Gdy Bielik powrócił do schronu, napisałam znów do pani Kasi, która się wcześniej nim interesowała i dzisiaj mi odpisała:
[I]Witam i dziękuję za odpowiedź. Bardzo chciałabym go adoptować lecz niestety nie ma zgody mojej drugiej połowy co do posiadania drugiego pieska. Mamy małe mieszkanie i dość sporo czasu jesteśmy w ciągu dnia poza domem. Masz Morisek świetnie się do tego przystosował, a my wynagradzamy mu to długimi wieczornymi spacerami. Niestety nie wiem czy Bielik dał by radę w ten sposób funkcjonować.
Mam pewien pomysł który opiszę Pani poniżej.
Mój przyszły teść właśnie odchodzi na emeryturę i wstępnie rozmawialiśmy o psiaku dla niego. Wyjeżdżamy na urlop na cały przyszły tydzień i nasz piesek Moris zostaje u „dziadka”, chcemy się przez ten czas aby mój teść mógł upewnić i podjąć przemyślaną decyzję iż znów chciałby mieć czworonożnego towarzysza. (kilka lat temu zdechł jego ukochany 13 letni kundelek Murek)
Jeśli Bielik będzie jeszcze u Państwa po 7 lipca to na pewno odezwę się i ustalimy jakie są możliwość.
Pozdrawiam,
Kasia[/I]