Łomatko, moje ukochane rejony:) Ciekawa jestem, gdzie konkretnie (ja bywałam w Mymoniu nad Zalewem - tam mieliśmy lata całe chałupkę letniskową, Bukowsko, Sanok rzecz jasna w sprawie zakupów - tam m.in zakupiłam jamniora mojego kochanego szorpatego Aresa;)) :loveu:
Z wawy daleko na łikendowy wypad, ale w okresie wakacyjnym bardzo chętnie - zwłaszcza, że planowaliśmy urlopowy powrót w nasze ukochane strony.
Pomysł masz genialny - mam nadzieję,że będą chętni.