Jump to content
Dogomania

dorcia2

Members
  • Posts

    7927
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by dorcia2

  1. odwiedzam Magiczka, jak chłopaczek się czuje , nic mu nie dolega ? stała za luty wpłacona chwilę temu
  2. Ciociu , wpłacę dl Koruni dodatkowo 50 zł , co można jeszcze zrobić z jej choróbskiem :( ? stała za luty poleciała parę dni temu
  3. Kochany Cezarku , jak smutno :(
  4. zaglądam do Dieselka i nie mogę się doczekać odwiedzin u niego , mam nadzieję, że niedługo
  5. cieszę się, że chociaż u Bartusia dobrze stała za luty wpłacona chwilę temu
  6. kochany łakomczuszek, jak on się miewa ? nic mu nie dolega ? stała za luty wpłacona
  7. stałą za luty dla Cezarka wpłaciłam :) jak on się fizycznie czuje ? nic mu nie dolega? z domkiem cisza? jaka szkoda -puścić mu nowe ogłoszenia ?
  8. stałą deklarację dla Zuluska puściłam w zbiorczym przelewie z deklaracją Lampusia , tym razem na Twoje konto
  9. zrobiłam dzisiaj zbiorczy przelew stałych deklaracji na Twoje konto dla Zuluska i Lampusia
  10. dziękuję wszystkim za pomoc Karloskowi , za wsparcie , obecność i dobrą radę żegnaj kochany
  11. Kochani, po rozmowie z patologiem z ZHW w Krakowie podjęłam decyzję o nie przeprowadzaniu sekcji Karloska, nie chodzi tu bynajmniej o pieniądze bo sama sekcja to 70zł , spodziewałam się minimum 300zł , patolog powiedziała mi, iż nie może mi zagwarantować zdiagnozowania przyczyny jego stanu , użyła określenia iż "opiekunowie zwierząt oczekują po sekcji zwłok cudów w diagnozie a niestety nie zawsze przyczyna śmierci jest do ustalenia" to moja decyzja , o tym żeby go nie okaleczać bardziej ,niż okaleczyło go życie
  12. w ciągu 1,5 h podejmę decyzję po telefonie do ZHW w Krakowie skoro decyzja o ewentualnej sekcji będzie moja to sprawiedliwie będzie również, że poniesienie kosztów za nią spadną na mnie , jemu już nic nie pomożemy :( Karlosek był jednym z 20-tki moich deklarowiczów więc finansowo jestem bardzo obciążona informację przekażę telefonicznie bo zaraz wychodzę do pracy a tam nie mogę wchodzić na strony typu dogo ( jest założona blokada)
  13. czy z osób mieszkających w pobliżu ktoś mógłby zaoferować pomoc w zawiezieniu ciała Karlinka ?
  14. Marudko żyje Bartuś i Maksio (Maksio był wcześniej wyciągnięty) wcześniej zmarła Zuzia u Kikou a Soni nie zdążyliśmy wyciągnąć i zmarła w schronisku :(
  15. dzisiaj musimy podjąć decyzję o sekcji Karlinka, czy ją robimy , przede wszystkim gdzie , czy ktoś zna miejsce w Wieliczce lub Krakowie gdzie sekcja jest przeprowadzana, czy ma zostać poddany Karlinek kremacji
  16. Wszystko rozegrało się w niespełna 4 dni ,przez ten czas Karlosek był pod opieką lekarza , który już w piątek ocenił jego stan na bardzo zły , dzisiaj lekarz , który przyjechał do Karloska stwierdził stan agonalny, bez odruchów z obniżoną ciepłotą ciała została w porozumieniu ze mną podjęta decyzja o eutanazji Karloska aby ulżyć mu w cierpieniu, była to niewyobrażalnie ciężka decyzja :( opinie lekarzy zostaną wklejone co do komórek macierzystych to w ciągu chwili nie da się tego zrealizować
  17. kiepsko z tą dzielnością, łzy same płyną
  18. wzywamy do Karloska lekarza, jeżeli stwierdzi, że nie da się już nic zrobić to pomożemy mu przejść na drugą stronę :(
  19. Panno Marple , dziękuję Karlosek jest psiaczkiem bardzo schorowanym, chciałabym (i nie tylko ja) ratować go za wszelką cenę ale jego stan jest bardzo zły :( cierpimy razem z nim , Boże jakie to trudne .....
  20. stan Karloska jest zły, nic nie chce jeść , nie podnosi się leży i popiskuje , cierpi :(
  21. leki przeciwbólowe zostały kupione 28/01 problemy zaczęły się 29/01 wieczorem , dzisiaj jest 31/01 a więc to trzeci dzień , , zrobimy wszystko aby mu pomóc i postawić na nogi (ufam ,że będzie to możliwe ) teraz najważniejsza jest ochrona jego życie, jeżeli macie konstruktywne rady to będziemy wdzięczni wszyscy, którym leży na sercu dobro Karloska
  22. AgaG, dziękuję za info, wieczorem będę rozmawiała z Makilą to powiem jej o tym ortopedzie , bardzo martwię się tym , że trzeci dzień nie chce jeść, dostał dzisiaj zastrzyki i kroplówkę , na jutro też ma zapas. Pojawił się temat komórek macierzystych, pewnie by pomogły ... wet twierdzi ,że tak. Ja osobiście nie byłam, wiozłam Karloska z W-wy do Krakowa, gdzie byłam umówiona z Makilą , do hoteliku to trasa ok. 350 km . w jedną stronę ode mnie więc odwiedziny nie są łatwą sprawą, z tego co wiem to np. Panna Marple bywa w hoteliku i pewnie wiele innych osób. Był duży problem z miejscem dla Karloska bo opieka nad nim jest trudna , Makila jednak nie wycofała się , wiedząc nawet , że będzie musiała czyścić mu uchyłek z zalegającego kału. :(
  23. Kochani, Karlosek jest w złym stanie, dostał jakiegoś porażenie tylnych łapek , dodatkowo dzisiaj mija trzeci dzień jak nie chce jeść, wczoraj dostał zastrzyki i kroplówkę, wet sprawdził i małe czucie w tylnych łapkach jednak ma :(dzisiaj nic nie jest lepiej , Makila pojechała z nim do lekarza , dostanie leki i kroplówkę :( bardzo się o niego martwię Beat2010 miała do czynienia z porażeniem u staruszków , które trwało nawet tydzień i psiaki też nie chciały wtedy jeść -proszę o radę
  24. Karlinek nawet sobie sprawy nie zdaje ile ciotek go kocha i wspomaga :) Makilko tabletki kup koniecznie , u mnie ceny Cimalgexa w podobnej cenie niestety -przypytaj weta o kurację Cartrophenem na te chore łapinki
×
×
  • Create New...