Jump to content
Dogomania

Martuchny

Members
  • Posts

    2039
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Martuchny

  1. Toyota, pogadać wtedy z Gloria o tym, ona prowadzi i decyduje. Toska, procedury to procedury niestety.
  2. łoło, dwa psy, będzie ostro. [b]toyota[/b], ta staruszka ma jechać z Bydgoszczy, czy po drodze gdzieś byśmy miały ją zgarnąć?
  3. odświeżam wątek małego ;) jak będę wiedziała jak postępy zdrowotne to napiszę :P
  4. na prosbe Glorii jedziemy we dwojke :) poradzimy sobie jakoś dwie z dzieciną.
  5. no jaki szczęśliwy ten nasz agresor ;)
  6. cioeszę się że może tymczasowo zostać tam gdzie jest! powodzenia kochany!
  7. pozdrowienia dla Karacika ;)
  8. no no, ale szajbusy :) fajnie się bawią dzieciaki!
  9. zaglądam do naszego kochanego eks schroniskowca :) bazarek idzie, więc wszystko pójdzie dobrze:):)
  10. Martuchny

    Metamorfozy

    piękny łaciak ;)a ja wam pokażę moje sobotnie lorbuny. [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/9355/p2230004.jpg[/IMG]
  11. Agrest już pod opieką fundacji. Nadaj szukamy DT...
  12. czekamy na foty :)
  13. Louis właśnie wyjechał,a ja nawet nie miałam czasu napisać sprawozdania ;) Zachowywał się na prawdę świetnie. Cichy, posłuszny, miły, na końcu zaczął się nawet przymilać. Ani raz nie załatwił się w domu, wychodziliśmy co kilka godzin. Apetycik miał, jadł ładnie, sporo.Lubi głaskanie, ceni spokój, ale dziś cały dzień zwiedzał i wąchał. Machał ogonem do moich psiaków, a one odwzajemniały. Przy gotowaniu obiadu bardzo asystował :)(co pokaże fotka).Był bardzo fajnym gościem :) asystent przy obiedzie:P [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/4929/p2230002.jpg[/IMG]
  14. ale fajnie ;) super, że się dogadali :)
  15. wczoraj wieczorem zawiozłam go do Igi, która zawoziła małego rano dziś do Warszawy do fundacji. nadal szukamy domu..
  16. pieski w porządku, trwa bazarek imienny dla nich, są zaszczepione. mogą iść do adopcji indywidualnie, ale dobrze by było, żeby do ludzi którzy mają o tym pojecie jak pracować z takimi psami.
  17. jeszcze nie mamy domu w warszawie,foto jeszcze u mnie... [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/557/p2200001x.jpg[/IMG]
  18. pozdrowienia od staruszeczka ;) [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/4499/p2220002.jpg[/IMG] Lady obserwuje Louiska na jej posłanku :P [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/9121/p2220003.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/5394/p2220004.jpg[/IMG]
  19. tak, Agreścik do jutra u Igi, rano wyjeżdżają do Wwy ( za co jestem fest wdzięczna :*)
  20. nie mam pojęcia co robić, myślałam,że w tydzień coś się znajdzie :-( u mnie miał ustalony czas do soboty, na dłużej nie mam zgody... zaraz wyjeżdżamy do Igi...
  21. ma wydarzenie na fejsie, dziewczyny robią swoje i DT też. przed chwilą byliśmy u weta,coś mi nie grało, paskudne choróbsko, zapalenie dolnych i gornych dróg oddechowych + spojówek. na szczescie moim nic nie grozi. leczymy się.
  22. robi się coraz zuchwalszy! pokazał Louisowi gdzie jego miejsce, mimo, że byli razem w boksie... udziabał go całkiem konkretnie. muszą być w innych pokojach, bo wojna jest. na szczescie Louis ma klatke więc jest bezpieczny, bo lubi tam sobie siedzieć. ruski czołg, cyrk na kółkach, dobrze, że jutro mój chłopak z tą czeredą zostaje...
  23. poznał moje stadko i niestety Agrest go nie polubił... mimo,że byli razem w boksie są w innych pokojach bo było spięcie, a niestety Louis jest wiele słabszy i ta mała menda go atakuje... więcej jutro, bo ide sie zajmować tym ruskim czołgiem. na szczescie jutro mój chłopak z tym wszystkim tu zostaje, bo nie wiem co by było inaczej!
  24. piescofajnyjest, jakie ślamazarnie, świetnie! dziekujemy bardzo ;)
  25. dzisiaj wszystko ok ;) po lekach moczopędnych dwie kałuże po nocy, ale podczas mojej nieobecności nic ;) na dworku ładnie się załatwia, chodzi bez smyczy, w domu nie odstępuje mnie na krok, rozwala się po łóżkach i wyżera moim psom!:lol: charcze jak charczał, poprawa po tych lekach może nastąpić za 2-3 tygodnie. czekamy na przyjazd Louisa :cool3:
×
×
  • Create New...