Jump to content
Dogomania

Malgoska

Members
  • Posts

    20780
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Malgoska

  1. Togaa, Nikusia, Szelcia i Pikuś serdecznie dziękują za "czekoladki" :)
  2. Oby jak najdluzej byla w takiej formie. Leki dalej podajesz?
  3. Jesteście cudne. Tak trzymać.
  4. Wiesz, to wygląda jak powrót po poważanym zatruciu. Przepłukana stanęła na nogi. Ona ma bardzo silny organizm. Trzymajcie się i walczcie dalej.
  5. Zrobi jak będzie miała z czego. Wracajcie do sił :)
  6. A wet co mowil? Ona chce w spokoju odejsc.
  7. Halciu, Ty ją znasz najlepiej i jesteś na miejscu. Wiesz jaka była, wiesz jaka jest. Będziesz wiedziała kiedy cierpi.
  8. ona Cię pilnuje bo chce być z Tobą do ostatniej chwili
  9. Słoneczko tak bardzo chce żyć a organizm odmawia już posłuszeństwa; Trzymajcie się.
  10. a jaka jest ostateczna diagnoza lekarza? Halciu, nie tylko dwa lata ale aż dwa lata po tym co przeszła w cieple, spokoju, miłości, radości wspaniałej opiece.
  11. Słabiuteńka jest. Halciu z tego co pisałaś ona ma 17 lat. I ostatnie lata najpiękniejsze, u Twojego boku;
  12. Trzymajcie sie. Po prostu badz z nia. Przetrzymaj to. Musisz byc juz wykonczona. Pamietam jak bylo z moja Sonia. Tez podobnie.
  13. Mamy sunia ma 11 lat. W zeszlym roku byla juz zimna jak jechalam ja ratowac. Siadly jej nerki. Tez wymioty, slanianie sie, brak sil, lezala nie wstawala. Kolega podjal sie ratowania ale powiedzial, tylko plukanie da efekt minimum dwa razy dziennie. Oczywiscie do kroplowek dodawal antybiotyk, witaminy, aminokwasy. Jezdzilam do mamy i podlaczalam ja do kroplowek dwa razy dziennie. Nic nie jadla tylko kroplowki i calopet liznela z palca odrobine. Po ponad tygodniu zaczela jesc malenkie porcyjki jak dla ptaszka. Kroplowki szly prawie dwa miesiace. Codziennie wstawalam o 3 rano jechalam do niej, kroplowka schodzila ponad godzine (dozylna), potem wracalam do domu i na 7 do pracy. Po pracy kolejna kroplowka. I caly czas zalamka bo pomimo poprawy badania niewiele sie poprawialy. Az w koncu nastapil przelom. Zaczela wstawac, chodzic, szczekac, jesc. Przeszla na karme tylko nerkowa i dzis ma sie swietnie. Powalczcie moze jeszcze. Chociaz wiem, ze to trudne, ale jak zauwazysz, ze ja boli to pozwol jej odejsc. Ona jest starenka. Tyle przeszla i dlatego jest taka silna. Jestes juz pewnie wykonczona. Rozumiem Cie i wiem przez co przechodzisz.
  14. Halciu rozumiem Cie w 100 procentach. Pamiętam jak moja Sonia chorowała pod koniec. Bardzo podobnie wszystko wyglądało. I człowiek chciałby dać wszystko, kawałek siebie żeby tylko było lepiej, żeby tylko było dłużej ale nie umiemy niestety uzdrawiać i cofać metryk u nikogo. A szkoda. Mam nadzieje, że Twoja staruszeczka jeszcze się nie podda i będziecie jeszcze się sobą cieszyć.
  15. Trzymaj się. Robisz i robiłaś wszystko co mogłaś.
  16. właśnie o tym przed chwilą napisałam, u mnie zawsze tak działało;
  17. udostępnia się normalnie ale ze strony hotelu dexterki na fb nie z albumu bezpośrednio ; trzeba tu: https://www.facebook.com/udexterki/ odnaleźć zdjęcie filona z opisem i jest opcja udostępniania; i działa; po udostępnieniu widać zdjęcie główne, opis Filona i pod nim cały album bodajże 44 inne zdjęcia.
  18. moja tak zwraca jak ma chore gardło; może się przeziębiła; może ten antybiotyk trzeba dalej pociagnąć? A nie może jej lekarz dać tego zastrzyku antyb. o długotrwałym działaniu? Trzymajcie się, mam nadzieję, że to jednorazowy wypadek.
  19. dobrze, że jest lepiej; oby jak najdłużej trzymajcie się
×
×
  • Create New...