Jump to content
Dogomania

Kyu

Members
  • Posts

    764
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kyu

  1. Umiesz czytać to co skopiowałaś? To nie zależy od tego (nie co), ale ile dostał? ( Najmniejszym wyrokiem za znęcanie nad rodziną są 3 miesiące p/w/) To czy faktycznie kare mu odwieszą zależy tylko od tego jak zostanie zakwalifikowane zajście z kotem. Moim skromnym zdaniem...
  2. Kodeksowo to wygląda tak: art. 75kk: § 1. Sąd zarządza wykonanie kary, jeżeli skazany w okresie próby popełnił podobne przestępstwo umyślne, za które orzeczono prawomocnie karę pozbawienia wolności. § 2. Sąd może zarządzić wykonanie kary, jeżeli skazany w okresie próby rażąco narusza porządek prawny, w szczególności gdy popełnił inne przestępstwo niż określone w § 1 albo jeżeli uchyla się od uiszczenia grzywny, od dozoru, wykonania nałożonych obowiązków lub orzeczonych środków karnych. § 3. Sąd może zarządzić wykonanie kary, jeżeli skazany po wydaniu wyroku, lecz przed jego uprawomocnieniem się, rażąco narusza porządek prawny, a w szczególności gdy w tym czasie popełnił przestępstwo. § 4. Zarządzenie wykonania kary nie może nastąpić później niż w ciągu 6 miesięcy od zakończenia okresu próby. O ile dobrze przeczytałam tu na forum i o ile prawdą jest co napisano w artykule, to jeśli facet ma wyrok w zawieszeniu za znęcanie się nad rodziną, to jeśli dostanie za znęcanie się nad zwierzętami pójdzie siedzieć i za żonę, i za kota, choć to zależy od sądu, ale biorąc pod uwagę zainteresowanie mediami nie powinno mu się upiec. No, ale na razie sprawa pozostaje w toku i trzeba czekać na to co policja "zarządzi", bo od tego co stwierdzą wszystko zależy...
  3. [quote name='Elisabeta']Karmię moją sunię od kilku miesięcy karmą Brit Premium Adult Medium. Jesteśmy obie bardzo zadowolone. Wymarzyłam sobie, żeby raz w tygodniu stosowac karmę Purina Pro Plan Duo Delice, bo jest z wołowiną. Dla urozmaicenia. Tylko jak wtedy ze stopniowym wprowadzaniem nowej karmy? Może ktoś karmi swojego psa dwoma różnymi karmami w ciągu tygodnia? Jak to się sprawdza?[/QUOTE] A nie możesz poprostu rozdzielić Puriny na małe porcyjki na każdy dzień i dodawać poprostu troche do Brita na codzień? Jeśli suka ma "twardy żołądek" to takie raz w tygodniu jej nie zaszkodzi, sama mam takiego psa, co nie nasypie pod warunkiem, że dobrej jakości, to nic się nie dzieje. Ale jesli jest wrażliwa to lepiej nie próbować ;)
  4. Mój pies kota nie weźmie do pyska. Mój pies na kota się nie rzuci. Mój pies kota na rękach, najwyżej powącha. Mój pies jeśli za kotem" wystartuje" to zrobi 5 kroków i wróci. Mój pies jest tak nauczony. Co do żywych, a raczej "niedobitych" zwierząt w pysku mojej suki, to tak puści, bezwarunkowo.
  5. Jeszcze Animonda i Bozita mają dobre mokre jedzonko. Jeśli robisz zakupy w większych sklepach (hiper/super marketach) to zajrzyj na dział mięsny, mają tam często takie karmy w formie hmm.. pasztetowej? W takiej jakby dużej parówce (czasem mają też forme puszki), czasem okazuje się, że mają na prawde dobry skład, tylko trzeba go przeczytać żeby się nie naciąć, są dużo tańsze, tylko trzeba je trzymać w lodówce i mają krótszy termin ważności. A Buchers to chyba najlepsza mokra karma w puszce dostępna w marketach ;)
  6. Nie co gdyby to było dziecko, tylko co gdyby dziecko miało kota na rękach/smyczy, nizły byłby ubaw co? Dla mnie niemożność upilnowania psa w takiej sytuacji= kaganiec. Nie możność wyegzekwowania od psa puszczenia tego co ma w pysku= kaganiec, smycz i wzmożona kontrola.
  7. Niektóre schroniska robia/robiły psom tatuaże możliwe, że Twoja suczka ma go wlaśnie dlatego. Na moje oko psiak nie wygląda na rasowego, ale są rasy rzadkie, więc nigdy nie można być pewnym w 100 procentach nie znając każdej z nich ;)
  8. Jak żyje nigdy nie widziałam taaaaaakiego pokotu. A w gębie to każdy jest dobry.
  9. Mam w pamięci, ale przeczytaj co jez napisał(a). Chodzi o całokształt wypowiedzi ;)
  10. [quote name='Rinuś']Chciałabym aby w grupie VIII też były obowiązkowe próby pracy, może w końcu chociaż część labków zaczęłaby robić to do czego zostały stworzone,a nie tylko bieganie po ringach i siedzenie w klatkach kennelowych na co dzień...Ale pewnie tutaj się nic nie zmieni.[/QUOTE] Zgadzam się w 100%. I podciągnęłabym tez pare innych ras. Przez brak odp. prób, które na prawde sprawdzają tylko czy pies chce robić to co powinien rasy traca popędy i swój prawdziwy charakter. Ale to tylko moje zdanie, niewiele osób się z tym zgodzi, bo tak jest wygodniej...
  11. [quote name='panbazyl']czyli myśliwi mają monopol na to jakie swetry będą się mogły zgodnie z prawami FCI mnożyć? Uważam to za niesprawiedliwe....[/QUOTE] Wiesz co na próbach jest zdecydowanie więcej sprawiedliwości niż na wystawach ;) Nigdy nie spotkałam się z niesprawiedliwością na PP. Na PP jest niewiele rzeczy, które są w stanie wyeliminować psa jeśli ma choć odropbine chęci do tego, do czego został "wyprodukowany". Prób nie oceniają ot tacy sobie myśliwi z PZŁ, tylko sędziowie, którzy działają pod egidą ZKwP, czyli tzw. sędziowie specjalności do oceny pracy, często są też myśliwymi, nie powiem, że zawsze, bo nie wiem.
  12. [quote name='panbazyl'] Swetry mają obowiązkowe próby pracy? Niech ja sobie w głowie poukladam. Próby pracy mogą robić (tzn oceniać) tylko sędziowie prób pracy, tak? Czyli chyba myśliwi z PZŁ. Tak? (niepotrzebne skreślić)[/QUOTE] Tak, Tak, Tak ;)
  13. [quote name='jez'] Dygresja na temat lisa.Od jakiegos czasu mowi sie,ze populacja zajaca i kuropatwy w Polsce drastycznie maleje.Wine za to ponosi podobno rolnictwo i min.lis,ktorego jest sporo.Mnie to jakos nie przekonuje.Przez cale poprzednie lata polowano na zajaca i kuropatwe nagminnie ,byly tez towarem exportowym.Mysliwi jednak twierdza,ze tysiace odstrzelonych szarakow nie mialo wplywu na ich populacje.Wegrzy okazali sie sprytniejsi.Zrobiono sporo by przywrocic liczebnosc zajaca,ale praktycznie pozbyto sie lisa.Teraz dumni Wegrzy organizuja masowe polowania na zajace ,zapraszajac do nich dewizowe portfele.Na moje myslenie ,wychodzi to tak,ze lis stal sie juz malo atrakcyjnym towarem lownym(sprzedaz skor zmalala)to trzeba strzelac i dbac o to co przynosi profity pod sztandarem "chronimy gatunek".[/QUOTE] Cóż za teoria spiskowa. Jestem pod wrażeniem, ale najpierw proponowałabym zapoznać się co naukowcy sądzą na ten temat. panbazyl- są pewno i tacy co się z tego cieszą....
  14. [quote name='panbazyl']dzięki bardzo - ja się zatrzymałam na VIII i VI grupie - mam rasy gdzie obowiązkowe jest tylko prześwietlenie u jednej a u drugiej nic, ale ja i tak robię dużo więcej niż trzeba. A ostatnio mam focha na konkursy myśliwskie, więc nie jestem "na czasie".[/QUOTE] no i odrazu, że nie dzwoni tam, gdzie nie trzeba :< ja mam wyżły od dzieciaka, troszkę się orientuje;) Można wiedzieć dlaczego foch? Ja żałuje, że nie wybrałam się na MFT w Będzinie, ale jakoś mi umknęło w tym roku, teraz dopiero wrzesień, ale to troche kawałek ode mnie. Zdecydowanie za mało imprez dla psów myśliwskich jest w naszym kraju, a potem zdziwko, że Czesi mają lepsze psy...
  15. [quote name='filodendron']A tak mi się przypomniało na marginesie, bo była tu wcześniej rozmowa o zmianach w nacechowaniu różnych wyrazów i mieliśmy ciekawy przypadek popa. Pudla (nie jako wyraz, lecz jako rasę) tez można podciągnąć do tej kategorii. Ludzie obecnie nie lubią pudli, ponieważ komuniści skojarzyli "masie pracującej" pudla z burżujstwem ;) ;)[/QUOTE] Faktycznie. Mi od zawsze pudel świtał koło arystokracji ;) Nie rozumiem, z jednej strony pies ma przedstawiać cechy, które wzmagano w nim podczas hodowli, a z drugiej nie pozwala się na ich uwypuklanie przez kłaki? Chore... edit: "się" mi się zaplątało
  16. [quote name='lis']Szkolenie na żywych zwierzętach, np. w sztucznej norze, też jest obowiązkowe?.[/QUOTE] Nie. a_niusia, oczywiście, że PP to żadna filozofia, choć zależy gdzie ;) ale przynajmniej pozwalają na wyeliminowanie z hodowli psów kompletnie niezainteresowanych tym do czego zostały wyhodowane. Przynajmniej moim zdaniem ;)
  17. [quote name='filodendron']Ten proces też trwa. Teraz w pierwszej licealnej jest pierwszy rocznik idący wg najnowszej reformy autorstwa minister Hall. Za dwa lata matura. To jest dopiero jazda bez trzymanki. Nie ma już liceów ogólnokształcących. Dzieci, które wybiorą rozszerzenia humanistyczne, żegnają się z biologią i chemią po pierwszej klasie liceum a przedmioty ścisłe zostają zredukowane do wspólnego bloku ciekawostek przyrodniczych. I odwrotnie. Wśród hodowców pudli słychać czasem głosy o potrzebie nacisków w sprawie zmiany wzorca pudla i możliwości wystawiania tych psów we fryzurze bardziej praktycznej i niewymagającej zapuszczania, papilotowania itp. - po to, aby można było zrobić z pudla psa użytkowego i żeby to nie było równoznaczne z wypadnięciem z ringu. Właściciele psów myśliwskich, którzy nie są zainteresowani realnym polowaniem, mogliby przyjąć odwrotny kierunek ;) Ostatecznie można szkolić psy inaczej i można zmienić próby pracy. Pod tym względem świat też się zmienia - pit bulle już od dawna wieszają się na oponach, a nie na pobratymcach. Też tak na marginesie ;)[/QUOTE] Ja jestem zdania, że likwidacja prób pracy może doprowadzić do hodowli psy bez odpowiednich popędów i cech charakterystycznych dla danej rasy. Jestem temu przeciwna. Ja wiem i zdaje sobie sprawę, że niewiele psów spełnia role, którą pełniło przed laty, ale to nie zmienia faktu, że wolałabym aby charakter rasy pozostał. Taki mi widzimiś.;) A tak z ciekawości czyli jak pudel jest obcięty jak to mówią "na sportowo" jest to równoznaczne z wywaleniem z ringu? Co wpisują do karty?
  18. [quote name='panbazyl']coś wiesz, ze dzwonią ale nie bardzo wiesz gdzie. Psy myśliwskie MOGĄ być poddawane próbom pracy. I to nie ma nic wspólnego z tym czy dany pies będzie mógł się rozmnażać zgodnie z procedurami panującymi w ZKwP czy nie. Od tego są inne przepisy a nie próby pracy czy konkursy - co to to nie - już za duża władza myśliwych by była! I z tymi interami też lekko chrzanisz. Jest inter "kanapowy" za 4 caciby i inter pracy za 2 caciby (ale tu wymagany jest konkurs już o odpowiednim poziomie). I nic nie ma do rzeczy czy kanapowca robi pies myśliwski z konkursami czy bez.[/QUOTE] Doskonale wiem, gdzie dzwoni ;) o 4 cacibach napisałam i w przypadku wyżła to sie nazwya inter wystawowy, jak chcesz intera pieknosci to 2 + dyplom IIstopnia z międzynarodowego konkursu, inter pracy to zupełnie inna bajka i wyższa szkoła jazdy na intera pracy musisz miec CACITty, które zdobywasz TYLKO NA KONKURSACH. Może powinnam uściślić, że pisałam o psach myśliwskich poddawanym próbom pracy, wtedy będzie jaśniej ;) A pies rasy myśliwskiej poddawanej próbom pracy NIE ZOSTANIE dopuszczony do rozrodu bez odpowiedniego dyplomu z prób.
  19. [quote name='filodendron']To już jest może trochę dzielenie włosa na czworo - zaawansowane szkolenie myśliwskie interesuje przede wszystkim myśliwych, a oni nie mają takich dylematów moralnych. .[/QUOTE] Przepraszam, dopiero teraz zauważyłam ten kawałek. Zaawansowane szkolenie psów myśliwskich nie może interesować tylko mysliwych. Psy myśliwskie poddawane są próbom pracy. Jeśi pies ich nie "zaliczy" nie zostanie dopuszczony do rozrodu z ZKwP. Ponadto jeszcze do nie tak dawna by pies myśliwski zdobył interchampionat potrzebował odppowiedniego stopnia dyplom z konkursu. Teraz to się zmienio i jest albo 4 CACIB, albo 2 CACIB i dyplom. To tak na marginesie ;)
  20. [quote name='Squ'] Wydaje mi się, że gorzej jest w przypadku gończych i ich zapędów tropicielskich?[/QUOTE] Waśnie dużo ludzi myśli tak jak Ty (jak domniemam), że praca tropowca polega na wytropieniu żywego zwierzęcia, otóż nic bardziej mylnego. Pies tropiący ma za zadanie odnaleść zwierze zranione lub już martwe po farbie (krwi). Pracują w zasadzie tylko po strzale. To co jeszcze intensywnie się ruszają nie interesują ich tak bardzo ;) bynajmniej nie w tym celu zostały wyhodowane ;)
  21. [quote name='a_niusia']na trialsach nie trzeba trzymac w mordzie niczego martwego. dlatego sa swietna alternatywa dla ludzi, ktorzy nie poluja, a maja psy mysliskie i chca z nimi pracowac. pointery z halikarnasu-kastor&kora. ich wlascicielka i hodowczyni podkresla, ze poluje tylko z aparatem. a chyba nikt nie powie, ze te psy nie sa uzytkowe.[/QUOTE] Są dokskonałą alternatywą,tylko na okładaniu i stójce DLA MNIE praca wyżła UŻYTKOWEGO się nie kończy. nie chodzi o samo polowanie, tylko prace na martwym aporcie np. Dobra, z resztą to nie temat o wyżłach, więc nie będę rozwijać się w swoim wywodzie.
  22. [quote name='Diana S']Nie odwolasz, nawet jak np borzoj zobaczy sarne. Ta rase trzeba kochac, by ja miec.[/QUOTE] Fajnie,że to napisałaś, bo mam wrażenie, że sporo osób pisze o rasie tylko w superlatywach. To jest jedyny powód przez, który nie zdecydowałam się na charta, nie potrafie sobie odmówić długich spacerów po lesie i łąkach, gdzie ta pokusa jest czasem za mocna dla dobrze wyszkolonego wyżła, nie wspominając o charcie.
  23. [quote name='a_niusia']kupic sobie ksiazke "wyzly" debinioka. serio radze ja przeczytac. jest wiele wyzlow, ktore nie poluja, przy ktorych nigdy nikt niczego nie zabil, a ktore odnosza duze sukcesy na field trialsach. nie trzeba byc mysliwym, zeby miec w domu szczesliwego wyzla.[/QUOTE] wymienisz jakiegoś z nazwy, bo ja szczerze chyba nie znam żadnego, który NIGDY nie miał w pysku martwego ptaka, odnoszącego DUŻE sukcesy na FT nie znam? Poza tym wyżły to nie tylko FT. Co do Twojego pytania kol.mak- układania wyżła nie da się opisać ot tak, tu na forum. Może zdarzyć się tak, że trafisz na psa z mocnym instynktem, źle go ułożysz, pójdziesz, na któryś z rzędu luźny spacer w pole, a piesek za wszelką cene będzie jednak chciał jakiegoś ptasiura dorwać, to upoluje sobie jakiegoś niemrawego sam. Warto poczytać fachwą literature.
  24. [quote name='klaki91']A charty? w ich przypadku jest już chyba trochę gorzej.... z tymi posokowcami też różnie bywa- wielu hodowców (zwłaszcza beagli) czyli teoretycznie osób doskonale znających rasę twierdzi że ich psy mają tendencje do zwiewania raz na jakiś czas na spacerze za tropem, że jest to wpisane w rasę i wręcz nakazują nowym nabywcom prowadzić psy w lesie jedynie na smyczy/flexi/lince[/QUOTE] Niewiele, nie znaczy wszystkie. A beagle dawno przestały być dla mnie psami myśliwskimi, one latają za wszystkim co im na nos podanie. Nie są skupione na konkretnym zapachu, latwo się rozpraszają. Poza tym wielu spotykanym brakuje JAKIEGOKOLWIEK wychowania nie mówiąc o szkoleniu tropowym. katasza- nie będzie nieszczęśliwy, aczkolwiek w 100% spełniony wyżeł, nie ma się co oszukiwać, to wyżeł na polowaniu ;)
  25. [quote name='a_niusia']no moze sztuczki to prawda, bardzo, bardzo latwo. ale w polu oba moje psy gardza zarciem. i znam troche psow, ktore maja je totalnie gdzies:)[/QUOTE] ja nie znam żadnego, którego żarcie interesowaloby bardziej od pola.
×
×
  • Create New...