[quote name='dorobella']Czyli jedni mogą sobie gdybać, snuć wnioski i przypisywać innym słowa, których nie wypowiedzieli, a drudzy jak napiszą coś to są to akcje, przepychanki, brak sympatii do kogoś.
Żałosne. Naprawdę żałosne.
Właściciel boksera, którego znalazłam na stronie schronu- nie był pewien, patrząc na zdjęcie psa, czy to jego pies. Wątpliwości są po to, żeby je rozwiewać. A ja się nie obraziłam, że psa nie poznał na zdjęciu.
Dla jednych liczy się dobro psa, a dla drugich gierki, opinie i nie wiem co jeszcze. Dobro psa powinno być priorytetem, czyli zaginie- zaczyna się poszukiwania, a nie oszukuje sie ludzi, w żywe oczy.
Dodam jeszcze, o czym ludzie, którzy kiedykolwiel brali udział w poszukiwaniach zaginionych wiedzą, że często ogłoszenia papierowe są zrywane.[/QUOTE] ja juz nie mam sił powtarzać,że wszystko byłoby inaczej gdyby nie tajemnice czy niedopowiedzenia:( zrozumiąłam jednak,że w tym wypadku nie mamy nic do powiedzenia,możemy mieć swoje zdanie, ale nie mamy wpływu na postepowanie innych
może korzyść z tego nieszczęścia będzie taka, że podczytujący wątek wyrobią sobie własne zadanie a może wyciągną wnioski dzięki którym w przyszłości uniknie się tego typu sytuacji