Ja myślę, że jak się nie "podkoloruje" trochę i napisze tylko prawdę, to nikt się psem nie zainteresuje. Jest tyle nieszczęścia psiego, że trzeba przyciągnąć uwagę i poruszyć serca. Raczej wątpię zeby był duży odzew jak napiszesz ze pies bezpieczny.
I tez uważam, że nie należy się do Krakowa ograniczać- może znajdzie się zaufany dom np w Poznaniu? Przecież to zawsze można sprawdzić i ewentualnie się zdecydować lub nie.