Jump to content
Dogomania

obiezyswiat75

Members
  • Posts

    8011
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by obiezyswiat75

  1. [quote name='barb']Chyba tylko na tablicy zdublowanie grozi skasowaniem ?[/QUOTE] tablica kasuje bez litości.
  2. [quote name='Mortes']Pani zainteresowana Dorką (Dupką) odpisała że zdecydowała sie na psiaka z Krakowa :([/QUOTE] To szukamy domu dalej. Szkoda, ale widać to nie był ten dom.
  3. Oczywiście. Dopiero teraz widać jaka ona piękna :) ale w niedziele dopiero podmienie, jutro cały dzień mnie nie ma
  4. jestem i ja :) Trochę z opóźnieniem, ale podobno lepiej poźno niż wcale :)
  5. nie masz rozliczeń wciąż?
  6. [quote name='Kryzia']Rzeczywiście dziwna - jakiś cyborg-odmieniec :)[/QUOTE] Jedyna w swoim rodzaju:) Ale kocham ją bardzo..
  7. Bylysmy na zastrzyku. Lekarz obejrzał brzuch, stwierdził że wszystko ładnie się goi, nie ma zaczerwienienia ani stanu zapalnego, wszystko wyglada dobrze. Figa juz na widok lekarza ogonem merda- dziwna jakaś :) Dzisiaj mu na kolana wlazla. Lekarz się śmiał, ze na jego widok to psy wieją na ogół. A Figa wylizala mu twarz :)
  8. Bylysmy na zastrzyku, apetyt ma, załatwia się, lekarz ja badał, mówi, ze najgorsze juz za nami. Teraz ma odpoczywać i nabierać sił.
  9. I ja straciłam czujność, bo wydawało mi się, że w 5 dobie po operacji juz nic jej nie grozi. Teraz ma juz wszystkie środki zapobiegawcze włącznie z uspokajaczami. Dużo śpi i dobrze. Nie bedą jej głupoty do głowy przychodzić. A wkrótce będzie najbardziej rozpuszczonym psem swiata, bo biedna, chorutka, jeść dostaje na łóżku. Małe porcyjki, kilka razy dziennie. Chwilowo wychowanie mam gdzieś. Serce mi się ściska jak na nią patrzę. Moja niunia kochana....
  10. Znowu cisza w adopcjach. Dwa psiaki ogłaszane przeze mnie poszły i stanęło wszystko....
  11. Dostałas moze rozliczenia? I gdzie Was ciocie wywiało od Aramiska?
  12. Figa dostała kubraczek i ja pytalam o klosik, ale miałam obserwować czy nie wykazuje nadmiernego zainteresowania raną i wtedy ewentualnie dołożyć. A Figa do dzisiejszej nocy nawet specjalnie się nie próbowała lizać. Teraz najważniejsze jest, że przeżyła operację, jest nawodniona, wzmocniona, wyciszona, obstawiona antybiotykami i jeszcze dostała jakieś leki na serduszko, bo druga narkoza w tak krótkim czasie jest niebezpieczna. Ale nie wiem co to za leki były, bo nie zapytałam. Bo tylko w kółko pytałam czy będzie żyła.
  13. Przepraszam, raz jeszcze, bo chaotycznie to pisze, wiem. Figa po operacji została zabrana do domu. Dlaczego ją zabralam? bo chcialam, zeby byla u siebie w domu. Bo pomyslalam sobie, ze jak bedzie w domy, blisko nas to to jej doda sil do walki. Na kroowki musimy jeździć codziennie i tam ja zostawiać ale dzwonili, że strasznie płacze. Miala zostac tam do rana, tak na wszelki wypadek ale nie wiem czy jej nie odbiore wczesniej. Klinike mamy 7 minut od domu, więc to żaden problem. Kroplówki będzie tyle, ile zadecyduje lekarz, codziennie będzie sprawdzał, bo możliwe, ze jutro pies stanie o własnych siłach, bo wg niego Figa jest hiper aktywna. Kroplówki są podawane po 21 jak już nie przychodzą pacjenci. Balam sie tej sterylki straszliwie, zazadalam asystę dodatkowego lekarza, że w razie gdyby coś sie działo, to będzie dodatkowa pomoc. W sobotę bylysmy na kontroli czy wszystko w porządku. Prędzej bym sie własnej smierci spodziewała niz tego, ze Figa sobie aż taka krzywdę zrobi. Idiotka ze mnie i tyle. Nienawidze z telefonu pisać. Pewno jak to jutro przeczytam to sie za głowę złapie, ale bardzo dużo sie dziś działo i mam ochotę sie powiesić.
  14. Dziekuję, że moglam Ci się w słuchawkę wypłakać. To bardzo mi pomogło...
  15. A ja tak przyziemnie zapytam, czy jakaś zrzuta na paliwo dla Mortes to będzie? Toz Ona kilometry za własne pieniadze robi...
  16. Jak to mówią "nie chwal dnia przed zachodem słońca" Figa jest po drugiej operacji i płukaniu otrzewnej. Dziś w nocy przegryzla kubrak, szwy zewnętrzne i dogryzła się do środka. Na stole spędziła 3 godziny a ja ryczałam. Wyglądało to strasznie, wymiotowala krwią, krew się z brzucha lała. Dostała kroplówki, antybiotyk na 10 dni, dodatkowo klosz i relanium, żeby ją wyciszyć, uspokoić, żeby nie lizala, nie gryzla tego, nie biegała. Nasza kotka tez kiedyś szwy wylizala, ale tylko zewnętrzne, nie wgryzla się w ciało. Sara tez przyjechała do nas z opóźnieniem z DT, bo szew jej się rozszedl, ale tez nie wygryzla sobie dziury.
  17. [quote name='paula_t']O matko, skąd wytrzasnęłyście tak szybciutko BDT?:crazyeye: Wspaniała wiadomość!:multi: Skoro to zaledwie 20km, to nie może ktoś z Panią podjechać po niego? Jakiś znajomy? Sąsiad? A ja jadę?:eviltong:[/QUOTE] No jak widać jedziesz. A co? Nie wiedziałas? :):):)
  18. A moje ulubione maile to: Dzięn dobry, proszę o kontakt, pozdrawiam, Autentyk. Ani imienia, ani nazwiska, ani numeru telefonu :):):)
  19. [quote name='barb']To zapytaj jeśli możesz.[/QUOTE] Zapytałam i cytuje: "wszystko zależy od tego jakie psiak ma problemy, potrzeby i czy potrafi koegzystować z psami". W sumie logiczne.
  20. ok, jak dogo zacznie normalnie działać...:angryy:
×
×
  • Create New...