ale moze jednak warto by bylo, jakby te kolnierze byly standardowa procedura na przyklad chociaz na noc? sama nie wiem... Igielka rowniez w nocy rozgryzla kubraczek, jak wstalam i to zobaczylam to w pierwszej chwili myslalam, ze padne trupem, ale na szczescie w miejscu szycia nic sobie nie zrobila...