-
Posts
1331 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by stepelkaa
-
[quote name='Gabi79']Ja się tylko martwię, co będzie gdy Czaki znajdzie DS i będzie się tak zachowywał jak teraz. Trudno będzie na szybko znaleźć kogoś odpowiedniego, kto popracuje nad jego zachowaniem. Ludzie często myślą, że psiak jest jak pluszowa zabawka, albo że jest bezproblemowy. A co jeśli (odpukać) nie uda się w najbliższym czasie znaleźć domku????[/QUOTE] Mam podobne obawy niestety..
-
Witam, dzisiaj stwierdziłam, że muszę zacząć go przyzwyczajać do tego, ze mogę wziąć mu miskę. Skończyło sie na kilku warknięciach, na które reagowałam głosem i jednym ugryzieniem w ogóle bez ostrzeżenia, no cóż. Z tego co teraz czytam jednak, czy mam rozumieć, ze go nie przyzwyczajać tylko jak je zostawiać jednak samego sobie i pilnować tylko, żeby nie przeszkadzał Koce? Czaki nie warczy na mnie w innych sytuacjach, tylko z tą miską. Co do zachowania na spacerach, rzuca się w stronę ludzi i psów, nie wiem czy by ugryzł, ale wiadomo, lepiej nie sprawdzać.. I właśnie robi to tak, że nagle i podskakuje tak, że trudno mi go utrzymać, a mam jeszcze drugiego psa obok. Nie wiem, czy w ogóle powinnam przechodzić obok ludzi, z tym, że często to nieuniknione... Koka jest drażliwa, bardzo nam jej szkoda, ale teraz po prostu trzeba żeby Czaki jak najszybciej znalazł domek i "problem" dla niej z głowy. Właśnie w związku z tym mam prośbę, żebyście cioteczki w miarę możliwości też pomogły mi ogłaszać Czakiego, sama głównie przez szkołę nie dam rady tak często, a zależy mi, żeby trwało to jak najkrócej, tzn. trzeba zrobić wszystko żeby to krótko trwało. Myślę, że mogę liczyć na wsparcie. ;)
-
mam sunię ważącą 6 kg i karmię ją Britem Medium. Problemów nie zauważyłam ;)
-
Witam, moja sunia ( sznaucer miniatura nieco ponad 6 kg) ostatnio trochę się zaokrągliła a jesteśmy niecałe 2 miesiące po sterylce więc podejrzewam, że to dlatego. Tak więc planuję karmić ją raz gotowanym, raz suchym. W niektóre dni będzie to w ogóle suche. I teraz moje pytanie czy da się wyznaczyć ilościowo ile to jest ok. 40 g karmy BRIT? Obecnie niestety nie posiadam wagi i mam nadzieje, że ktoś może karmi Britem i byłby tak uprzejmy mi zważyć i podać jakoś ilościowo ?
-
Witam, czy da się w ogóle w jakiś sposób wyznaczyć ( w moim przypadku 60 g - 1/2 dziennej dawki) gotowanego zmiksowanego jedzenia ? Nie wiem, ktoś może mógłby, orientacyjnie, wiem,że pomiar nie będzie dokładny, sprawdzić na swojej wadze i podać mi np. że jest to ok. szklanki, pół szklanki.., Wiem, że prośba jest dziwna, ale postanowiłam tak czy siak zapytać ;)
-
Nie mam dobrych wieści niestety dziś. Tzn sytuacja była.. dziwna i sama nie wiem jak powinno się w takowej zachować ponieważ z naszą suczką po prostu ta wiedza nie była mi potrzebna, ale do rzeczy więc: Dziś psiaki dostawały mięso, a Czaki mały żarłok po zjedzeniu swojego zechciał dobrać się do jedzenia Koki. Odgryzła się, wiadomo. Ja stojąc obok (akurat już ubrana bo czekałam na nie, bo wychodziliśmy na spacer) pomyślałam tylko, że nie mogę go odsunąć ręką bo mnie może ugryźć, odsunęłam go więc nogą, tzn chciałam (nie mylić w kopnięciem, pozatym wiedział że nie wolno zabierać Koce). No i mnie ugryzł. Chwała Bogu, że miałam buta na nodze. Stał jeszcze przez chwile z wystawionymi zębami i warczał. Przyznaję, nie pracowałam z nim nad tą miską, odwlekałam bo zwyczajnie się bałam. Teraz to już w ogóle nie wiem jak to załatwić. Wcześniej warczał, dziś ugryzł. Przecież nie może być tak, że nie mogę zbliżyć się do psa gdy je rób robi coś co mi się nie podoba, a Koka sama nie poradziłaby sobie z nim. Druga sprawa to problem z psami jako duetem. Mając na tymczasie wcześniej suczkę wiedziałam, że moja nie jest zbyt towarzyska ( najlepiej w ogóle zachowuje się w obecności kotów o dziwo) W każdym razie tym razem nabiera to większego rozmachu. Czaki jest energiczny, więc Koka bardzo go pilnuje, rzuca się na niego gdy on nas nie słucha, bądź ją zaczepia, ciągle warczy, broni nas, siebie, jest osowiała, nie słucha, nie macha ogonem. Stała się też sporo bardziej drażliwa. Po prostu żyje w wielkim stresie. Myśleliśmy, że z każdym dniem będzie lepiej, ale niestety nie można tego tak nazwać. Zastanawiam się czy nie jest nawet gorzej. Z Zecią było w miarę, na mniejszą skalę po prostu. Także zależy nam na tym, żeby Czaki jak najszybciej znalazł DS, z drugiej strony w tym momencie nie wiem czy do ewentualnego DS się nadaje, z trzeciej natomiast nie mamy doświadczenia z psami podczas agresji ( nawet tej przy misce- nie wiem nawet co powinno się zrobić gdy pies warczy, ugryzie) W ogóle nie wiemy co mamy zrobić...
-
mazowieckie: [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,70366,Lw==.html[/URL] [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-szczenieta/mokotow/sliczny-czaki-wyrzucony-z-samochodu-szuka-kogos-kto-go-pokocha-457802247[/URL] [URL]http://tablica.pl/oferta/dlugowlosy-lagodny-sliczny-czaki-zachwyca-dusza-pokochaj-ID2hAU9.html[/URL] [URL]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/152343/sliczny-Czaki-wyrzucony-z-samochodu-szuka-kogos-kto-go-pokocha-na-zawsze/[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/152343/sliczny-Czaki-wyrzucony-z-samochodu-szuka-kogos-kto-go-pokocha-na-zawsze/[/URL] [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/CZAKI,83615[/URL] [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/51577/sliczny-czaki-wyrzucony-z-samochodu-szuka-kogos--kto-go-pokocha-na-zawsze-/[/URL] małopolskie: [URL]http://tablica.pl/oferta/wyrzucony-z-samochodu-szuka-kogos-kto-go-pokocha-na-zawsze-ID2jQA3.html[/URL] [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-szczenieta/krakow/lugowlosy-lagodny-sliczny-czaki-zachwyca-dusza-pokochaj-457804306[/URL] niby mało, ale wiem, że z reguły na te strony wchodzą przyszli właściciele ;)
-
Moje obserwacje z dzisiaj : mijaliśmy dużo ludzi, więc miałam okazję zaobserwować : szła babcia z wnuczką i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że zaczęły coś do nas mówić, moja Koka narobiła hałasu więc Czaki też zaczął się denerwować. Zachowuje się też tak do psów z daleka, skolei z goldenką z osiedla chciał się pobawić. Mijaliśmy wielu ludzi, wszystko było dobrze, tylko pod koniec nie spodobał mu się mój sąsiad. Co do bólu, czy w ogóle problemów zdrowotnych, nie zaobserwowałam żadnych, nie jest osowiały, ma apetyt, energię, nie widzę nic złego. Co do tekstu dopiszę tylko,że tak zaczepia bo chce być głaskany i trąca nosem, to jest słodkie ;) To co, ogłaszać?
-
Dziś już zachowuje się znowu normalnie, tzn do psów tak średnio ale w stosunku do ludzi tak jak zawsze ( pomijając wczoraj). Zobaczymy jak będzie dalej, w sumie nie mam pojęcia czemu tak się zachowywał ale przeraziliśmy się nie na żarty, no cóż będę zdawać relacje. I mam też prośbę, czy mógłby ktoś napisać treść ogłoszenia dla Czakiego ? Zależy mi na tym, bo na tablicy chciałam dodać na właśnie przynajmniej 3 województwa, ale 2 z 3 mi usunięto bo nie potrafię napisać tak różnego od poprzedniego, żeby moderator nie zauważył i pomyślalam, że z innej ręki tekst zawsze będzie brzmiał inaczej i może się uda ;)
-
Na pewno nie jest tak, że jest zbyt rozpieszczony, więc to odpada. Co do smyczy, to nigdy nie jest puszczony a i tak wcale nie łatwo go utrzymać. Ma dużo siły i dziś rzucał się tak, że aż latał. Osoby te miały wspólnego ze sobą tylko tyle, że widział je podczas tego samego spaceru. No nic zobaczymy jak będzie jutro, miejmy nadzieję, że to nie będzie się powtarzało, bo nigdy wcześniej tak nie robił. Może będzie okej ;)
-
Chciałam powiedzieć, że z Czakim mamy problem. Wczoraj jeszcze było dobrze, a dziś rzuca się na ludzi. Na spacerze szedł spokojnie i nagle podskoczył do dziewczyny ręki dziewczyny obok której wcześniej przechodził spokojnie. Stwierdziłam, że może mu się z kimś skojarzyła. Potem rzucał się do starszego mężczyzny, potem do psa ( wcześniej tylko szczekał i obwąchiwał się) , a następnie do ludzi przychodzących do naszego domu ( z czego jedną z dziewczyn już wcześniej poznał i nie było problemu). Wczoraj przychodziła do nas ciocia, której nigdy wcześniej nie widział, czyli wkraczała na nasz teren i nic. Wszystko było dobrze, skakał ale bez złości, a dziś taka zmiana i to w tak małym czasie. Nikt go nie uderzył, nie nastraszył na spacerze ani nic. Także nie wiemy co zrobić, doradźcie...
-
[url]http://tablica.pl/oferta/dlugowlosy-lagodny-sliczny-czaki-zachwyca-dusza-pokochaj-ID2hAU9.html[/url] [url]http://tablica.pl/oferta/dlaczego-ten-przystojniak-jeszcze-nie-ma-swojego-pana-ID2ijlj.html[/url] [url]http://tablica.pl/oferta/ideal-czeka-teskni-ID2ijfD.html[/url] te są z tablicy, reszte dodam jak będę na drugim komputerze ;)
-
W tym momencie to sobie śpi u mnie na łóżku. Dziś urwis zjadł mi żelki i 3 delicje, ajj chwila nieuwagi i już ściągnął z biurka. I chodzi w szelkach, wszystko jest ok, tylko muszą być dobrze przylegające żeby się nie wyplątał. Kupiłam Koce granatowe szelki, tak więc ostatecznie Czaki chodzi w tych męskich granatowych a Koka w czerwonych Czakusia. ;) Zrobiłam mu ogłoszenia na mazowieckie, małopolskie i świętokrzyskie. Jutro będę robić dalej ;)
-
Moja Koka to ogółem nie przepada za psami, ale : Czaki na początku się bał, teraz przestał co jakiś czas robi do niej podchody ;) Generalnie Czaki wyjada jej z misek, więc teraz jedzą też obok siebie i jest okej. Jak robią hałas to też razem ;) Dziś kupiłam mu tabletkę na odrobaczanie ( 6 zł, ale nie mam paragonu, bo to chyba wszędzie tak samo kosztuje, no nie wiem w sumie), weterynarz stwierdził, że właśnie tak z 5-6 lat Czaki ma i że zaszczepić go można będzie za 7-10 dni, więc myślę że w następny piątek ;)
-
Generalnie Czakuś już się zaklimatyzował. Słodziak z niego ;) Jutro chyba znajdę czas, żeby go zacząć ogłaszać, zdjęcia już zrobione :) : [IMG]http://i46.tinypic.com/o8rp6e.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/r0nkuw.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/9gh81s.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/35ivfp5.jpg[/IMG] i jeszcze Czakuś w podskoku po ciasteczko ;) : [IMG]http://i47.tinypic.com/2udyfc6.jpg[/IMG]
-
[quote name='AgusiaP']Ja dopiero jak byłyśmy na kontrolnej wizycie u weta zobaczyłam jaki on jest na prawdę chudziutki... Niech chłopak nabiera ciałka bo gołym okiem przez tą jego sierść tego nie widać :)[/QUOTE] Może też być chudy przez robale, jutro kupię mu tabletkę, bo dziś to już nie zdążyłam. Generalnie jest łagodny, jak delikatnie łapię za obrozę bez prób przeprowadzenia go na inne miejsce, jest dobrze;) Jak chcę żeby sobie poszedł to słownie. Dobrze, że na to reaguje. ;)
-
Co do tej obroży sama właśnie też stwierdziłam, że muszę unikać takich sytuacji, bo może nawet mieć zwyczajnie złe skojarzenia z takim łapaniem. Do uczenia przy misce powrócę za jakiś krótki czas. Dużo się działo, to fakt. Ale ma się dobrze, podjada dużo, ale też sama go nakłaniam, bo musi przytyć trochę chłopak ;) Oprócz tego, jest świetnym misiakiem. A jego reakcja na "idziemy na spacerek" jest niesamowita, ja to zdanie on wysoki skok, ja znowu on znowu, jak sztuczka ;):)