[quote name='obiezyswiat75']O matuniu- co się dzisiaj działo, jak Figa się pozbyła kubraka i klosza. Tego się nie da opisać. Biegała wokół domu, po schodach, tarzała się, piszczała, szczekała, torpeda to przy niej pikuś. Chciałam jej zrobić zdjęcie, ale nie było takiej opcji. Była ewidentnie uśmiechnięta. Kręciła się wokół własnej osi, wskakiwała i zeskakiwała ze wszystkich foteli, łóżek, kanap. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam :)[/QUOTE]
kochana rybeczka, jak dobrze, ze już w formie, zdrowiutka i może się w końcu wyszaleć! :lol: