczególnie to pierwsze, ale mimo wszystko chce coś odpisać...
-
Działam,działam;) ale przyznaje szczerze, że jak zaczynałam to nie myślałam że aaaażżżż taaaak ciężko będzie. Hehe głupiutka myslałam sobie, że gdzie nie rzuce hasła "pomóżmy zwierzątku" to nawet jeśli nie wszyscy (aż tak naiwna nie byłam:shake: ), to przynajmniej zawsze choć jeden ktoś rzuci się z pomocą. A tu dupa, dupa, dupa:lol: ...tym większy szacunek dla Was bo macie to na co dzień i dziesięć tysięcy razy więcej, bardziej, mocniej....Szacun przeogromny i pokłony do ziemi samej:modla::modla::modla: ps, Ksiakby ktuś chciał to zapraszam na akcję facebookową chipowania zwierzaków;) Następna będzie sterylizacji...tylko muszę nad Panem doktorem popracować:diabloti::lol: [url]http://www.facebook.com/events/195260860608323/?ref=ts&fref=ts[/url]
-
Trochem zaginęłam, ale nie że się już poddałam, po prostu trochę bardziej u siebie działam, więc mniej mnie tutaj. Nie będe wątku skarżyskiego zakładać, bo nie ma dla kogo to się krótko tu pożalę, bo chwilowo marnie...sunia z cmentarza z adopcji wróciła, a dokładniej została zabrana, bo nie rozpisując się miało być super, a nie było:angryy: od czwartku ( jeśli cud się nie zdarzy) biorę ja na tymczas. Mam nadzieje, że Costa jej nie zamęczy:shake: Poza tym przyjrzałam sie dziś psiakowi "sąsiadów" który został im podrzucony. Szkoda tylko, że przez miesiąc nie został zaszczepiony, wykąpany, ani nikt nie zauważył przepukliny na brzuszku:angryy::angryy: Zabieram go do weta na wstępne oględziny i szczepienie, a później to nie wiem:-( na razie nie myślę...jakoś będzie. Musi;-) Mam dziś chwile to ogłosze szczeniory trochę. Boziu 70 to masakra jakaś:-( Wstawie taki miks zdjęć i ogłosze ogólnie że w schronisku dużo i domki na gwałt potrzebne. Jak sklece pierwsze to wkleje. Ciesze sie, że Zojka w domku, to przy okazji pousuwam jej ogłoszenia, bo ciągle aktualizowałam. ;-)