Jump to content
Dogomania

kasztanowa

Members
  • Content Count

    117
  • Joined

  • Last visited

About kasztanowa

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Biography
    Fan of animals
  • Location
    Okolice Warszawy

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Słuchajcie pilnie potrzebuję namiar na kardiologa lub ew. dobrego weta w Koninie. Chodzi o prowadzenie adoptowanej ze schronu psiny, która cierpi na kardiomiopatię rozstrzeniową. Kontakt 502-405-905 lub info tu na forum. Będę wdzięczna za pomoc.
  2. Potrzebujemy awaryjnego tymczasu na dzisiejsza noc dla znalezionego pekińczyka!!! [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=539006869504384&set=a.474716022600136.1073741826.474145472657191&type=1&theater[/URL] [B]Piesek znaleziony dzisiaj 02-10 w Pruszkowie na ul. Daszyńskiego . Biegał po ulicy prawdopodobnie za suczka z cieczką. Skołtuniony,śmierdzący,niekastrowany i bez chipa.Widać że młodziutki nie jest. Szukamy właściciela! Kontakt: Andżelika 609-402-503[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/235/dd7627a0df61fe18med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/235/dd7627a0df61fe18med.jpg[/IMG][/URL] Z racji natłoku spraw kontakt tylko telefoniczny!!!
  3. [quote name='Beatrx']a co to ma do sprawy? zgłaszasz porzucenie psa, a więc jest naruszona ustawa o ochronie zwierząt i policja ma obowiązek interweniować, nieważne czy pies jest porzucony na podwórku czy na ulicy.[/QUOTE] Na ten argument Straż Miejska odpowiada że to teren prywatny pies nie wygląda źle i pewnie ma właściciela. Policja na wezwanie przysyła Straż Miejską.
  4. [quote name='Beatrx']o opcji pt. "ten pies ugryzł" też myślałam, tylko zastanawiam się czy to nie przyniesie więcej szkody jak pożytku dla tego psiaka. w końcu po takiej akcji może dostać etykietkę agresora i domu nie znaleźć albo trafić w niepowołane ręce. a macie statut urzędu tej pani?[/QUOTE] Jeśli zabraliby stamtąd psa to trafi on do miejsca, w którym będziemy go kontrolować i nie damy krzywdy zrobić. Pozatym to my będziemy osobiście zajmować się szukaniem domu więc łatka agresora psu nie grozi. Oczywiście mam Uchwałę naszego miasta dot. opieki nad bezdomniakami. Bardziej mnie zastanawia czy oni nie mają "mocy" zabrania go prostu do uśpienia...?
  5. I uprzedzając pytanie dzwoniliśmy do Metrohouse'u ale oni wogóle nie kojarzą nawet tej oferty i nie mają kontaktu do właściciela....:(
  6. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/442/hjt8.jpg/][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/5457/hjt8.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  7. [quote name='xxxx52']czy nie mozna dojsc ,po przez wywiad srodowiskowy z sasiadmi do kogo ten biedak nalezal?jezeli nalezal do osob co wyjechaly zagranice ,napewno jest jeszcze znana rodzina osob do ktorych pies nalezal.Czy nie ma w okolicy zadnej organizacji prozwierzecej co by przyjela i zajela sie psem bo mysle na Paluch gdzie jest 3000psow nie zostanie oddany.Moze ktos z ludzi na osiedlu przejma psa.jezeli ludzie go dokarmiaja i ich zna pies i akceptuje dlaczego musialby ugryzc .Niech sie pies z kims zaprzyjazni i nabierze zaufania.I tak wystarczajaco zostal skrzywdzony[/QUOTE] Sprawa dotyczy Pruszkowa a ja jestem ze lokalnego Stowarzyszenia prozwierzęcego :) Według sąsiadów właściciel wyjechał i zostawił opuszczoną posesję i psa. Nie ma do niego kontaktu ale jeszcze będziemy szukać z tym że prawdopodobnie rodzina nie weźmie bo jeśli by wiedziała o takiej sytuacji i miała dobre intencje to by wogóle tego nie było.. Ale spróbujemy. Psa nie można stamtąd formalnie wydostać bo bądź co bądź, znajduje sie na terenbie prywatnym i ani SM ani Policja w tym nie pomoże. My nie chcemy tego psa kraść z wiadomych przyczyn pozatym na szczęście jest ciepło, pies ma wciąż przynoszoną wodę i karmę więc nie ma jako takiego pośpiechu. Chcemy to zrobić formalnie i tak jak pisałam wczesniej nie wyręczać kolejny raz gminy w jej obowiązkach. Jeśłi chodzi o ugrzienie to może być to przecież ugryzienie w zabawie, zresztą nikt się z niczego nie musi tłumaczyć. Pies ugryzł i trzeba sprawdzić jego szczepienie. Tylko zastanawiam się czy to dobry pomysł....
  8. Tu chodzi o to jak to ugryźć skoro Pani nicniewiedząca z OS UM twierdzi, że pies pewnie ma właściciela, jest na prywatnej posesji i nic nie mogą zrobić. Już myślałam żeby zgłosić ugryzienie przez tego psa i zażądać od gminy by uzyskała dowód szczepienia przeciwko wściekliźnie ale nie wiem czy to robić..
  9. [quote name='Beatrx']ja bym zgłosiła sprawę na policję z łamania ustawy o ochronie zwierząt (ten punkt o porzuceniu zwierzęcia), podała odkąd pies jest sam, nikt się nim nie zajmuje, jedynie jest dokarmiany przez okolicznych mieszkańców, ale właściciel się zwierzęciem nie interesuje. a do gminy wysłałabym zapytanie, z którym schroniskiem ma umowę podpisaną i poprosiła o plan walki z bezdomnością zwierząt na rok 2013.[/QUOTE] Uchwałę gminy dotyczącą bezdomnych zwierząt mam, co do schroniska to gmina nie ma podpisanej umowy, ma jedynie z hyclem, który trzyma ps u siebie a jak ma ich za dużo to wtedy oddaje do schroniska w Nowym Dworze.
  10. Witam serdecznie. Mam dosyć trudne pytanie i pewnie nie uzyskam odpowiedzi ale postanowiłam spróbować... Działam w małym Stowarzszeniu lokalnym i pojawił nam się kolejny kłopot ale chcielibyśmy wreszcie od A do Z załatwić to drogą formalną i po raz kolejny nie wyręczać w tym naszej gminy. Na jednej z posesji został porzucony pies. Podobno właściciel wyjechał i zostawił rozpadający się budynek oraz psa. Pies jest karmiony i pojony przez mieszkańców pobliskiego bloku oraz doglądany przez nas. Sprawa została zgłoszona i jak zwykle zwyczajnie "olana" przez urząd i Panią, która kieruje wydziałem Ochrony Środowiska i niejednokrotnie miałam okazję się przekonać (nie tylko ja oczywiście), że Pani ta nie ma zielonego pojęcia o podstawach działalności p-w bezdomności w naszym mieście (nie potrafi odpowiedzieć a naprawdę podstawowe pytania..) W każdym razie, pies jest na posesji i oni nie mogą nic zrobić.. No ale dalej. Pies pozostawiony całkowicie bez opieki na pastwę losu z całą pewnością nie ma szczepienia pw wściekliźnie. I tego chcieliśmy się "złapać" ale Pani z OS odpowiedziała, że ona nie może stwierdzić, że pies nie ma właściciela i nic nie zrobi. I mi się wydaje, że przy takim zgłoszeniu to chyba raczej ona powinna udowodnić to, że tego właściciela pies nie posiada a nie my jako zgłaszający, że pies nie został zaszczepiony na wściekliznę (a przecież jest bezwzględny nakaz tego szczepienia) i stanowi zagrożenie dla ludzi i zwierząt w okolicy. Co robić? Czy ktoś może pomóc w tak beznadziejnej sprawie.....:((((:roll:
  11. Dziewczyny kochane jesteście :) Bardzo dziekuję za ogłoszenia dla korabiewszczaków ♥, zwłaszcza dla Kawusi. Kawa jest moją podopieczną więc jeśli ktoś ma bardziej szczegółowe pytania odnośnie jej zachowania i charakteru to służę pomocą. Lolek- super wesoły pies, który poprostu nie przestawałby biegać za piłką. Baaaardzo silny. Pozytywny charakter ale właściciel musi być naprawdę aktywny i zapewnić psu jak najwięcej ruchu i rozrywki. Avid- sympatyczny, posłuszny z potencjałem do ćwiczeń czy tresury ale zdecydowanie nie jest to łagodny pies. To mnie zaatakował i próbował zdominować przez ugryzienie dwie inne osoby ale bez poważniejszych skutków. Muszę jednbak powiedzieć, że ja się w stosunku do niego źle zachowałam bo to pies dominujący i trzeba do niego o odpowiednio podchodzić. Co tydzień wychodzi na spacer z dziewczynami i przy odpowiednim podejściu chodzi jak zegarek. Nadaje się tylko i wyłącznie do odpowiedzialnego domu i stanowczego człowieka. Nie parowałabym go także z innymi psami. Dodam jeszcze, że Avid jest wysoki i naprawdę prześliczny. MAniuś- ma wspaniały dom :)
  12. [h=5]JAMAJKA- MA- DOM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! STAŁY DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!! ♥ ♥ ♥ Uff... a teraz szczegóły! Dotarli dwie godzinki temu. Nowa opiekunka Jamajki to przemiła i bardzo gościnna osoba :) Jest lekarzem, ma wspaniałą oddaną rodzinkę a sąsiedzi bardzo ją szanują. Pani od razu polubiła Jamajeczkę (zresztą kto jej by nie polubił ;)... ) Domek z dużym ogrodem i pies rezydent- dojrzały samiec, który nie był do końca zdecydowany czy Jamajkę lubić czy jednak być o nią zazdrosnym ;) Ale powinny się bez problemu dogadać. Są w domku dwa kocurki ale Jamajka nie zwracała na nie kompletnie uwagi więc powinno być dobrze. Gosia rozmawiała z Panią dość długo, były z psiakami na wieczornym spacerze, wszystko omówiły i w razie potrzeby będą się kontaktować. Gosia powiedziała, że wszystko wygląda wzorowo i nie ma się o co martwić. Zapomniała tylko uprzedzić Panią, że pewna sfiksowana blondyna będzie ją nawiedzać przynajmniej raz do roku hahahahaha!!! :) :) :)[/h]
  13. Hej dziewczyny :) Jamajka ma za pare godzin wyruszyć w trasę do nowego domku. Proszę Was, trzymajcie kciuk!!!! Ja sama siedzę jak na szpilkach.... Co do zaginionej suni to Ursus i Piastów to są tak ze sobą połączone, że do końca nigdy nie wiadomo gdzie jest granica. Jeśli sunia cały czas w tym obrębie śmiga to powinno udac się ja znaleźć. Jutro rano wsiąde w auto i przejadę się po ulicach tam, polukam koło marketów.
  14. Mazowszanko jesteśmy w kontakcie z KCD :) Jamajka jest super łagodny cieprpliwym i zrównoważonym psiakiem więc napewno by się dogadały pieski :) Jednak czekamy do jutra na rozwój styacji bo dla Jamajki znalazł się wczoraj DS :) ale ja się jesczze nie podniecam i poprostu bardzo mocno cała w stresie trzymam kciuki......
×
×
  • Create New...