Biedne oczka. Urzekła mnie mordka Rokiego, ale niestety nie mogę pomóc. Nie mam możliwości przygarnąć psa a kasa pusta. :(
Jedynie gdyby ktoś organizował kolejny bazarek dla Rokiego mogę oddać jakieś rzeczy. Tylko, że mieszkam na Śląsku i gdyby to była osoba z okolic Chorzowa to mogę dowieźć osobiście, ale gdzieś dalej trzeba by wysłać, to by trochę dłużej trwało. Proszę pisać jak będą potrzebne fanty na bazarek.
Aga 1234 mam nadzieję, że uda Ci się pomóc Rokiemu. :Dog_run: