-
Posts
10587 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by cisowianka
-
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
cisowianka replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie chce się wierzyć :shake::-( -
[quote name='LILUtosi']Miła czuje się źle. To pokręcenie nie jest chwilowe. Umówiłam ją do dr Wrzoska na 04.12. na godz. 20. Pewnie mozna z nią jechać też do Niedzielskiego.[/QUOTE] Ojej, dopiero dzisiaj odwiedzam, a tu niepokojące wieści. A co na to lekarz?
-
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
cisowianka replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli czekamy na małe kroczki ;) -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
cisowianka replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odwiedzam ;) i trzymaj się Bruno ;) -
Dzień dobry , jak samopoczucie ;)
-
[quote name='patrycja100']Cisowianka, dziękuję że jesteś, że pamiętasz o Buliku! Milo mi się zrobiło jak weszłam na jego profil i przeczytałam Twoje wpisy. Ja rzadko wchodzę na dogomanię bo mi bardzo żle działa. Co chwilę mi się zawiesza albo mnie wylogowuje. U Bulika- zmiany! Od środy jest podopiecznym fundacji Przytul Psa. Może ktoś by mógł pomóc fundacji i wesprzeć Bulika? Mam jego nowe zdjęcia, tylko sama nie umiem ich wstawić. A co u Tuptusia?[/QUOTE] ja też prosiłam o wstawianie zdjęć, bo ni w ząb nie mogłam ich wstawić, poprawnie, no i też nie mogę (nie umiem) robić bazarków bo tu także są potrzebne zdjęcia:) Ale zawsze ktoś wyciągnie pomocną dłoń; ) i to jest fajne ;) Cały czas na wątkach są nowe psiaki. Ale to wiesz , pomoże się jednemu, następnych dwóch wymaga natychmiastowej pomocy. A Tuptuś zajada żarcie gotowane, i śpi, albo szczeka najgłośniej jak potrafi, nie ma żadnych problemów żołądkowych w przeciwieństwie do jego kolegi Norka ;)
-
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
cisowianka replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mamy jakieś wieści o Brunie, jak się czuje? -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
cisowianka replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Więc mam2 widomości ;) - pudełeczko jest (jakiś czs temu kupiłam i leżało) podzielone jest na 6 przegródek - miało być na herbatę ale jeśli jest zainteresowanie - no problem- tylko gorzej z czasem. Będę się starać;) -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
cisowianka replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ok. to szukam i wykańczam butelki decoupage, bo miałam robić (nie sama) jeszcze bazarek dla Taja i Tofika ale te chłopaki są zdrowe, więc mogą jeszcze troszkę zaczekać. To kontaktuję się iwciągam do współpracy cioteczkę dineh ;) -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
cisowianka replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem i ja, owszem będę miała fanty, ale dineh jak zapewne widziałaś;) robię bazarki na spółkę tzn. ja przygotowuje fanty, robie zdjęcia (ni zmniejszone) - wysyłam do cioteczki która odwala taką robotę (ostatnio Aldrumka) i bazarek idzie potem ja zbieram kasę i wysyłam fanty itd. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
cisowianka replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
[quote name='mestudio']Nie wiem co zrobić, temu psu zwyczajnie odwala. Wyszłam rano na werandę żeby iść na spacer i okazało się, że biała suczka zjadła moje nowe kozaczki w nocy. Zjadła mi pół buta. Buty kosztowały ponad 100 zł. Nie wiem co mam zrobić z tym psem. Jestem załamana.[/QUOTE] Matko jedyna , jeszcze buty ?? Moja Blue(też biała) mimo że jest już 2 lata na swoim koncie ma już wile butów pojedyńczych z par , na szcżęście to były albo starsze buty albo szmaciaki ale były też i bluzki, teraz już tylko do podłogi albo do sprzątania . W tej chwili buty stoją w bardzo dziwnych miejscach, bo kiedy wychodzę z domu po powrocie..... -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
cisowianka replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobrze że już po operacji, a teraz rekonwalescencja i trzymamy kciuki nadal -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
cisowianka replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzień dobry ! Są jakieś wieści? -
Ja jestem dobrej myśli, nie chce nawet myśleć że będzie coś nie tak, musi być dobrze!
-
Jak się czuje Tunia ?
-
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
cisowianka replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymaj się Bruno - walcz , trzymamy kciuki. -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
cisowianka replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też jestem katoliczką ale tylko z tytułu. Gdyby każdy katolik przygarnął choć jednego psa ze schroniska...... Dobra a mamy jakieś wieści jak się czuje nasz Bruno? -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
cisowianka replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Matko jedyna też bym się poryczała.Dopiero co Roksi a teraz kolejna sunia demolka -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
cisowianka replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja nie wiem że tyle ludzi jest bezdusznych już nie mówiąc i potworach w ludzkiej skórze.Ile jest katolików wśród nas- gdzie ich katolickie sumienie..... -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
cisowianka replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem na zaproszenie dineh - dziękuję. Biedaczysko, na razie zmykam ale oczywiście będę zaglądać. -
Wystraszony Taj już w DS, Kruszynka w DS.
cisowianka replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam Taja, co słychać? -
[quote name='obiezyswiat75'][B]Słuchajcie Ciotki, bo to ważne - koszty leczenia![/B] W tej chwili koszty wynoszą 475 zł przy założeniu, że kosztami miałaby być obciążona gmina, lub 350 zł przy założeniu, że koszty pokryje Iza jako opiekun bezdomniaka (czyli ze specjalną dużą zniżką) Pytanie jest takie: Czy decydujemy się na to, żeby fakturę w całości wystawić na gminę, czy np zgodzić się na rozliczenie za 350 zł i wtedy kwotę tę podzielić między nas i gminę. Ryzyko jest takie, że jak gmina zobaczy fakturę na prawie 500 zł to jej nie zapłaci i my będziemy musiały to pokryć i nie będzie już powrotu do 350 zł Przy założeniu, że bierzemy rachunek na 350 i wtedy np 200 idzie na gminę - jest większa szansa, że zapłacą. A nawet jeżeli się wypną, to łatwiej będzie te 200 dozbierać. To niestety nie koniec leczenia jeszcze, więc trzeba dobrze rozważyć, co robimy i liczyć każdą złotóweczkę. Co radzicie?[/QUOTE] Też jestem za opcją podzielenia tej kwoty, choć na razie jestem początkującym darczyńcą ;)
-
Białe skarpetki dziecku pospadały z łapek :lol: Fajna malizna z kołnierzem . Jajuż konto mam (jeszcze sprawdzę) bo obiecałam też wpłatę dla Tuni ale na razie czekam (muszę) do wypłaty (w przyszłym tygodniu)
-
Nio ;) na poprzedniej stronie post 225 ;)