Jump to content
Dogomania

asiuniab

Members
  • Posts

    9688
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by asiuniab

  1. no i w końcu udało mi się zawitać do Kurusia, a dzięki Wam już cosik o Nim wiem:) dziękuję;
  2. ciekawa jestem pierwszej nocy Bergusi, chciałabym choć na 1 dzień zobaczyć świat własnie np. oczami Bergusi, co się teraz w Jej głowie dzieje??
  3. poprosiłam skarpetę staruszkową o pomoc dla obu panów; ja na pewno pomogę, we wrześniu zrobię bazar i tam będą m.in. nasi Panowie, teraz postaram się rozreklamować wątek, bo w kiesy na ten moment bardzo wiatr hula;
  4. [quote name='agusiazet']Zaraz przeleję pieniążki dla Yody:)[/QUOTE] ha, a pieniążki dla Yodziny są już na Jego osobistym koncie:) jak my mamy dziękować??? tzn. troszkę wiem, bo we wrześniu szykuję bazarek, a jednym z beneficjentów będzie skarpeta staruszkowa; ps. chciałam się dowiedzieć, ponieważ jestem na wątku dwóch mega staruszków, które dzięki uporowi jednej osoby nie zostały uśpione (tak zadecydował wolontariusz, który zawiózł ich - bo to chłopaki- do weterynarza, niby po pomoc), dziewczyna walczyła o ich życie, i udało się, a nie było łatwo; obaj panowie są bardzo zmęczeni życiem, historia ich chorób, jest długa, pozwólcie, że wkleję początek wątku: [COLOR=#000000]Oba psiaki miały zostać "uwolnione" od życia- tak zdecydował "wolontariusz"... [/COLOR] [COLOR=#000000]Stare, chore, sikające, leżące, generujące ogromne koszta, a więc... morbital![/COLOR] [B]Nie pozwoliłyśmy jednak na to- nawet weterynarz był przeciwny uśpieniu TYCH psiaków... dawał im szansę na godne życie, przy odpowiednim leczeniu i opiece!Nawet po stwierdzeniu u Brego guza śledziony! [SIZE=4]Oba psiaki żyją więc, zdrowieją, podniosły się( dosłownie i w przenośni), są samodzielne... młodnieją![/SIZE] [B][U]Baltazar[/U] sam wstaje, chodzi i sika. Obecnie pracuje nad napięciem mięśniowym i odbudową tkanki mięśniowej. Trochę to potrwa nim wróci do pełnej formy, ale z każdym dniem jest coraz lepiej... jest w stanie sam funkcjonować i cieszyć się życiem: spacerami, kontaktami z innymi psami i ludźmi. ... korzysta z materaca do magnetostymulacji, masaży oraz ćwiczeń biernych i czynnych. Podstawą Jego rehabilitacji jest ruch - m.in. regularne spacery po różnym podłożu i praca węchowa w celu stymulacji układu nerwowego. Planowany jest też cykl zabiegów laserowych i ultradźwięków... Baltazar obecnie ma lekki stan zapalny w jamie ustnej (w okolicy usuwanego wcześniej zęba), dostaje metronidazol + probiotyki. [B][U]Breguś[/U] po operacji wyraźnie odżył, wcześniej z powodu guza odczuwał duży ból i dyskomfort. Nawet już sam biega - truchtem i kłusem jak się rozpędzi. Jest bardzo towarzyski i wszędzie Go pełno. I ma charakterek ;-) Brego także korzysta z magnetostymulacji, ale na własne życzenie- uwielbia ten materac - oraz z fizjoterapii. Brego otrzymuje euthyrox N 200 Oba psy są wspierane suplementacją: Baltazar codziennie dostaje hmb + aminokwasy, gelacan fast, inflamex oraz żurawit (z uwagi na wcześniejsze problemy z pęcherzem). Brego otrzymuje gelacan fast, brainactiv balance i koenzym q10. Doświadczenie wskazuje że suplementacja psów, szczególnie "po przejściach", wyraźnie poprawia ich stan zdrowia, kondycję i samopoczucie wspierając starsze, zniszczone organizmy i pozwalając im na powrót do formy. [/B][/B][/B] bardzo, bardzo prosiłabym o pomoc dla dziadeczków i zapraszam na wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/222815-Starsi-Panowie-Dwaj-ON-Baltazar-i-spanielowaty-Brego_Potrzebna-POMOC%21-Brak-deklar-st/page22[/URL] bo to staruszkowie najpełniejszą gębą, to już nawet nie weterynarz, ale każdy z nas widzi, że to panowie u schyłku życia; wiem, że są zasady, że osoby spoza deklarowiczów oddają część przyznanych pieniędzy, ponieważ ja jestem świeża, jeśli komisja się zgodzi przyznać dziadeczkom jakieś granty, oddać tę kwotę; tu pierwsze zdjęcia, teraz doopki nieco odżyły, ale są niestety bez deklaracji i szkoda byłoby zaprzepaścić to, że udało się ich przywrócić do życia; [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/969027_634830673213610_122577747_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/931223_308870799246098_434298363_n.jpg[/IMG]
  5. [quote name='sharka']Trufelka i moja Mika to zdecydowanie ta sama rasa :D [IMG]http://imageshack.us/a/img35/2955/eidz.jpg[/IMG][/QUOTE] a ja się uprę, że Trufla to rasa Vinci, z mojego awatarku:)
  6. Plutasku, co tam u Ciebie słychać, teraz to pewnie obracasz się na drugi bok i śpisz:)
  7. [quote name='Martuchny']a i owszem od beataczl we własnej osobie ;) i opinie pozytywne te które czytałam :P[/QUOTE] super, takie wieści to się czyta z przyjemnością:) ps. a proszę jeszcze o informację co z niewidomą sunią???
  8. [quote name='pikola']Asiuniab,z watroba wyszlo przy wizycie u weta. Wyraznie bronila prawej slabizny brzucha przy dotykaniu przez doktora.Tak napisal. Dziekuje Kama.[/QUOTE] aha, bo moja pierwsza sunia miała niebotyczne wysokie parametry właśnie z wyników wątroby i okazało się, że to była babeszjoza, ale to się rozwijało błyskawicznie, dlatego pytam; pikola, a no widzisz, coś mi się w głowie uroiło, taka jestem podejrzliwa z natury:roll: i tak bym chciała wejść w głowę Pana co mailował z mestudio o Yodzie, jak, co i dlaczego właśnie Yoda???
  9. kochane cioteczki skutecznie zasiliły konto Yodziny: ciotunia Paulunia_t deklaracja wpłynęła - 10 zł:loveu: bazarunia ciotunia paulunia_t - 155 zł i tu dziękujemy bazarczyni, kupującym i darującym fanciki:loveu: skarpeta staruszkowa (kochane cioteczki zapraszam do skarpetki staruszkowej z mojego podpisu, może ktoś chciałby się przyłączyć:roll:) podarowała Yodzinie - 120 zł:loveu: już lecę zapisać rozliczenie w poście rozliczeniowym:loveu: nie wiem, już cioteczki jak Wam dziękować, mam nadzieję, że może domek dla Yody okaże się właściwym miejscem (jak Go nie zjedzą) i że Yoda będzię mógł swój posag przekazać potrzebującym psiureczkom:lol:
  10. [quote name='Martuchny']hotelik jest koło Człuchowa, to jest sporo od Nowego Tomyśla, za to blisko do nas do Bydgoszczy :) muszę potwierdzić przyjazd najpóźniej 2 dni przed, miejscówa zaklepana, teraz tylko zbierać kase i jechać pozostaje ;)[/QUOTE] ale hotelik sprawdzony, tak, bo i polecony??
  11. kochane miłośniczki staruszków, bardzo przepraszam, ale zaproszę Was na bazar i przy okazji na wątek do dwóch mega staruszków, o które walczy dosłownie parę osób, wątek opustoszał po wielkim szu, proszę zaglądnijcie:placz: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/823/1p8k.png/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/8751/1p8k.png[/IMG][/URL] tu link do bazarku, bo widać banerek nie jest podlinkowany: [B][SIZE=3][URL="http://tnij.org/y4ek"]na lekarstwa[/URL]_[/SIZE][/B]
  12. [quote name='pikola']Tak,ma powiekszona watrobe,na ktora bierze planta hepar,po tych tabletkach ALT sie wyrownalo.Bylo tragicznie wysokie.[/QUOTE] pikola, a czy to stało się jakoś nagle, czy stopniowo??
  13. he, no i stała się światłość, cieszę się bardzo:)
  14. ostatnio Malgośka w weekend była w hoteliku gdzie jest Trufla i też była pod wrażeniem, poproszę Ją o namiar;
  15. to jak tylko dowiemy się jak jest z deklaracjami, kto i ile i czy zamierza płacić (porozsyła się maile przypominające), to chyba najrozsądniej jest poszukać dobrego, a tańszego hotelu, bo jednak jakby miały się powyruszać deklaracje, to łatwiej uzbierać do 350 niż 450, to jednak miesiąc w miesiąc jest 100 zł;jeśli ktoś zna sprawdzone miejsca niech wpisuje, będziemy wspólnie szukać;
  16. [quote name='Murka']Kuruś miał 4 lata temu operację na tchawicy (miał stwierdzoną zapaść), niedługo po operacji do nas przyjechał i od początku miał problemy z kaszlem. Myśleliśmy, że to po operacji i minie, ale kaszel nasilał się, leki przeciwkaszlowe nie pomagały... Jeździliśmy po różnych wetach, bo kaszel był bardzo, bardzo uciążliwy, każdy układał nowe leki, głównie pod kątem tchawicy, a dopiero w Lublinie okazało się, że tchawica jest ok, a kaszel jest sercowy. Ustawił takie leki, na których Kuruś "jedzie" już ponad dwa lata i się ma świetnie. Dodatkowo ma tą wodę ograniczaną, ale to wyszło w praniu, jak nagle zaczął kaszleć i dr z Lublina szukał przyczyny. Teraz nie kaszle prawie w ogóle. Kuruś bierze: Lotensin, Spironol, Furosemid, Theovent. Ma lat... dokładnie nie wiemy, ale pewnie ok. 14. Nie wiem jak się fachowo nazywa jego choroba serca, ale po prostu to serce ma ogromne. [B]asiuniab[/B], tu wątek Kurusia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/143499-Kuruś-już-może-oddychać-ale-nie-odetchnąć-z-ulgą-wciąż-czeka-na-dom-([/URL] A żeby było trochę "na temat", to Jodzinek przestał już majstrować przy tym śrucie pod skórą, przynajmniej na razie. Trzeba to obserwować, bo wcześniej też się zabliźniło i potem znów sobie lizał :( Teraz już prawie tego nie widać, więc powinno być ok.[/QUOTE] zaglądnę wieczorkiem do Kurusia to sobie o chłopaku poczytam, i zdrówka Mu życze; [quote name='pikola']A jakie leki ma podawane?Ile ma lat?Jaka chorobe zdiagnozowana? Pytam bo moja sunia na serce choruje i od zeszlej soboty walczymy o jej zycie:placz:[/QUOTE] Pikola, tak właśnie martwiłam się o Twoją sunię, napisałam kilka dni temu pw, ale miałaś przepełnioną skrzynkę, ale widzę, że dalej walczycie, dużo zdrówka suni; [quote name='paula_t']Ja Kurusia kojarzę, ale i tak moim ulubieńcem u Murki jest Gacolek! Boziu, jak ja bym chciała go mieć! Odkąd go zobaczyłam, od razu strzeliło mnie w serducho!:loveu: Ja w ogóle mam jakąś słabość do "parówek" ;)[/QUOTE] my Paula mamy taki sam gust:)
  17. [quote name='Maruda666']Zaglądam do przepięknej urody sierściucha :) Czy moja stała doszła? Czy znów gdzieś na księżyc posłałam :cool3: ? Teraz chyba widzę ;) - w drugim poście, to jest to, co doszło?[/QUOTE] tak kochana doszło od cioci Maruda666 - 20 zł, przepraszam, że tu nie potwierdziłam, a tylko wpisałam w poście rozliczeniowym:oops:
  18. [quote name='Murka']Kuruś to dziarski dziadeczek z bardzo chorym sercem i po operacji zapaści tchawicy. Mieszka u nas już prawie 4 lata, to nasz hotelikowy weteran. Ma szczególne względy i swój własny pokój w domu, ma tam spokój i ciszę. Czasami ma przelotnie jakieś towarzystwo, ale tylko awaryjnie, bo Kuruś musi mieć dawkowaną wodę co dwie godziny (nie ma hamulca i jak wypija za dużo na raz to zalewa sobie płuca), więc nie może w pokoju stać miska z wodą; Z Jodą Kuruś spotkał się pary razy na ogrodzie (Kuruś wychodzi tylko na smyczy, bo mamy ciek wodny no i zawsze stoi woda w dużym garnku dla psów) - jakoś specjalnie się sobą nie interesowali :)[/QUOTE] a to taki dziadziunio specjalnej troski; a ma wątek?? [quote name='ewa gonzales']Odwiedzam niunia uroczego:iloveyou::iloveyou::iloveyou: caluski w cudny pycholinek sle z daleka choć, ciociu asiuniab jeszcze nic nie wplacalam , za dni kilka :ylsuper:[/QUOTE] dziękuję, dziękuję pięknie;
  19. [quote name='Martuchny']witam kolejną osobę, która przyszła by po nas jeździć! przypominam - to nie moje jedyne zmartwienie w tym momencie, możesz sama to zrobić tzn powysyłać zaproszenia. Psanatorium jest k. Nowego Tomyśla.[/QUOTE] kochana, ja rozumiem, że masz inne rzeczy na głowie, ale na litość boską, zwierzę to nie rzecz, że bierzesz jak masz czas, a później to jakoś będzie, bo nie będzie i nie jest; Madź. tytuł wątku powinien oddawać stan w jakim się pies znajduje, czyli na ten moment napisałabym: "Zekkuś, tegoroczne maturzystki - wolontariuszki chcą zrzucić bagaż, kto Go przejmie. ps nie trzeba, bo wyrok już zapadł; ps przepraszam za sarkazm; ale to nie ja jestem odpowiedzialna za wątek więc i ja w tej chwili nie wymyślę tytułu, ale chyba warto osobom, które mają Zekkiego w subskrybcji napisać, że pies ma x czasu ( nie wiem ile, bo było tu kilka dat - przyszły tydzień i wrzesień, nie wiem na jaką się zdecydujecie), bo może skoro te osoby płacą, to np. nie chcą żeby Zekki trafił do schroniska???
  20. [quote name='Martuchny']Jeśli nie zauważyłaś, ja nie mogę moderować tytułu, bo nie ja jestem założycielem wątku, poproszę Madzię.Przestań najeżdżać na nas bo nie tak miało być. Wasze niektóre słowa są serio poniżej pasa. My nie chcemy tego, żeby pies zmarł, czy trafił do schroniska, ale [B]nie ma innej opcji[/B]. Jeszcze raz błagam, miejcie w uwadze moja sygnature, powinnam się teraz zajmować czymś innym. [B]Deklarowiczów szukałysmy -to że, więcej nie ma, nie nasza wina, bazarki nie idą, hotel szukałam już jakiś czas temu[/B]. Mógłby mi ktoś w takim razie zaproponować dużo tańszy hotel, skoro tak się na tym znacie? Znalazłam tą księgowość, za chwilę napiszę kto i ile.[/QUOTE] dziewczyno, w kolejnym poście piszesz to samo, my tu pytamy o to co jest na dzień dzisiejszy. A jak pies ma 310 zł deklaracji, to jest inna opcja, niż zaprowadzić psa do schronu; obie jesteście z doskoku na dogo???
  21. [quote name='obiezyswiat75']a Ewcia Gonzales sprzedaje swoj prezent urodzinowy, żeby pomóc. a mdk8 wykupiła zaproszenia na Wasze bazarki, właśnie dostałam, to wiem. MALWA już Wam wpłaciła pieniądze. Ja mogę na bazarku kupić kilkanaście książęk, bo mi się przydadzą. Ale czy Wy tego chcecie w ogóle? Czego WY chcecie? Po co ten pożar w b.lu, po co to de dyskusje, ten szantaż emocjonalny? Że jak się kasa nie znajdzie, to go oddacie do schronu? Przecież i tak go oddacie. Hotel tańszy - nie. Szukanie dodatkowych deklaracji - nie. Ściganie niesolidnych deklarowiczów nie. to co? czego oczekujecie? [B]rozgrzeszenia?[/B][/QUOTE] słusznie.... rozgrzeszenia:( może popatrzcie Zekkiemu w oczy jak zapytacie o rozgrzeszenie, jak już Go zostawicie w schronisku;
  22. [quote name='Martuchny'] Tak, nie jesteśmy dziećmi, [B]ale my chciałyśmy spróbować, liczyłyśmy się z tym, że się nie uda, i wtedy wiedziałyśmy jakie będą konsekwencje - i właśnie nadeszły[/B]. A wiedziałyśmy, że utrzymywać go do końca życia nie damy rady, to była próba, która się nie powiodła. My jesteśmy tylko osobami które się uczą, nie pracujemy, nie mamy stałych dochodów a ' z domu' żadna z nas nie jest 'kasiasta'. Liczę się z tym, że już nas nienawidzicie i trudno,[B] i tak już nic nie zrobimy[/B].[/QUOTE] dziecko zmień tytuł, jak już się pobawiłaś czyimś życiem, bo już Wam nie jest potrzebna pomoc, tylko transport hotel - schron.
  23. jakaś masakra; ja czasami jak słucham np. radia zet i jest wysoka wygrana, to sobie marzę, że jakby w jednym dniu wszyscy dogomaniacy wysłali po 1 smsie, to może na kogoś by padło i można byłoby zasilić tak jakąś skarpetę i pomagać bez stresu, że nam się niebo na głowę zawali, że zabraknie dla dziadeczków, czy innych biedaków.... gdyby taką mobilizację ogłosić??
×
×
  • Create New...