-
Posts
1331 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by stepelkaa
-
Nieznośny dziwoląg KOKUNIA i sznupkowate życie ;)
stepelkaa replied to stepelkaa's topic in Foto Blogi
[quote name='Sonka95']Współczuje alergii ... moja siostra tez ma alergie na kota :roll: Co za grzywa :) [URL]http://i41.tinypic.com/9id2c0.jpg[/URL][/QUOTE] No więc właśnie, ja się hartuję. :) Do chłopaka chodzę, a że ma 4 koty i 3 psy z caaałkiem sporą ilością sierści a ja znoszę to dobrze, to myślę, że nie jest źle. :loveu: -
Też dołączam opinię, że ciachanie polecam haha ( jak to brzmi) Nie no w każdym razie Kokę wysterylizowaliśmy jak miała 6 lat, czyli w tym roku i nie żałuję. Choć narkozę przeżywała całkiem ciężko. A Sonia jest śliczna :)
-
Nieznośny dziwoląg KOKUNIA i sznupkowate życie ;)
stepelkaa replied to stepelkaa's topic in Foto Blogi
To może kolejna dawka zdjęć : [IMG]http://i42.tinypic.com/2uoh2lx.jpg[/IMG] zarośnięta grzywa :loveu: [IMG]http://i41.tinypic.com/9id2c0.jpg[/IMG] I Koka z OGROMNYM kociakiem, którego 3 lata temu znalazłam idąc ze szkoły na środku ulicy. Myślałam, że to reklamówka, gdy się ruszył, że jakiś gryzoń i dopiero wbiegając pod samochód dotarło do mnie, że jest to maleńkie miesięczne kocię. Dosłownie pełznął ulicą i kilka samochodów przejechało nad nim mając go między kołami, po prostu musiałam po niego wbiec. Przyniosłam do domu i no cóż, Koka zaprzyjaźniła się z nim po jakimś czasie mimo, że z początku go atakowała, a on tylko wtulał się w nią :) Spał ze mną wplątując się we włosy i był najbardziej przytulaśnym kotem na świecie :loveu: iestety z nami nie został, wydaliśmy go do nowego domu, jednak dzięki niemu odkryłam, że nie mam już takiej alergii na zwierzęta jak w całym wcześniejszym dzieciństwie. ( a zawsze tak strasznie rozpaczałam, że kocham zwierzęta a po kilkuminutowym kontakcie alergię mam tak straszną, że niczego oprócz sznaucerów, yorków i wszystkich dla alergików mieć nie mogę ) Rozpisałam się, ale dodam tylko, że kocię to był ON i miał na imię PUMA. Najlepszy kot jakiego spotkałam w życiu, gdybym mogła cofnąć czas, zostałby u mnie. [IMG]http://i43.tinypic.com/2ylwf46.jpg[/IMG] -
Nieznośny dziwoląg KOKUNIA i sznupkowate życie ;)
stepelkaa replied to stepelkaa's topic in Foto Blogi
[quote name='Sonka95']Okres przedsylwestrowy jes okropny i u nas już tydzień wcześniej strzelają :shake:[/QUOTE] Ja to wychodzę i się modlę, żeby nic nie strzeliło.. -
Nieznośny dziwoląg KOKUNIA i sznupkowate życie ;)
stepelkaa replied to stepelkaa's topic in Foto Blogi
[quote name='Sonka95']Hej :) Moja to strasznie petard się boi i jak tylko coś głośnego usłyszy to leci przed siebie i się nie ogląda :shake:[/QUOTE] To mam przynajmniej to szczęście, że Koka też leci, tyle, że zawsze do domu :) Tylko, że jak jest okres np. przedsylwestrowy to nie chodzimy np. na placyk na drugą stronę, bo przez ulicę też pęęędzi i nie patrzy wtedy na nic.. -
Nieznośny dziwoląg KOKUNIA i sznupkowate życie ;)
stepelkaa replied to stepelkaa's topic in Foto Blogi
[quote name='Figunia']zaglądam do ślicznej Kokuni i ciesze się, że są takie fajne miejsca, gdzie można odpocząć od tych nieustających psich tragedii... [/QUOTE] Zapraszamy :) Tragedii niestety pod dostatkiem.. -
Nieznośny dziwoląg KOKUNIA i sznupkowate życie ;)
stepelkaa replied to stepelkaa's topic in Foto Blogi
Smutna Koka : [IMG]http://i41.tinypic.com/3143rdj.jpg[/IMG] I kolejne ( jakieś niecałe 3 latka miała ) :) : [IMG]http://i42.tinypic.com/70vujo.jpg[/IMG] No i z panią, "czujność" :loveu: [IMG]http://i42.tinypic.com/34jbr6f.jpg[/IMG] Koka teraz trudny czas, nie dość że burze, to jeszcze do weta co kilka dni, bo krostki jakieś dziwne na skórze- ostatnio było, że to zapalenie, ale po dwóch paczkach antybiotyku jak były tak są - teraz, że to kaszaki przez spadek odporności, no i bierze tabletki na wzmocnienie... No cóż, zobaczymy, tylko biedka Koka bo weterynarza NIENAWIDZI :D ! -
Nieznośny dziwoląg KOKUNIA i sznupkowate życie ;)
stepelkaa replied to stepelkaa's topic in Foto Blogi
[quote name='Obama']Ja wcześniej miałam kudłatego psa i on uwielbiam zabiegi pielęgnacyjne,a najbardziej odkurzanie odkurzaczem :)Jak widział odkurzacz to natychmiast się nadstawiał gotowy do swojej porcji pielęgnacji. Ten obecny,krótkowłosy,nie lubi czesania,mycia...a wody unika jak ognia.Do wanny trzeba z nim podstępem a i tak nigdy się nie da w pełni spokojnie.Przy jego wadze (ponad 30kg) łatwo mi nie jest go tam wsadzić.:diabloti:[/QUOTE] Koka się boi odkurzacza, zresztą burz, petard i ogólnie krótkich głośnych dźwięków, też... -
Nieznośny dziwoląg KOKUNIA i sznupkowate życie ;)
stepelkaa replied to stepelkaa's topic in Foto Blogi
[quote name='zaba14']Jesli byla golona kiedy kolwiek maszynka to masz odpowiedz dlaczego kreci sie jej siersc :)[/QUOTE] Tak tak, to przez to. Ciągle jest golona maszynką, zresztą u nas- wszystkie sznaucerowate tak. Choć w sumie, śmieję się z niej, że jest owieczką a to, że ma miękką sierść ( całkiem antysznupkową) bardziej mnie cieszy niż martwi. :loveu: -
Nieznośny dziwoląg KOKUNIA i sznupkowate życie ;)
stepelkaa replied to stepelkaa's topic in Foto Blogi
[quote name='Sonka95']Oj czesanie ... teraz u Sonki jest spokój , ale jak była szczeniakiem to trudno było ją uczesać i kupno kagańca było niezbędne :-o teraz to nawet się kładzie , zeby ją wyczesać :loveu:[/QUOTE] Moja widzi grzebień- machanie ogonka - potem kładę ją na plecach- czeszę czeszę czeszę - na końcu biegniemy do kuchni i dajemy ciasteczko :D -
Śliczne psiaki, widzę, że same prawie kudłate :loveu:
-
Nieznośny dziwoląg KOKUNIA i sznupkowate życie ;)
stepelkaa replied to stepelkaa's topic in Foto Blogi
[quote name='Sonka95']Moja to kąpiel jak na dworze to lubi , ale w domu w wannie to próbuje wyskakiwać :evil_lol: No fajny ten powiew brody :cool3: [URL]http://i44.tinypic.com/ei5o5s.jpg[/URL][/QUOTE] Ta to się trzęsie na sam widok wody :) Ale z wannie grzecznie. No przynajmniej lubi czesanie :) -
Z co do śliny lub sierści mi właśnie wyszło, że na sierść zwierząt. I wiem, że właśnie w mojej sznaucerce nie uczula mnie nic ( i w tych wszystkich strzyżonych) a liże mnie po twarzy :) u kotów np. mogę mieć te krótkowłose, pogłaszczę persa, odchodzę z oczami czerwonymi jak u królika. Także to naprawdę kwestia indywidualna bardzo..
-
Jestem alergiczką i mam sznaucera miniaturę. Ale to, że ta rasa mnie nie uczula nie znaczy, że nie będzie uczulać innych. Syna trzeba wypróbować, bo przecież chyba nie zwrócicie psa gdyby nagle okazało się, że jednak alergia wystąpi ? Nie wiem, nie ma jakiejś możliwości żeby syn poprzebywał z rasą psa która jest dla alergików, z konkretną rasą jaką jesteście zainteresowani ?
-
Tzn tak, nie wiem czy ktoś zechce doradzić, ale postanowiłam opisać problem :) Mam sunię sznaucera miniaturę. Zakupiona została gdy byłam jeszcze w podstawówce ( 6 lat temu). Największy błąd jaki zrobiłam - nie ze wszystkimi psami pozwalałam jej się kontaktować w obawie, że zwyczajnie ją pożrą. Strasznie się o nią bałam. Sunia dorastając zaczynała sobie wybierać kolegów, z jednymi się chciała bawić- z innymi nie. Jak coś jej się nie podobało warczała i odchodziła. Czasem rzucała się z zębami, raz, żeby skarcić. Było tak np. ze szczeniakiem dziadków. Mieliśmy 2 tymczasy, myśleliśmy że się przyzwyczai. Bardzo ją denerwowały, pierwszej- suni- podgryzała nogi- lekko ale jednak ostrzegawczo- gdy tamta zbliżała się do nas. Drugiemu ( wzięliśmy samca, z myślą, że będzie lepiej) w ogóle uprzykrzała życie - rzucała się na niego z tym, że była mniejsza, nic go nie bolało. Wszędzie go prowadzała, nie pozwalała się do nas zbliżyć. Z pierwszą tymczaską też z tym, że czym pies energiczniejszy, taki "że wszędzie go pełno" tymbardziej ona podenerwowała. Ostatecznie pies w końcu odjechał do nowego domu, a co czekaliśmy z utęsknieniem gdyż sunia straciła energię z życia- całe dnie na legowisku, niewykonywanie koment, podenerwowanie, warczenie, ogólny smutek, straszny. Ona jest o nas zazdrosna, sama na spacerach biegnie do psa, machnie ogonem, a za chwile gdy ten chce ją obwąchać już warczy i odchodzi. Denerwuje się gdy za nią idzie i co gorsza- gdy jest natrętny. Dodam jeszcze, że koty akceptuje bardziej, ez denerwuje się z początku jednak nie ma takiej "depresji". Zrezygnowaliśmy z bycia DT, jednak nadal mi się to marzy i usłyszałam kiedyś opinię, że przy współpracy całej rodziny da się dokonać tego by Koka nie dość, że akceptowała to jeszcze cieszyła się z obecności drugiego psa. Czy jest to możliwe, czy po prostu DT nigdy nie będzie wchodziło w grę? Dodam, że drugi tymczas był u nas 2 miesiące i sytuacja ani odrobinę się nie polepszyła.
-
Nieznośny dziwoląg KOKUNIA i sznupkowate życie ;)
stepelkaa replied to stepelkaa's topic in Foto Blogi
No, to dawno mnie tu nie było, czasu mało, ale nadrabiam, dziś 3 zdjęcia z tego co Kokucha nienawidzi najbardziej, KĄPIELI! Na zdjęciach dwuletnia :loveu: [IMG]http://i41.tinypic.com/347uzvs.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2nqa03k.jpg[/IMG] i zdjęcie powalające mnie na kolana ( ach, ten powiew brody :) ) : [IMG]http://i44.tinypic.com/ei5o5s.jpg[/IMG] -
Ja poproszę o dane jakiegoś białogonka na maila [email][email protected][/email];) Ostatnio psiaki co ogłaszałam domy znalazły, jakiemuś mogę porobić. Z tym, że ogłoszenia robię na 7 stronach ( za to nie jeden raz ;)) : tablica, morusek, doadopcji, adopcjapsa, gumtree, alegratka,e-zwierzak.
-
Sabinka,sunia w typie bernardynka w końcu dostała swoją szansę!
stepelkaa replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
ojej, czekam tez cichutko na zdjęcia :)