zerojeden
Members-
Posts
3828 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerojeden
-
Potrzebne $$$ na transport i STAŁE DEKLARACJE NA DT dla suczek!!!
zerojeden replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdola']Halabajowka obraziła sie na dgm chyba ;)[/QUOTE] A W ŻYCIU....chora jestem ;( -
Wychudzona suka w typie mastifa już we wspaniałym DS!
zerojeden replied to Macia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Macia']Żałosne po prostu. Oni nawet nie zauważyli, że ma cieczkę! Nie wiem jak to jest możliwe. A my płacimy za to, że suka w ciążę zaszła. Niestety Pani, która była chętna zrezygnowała. Pojawił się u znajomych pies w typie CC, który pilnie szuka domu. Na szczęście Sara jest adopcyjna, teraz po sterylce zaczniemy ją ogłaszać i tyle. Nie mogę przeżyć tej ciąży. Jeszcze byśmy chwilę czekały ze sterylką i byśmy miały spory problem.[/QUOTE] Uwielbiam takie zawracanie głowy ehhh Powinnyście wystąpić do tego hotelu o zwrot pieniędzy za sterylkę aborcyjną. -
Nowe niusy o niuni ;) bo Nesca to prawdziwa niunia tylko taka do niuniania ;) Byłyśmy u Pan doktora i Nesucha ma ściągnięte szwy rana po cięciu się ładnie zagoiła tylko w miejscu gdzie wchodzi gwóźdź zrobiła się odleżyna więc dostała antybiotyk i nowy "opakunek" na nóżkę ;) była przy tym bardzo grzeczna można jej zrobić wszystko na stole praktycznie się nie rusza. A w nagrodę wszamała ciasteczkowe nagrody i jak zawsze wgramoliła się na wagę pod stołem i wcale nie chciała ze mną iść do domu ;) Od pierwszej wizyty okupuje tą wagę ;) Potem pojechałyśmy w odwiedziny do moich rodziców i tam pach pach powitała się i hyc na swój ulubiony materacyk i patrzy na moją mamę....bardzo wymownie....mama patrzy na nią i zaskoczyła Nesucha czeka na ucho wędzone bo dostaje za każdym razem jak przyjeżdża w odwiedziny bo musi zostawać w przedpokoju żeby jej psy rodziców nie zajadły...więc zawsze dostaje to ucho żeby się nie nudziła a dzisiaj pierwszy raz się dopominała hehe no mówię że niunia ;)
-
[quote name='Macia']Ta Pani (bo domyślam się, że to ta sama) myśli nad Sara (naszą mastifką). Kora nie dogadałaby się raczej z jej psami.[/QUOTE] Pewnie to ta sama Pani ;) Dzwoniła do mnie wczoraj w sprawie Kory...ale chciała najpierw zrobić wizytę zapoznawczą z obiema laskami aczkolwiek kilometry ogromne a Kora różnie reaguje na psy...a mi się przypomniało że macie taka bidę i że ona do psów fajna jest no i dałam Pani numer do Maci...i teraz trzymam kciuki żeby się udało ;) A właśnie wysłałyście może te środki przeciw pasożytnicze bo nic nie przyszło jeszcze?
-
Wychudzona suka w typie mastifa już we wspaniałym DS!
zerojeden replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Z niecierpliwością czekam na relacje z wizyty zapoznawczej i strasznie mocno trzymam kciuki :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: -
[quote name='yoshi22']Super, że sunie będą miały chociaż budę! Hałabajówka do budy to ja jeszcze nie weszłam, ale korci mnie jak tak piszesz o tym fajnym mieszkaniu :diabloti:[/QUOTE] Właśnie dostałam info że wysłali i drugą paczkę ;) No bo ja mam dwie takie wielkie budy były robione na ałabaje żeby mogły wejść razem....takie w razie wu jakby goście przyszli albo żeby mogły się schować przed deszczem jak pada...ale moje ałabaje są domowe i ani myślały się chować po budach poza tym deszcze im nie straszny a jedna z suk potrafi sobie drzwi wejściowe do domu otworzyć więc............no :lol: No to żeby budy się nie marnowały to dałam je mojej pseudohaszczce potem doszedł pseudoamstaff i kolejny haskomalamut ;) i tak spały we 3 w jednej budzie....no ale zima przyszła i mój amstafik marzł więc dostał przesiedlenie przymusowe do ogrzewanego pomieszczenia w budynku no a że miejsce się zwolniło i że z każdego innego kojca Fiediia (oto on [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233135-Mix-owczarka-%C5%9Brodkowoazjatyckiego-za-chwil%C4%99-trafi-do-Wojtyszek-tam-czeka-go-koniec%21[/url]) wyłazi a to górą a to podkopem więc siedzi teraz z haszczakowymi laskami bo z tego kojca nie da rady wyjść :razz: no i teraz one w 3 śpią w jednej budzie więc ja tam spokojnie wchodzę i nawet się wyciągnę ale mam tylko 162cm ;)
-
Cudak paczki będą dwie, dzisiaj jedną wysłali tylko nie napisali którą czy tą z puszkami czy tą z budą. Jak mi odpiszą to dam znać, ale jeszcze mi się nie zdarzyło żeby czegoś nie dosłali więc nie martw się wszystko przyjdzie. Mam nadzieję że będzie im się dobrze mieszkać i się zmieszczą we trzy. Może im przybij takie dywaniki chociaż do połowy żeby im nie wiało do środka. Ja tak mam i fajnie przytulnie jest w środku wtedy...wiem bo sama wlazłam do jednej tam gdzie haszczaki śpią żeby sprawdzić czy im się dobrze mieszka ;)
-
Wychudzona suka w typie mastifa już we wspaniałym DS!
zerojeden replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Ano wspominała mi z jakiej miejscowości jest ale ja nie mam pamięci do nazw po kojarzyłam tylko że to gdzieś koło Poznania ;) Super ale byłoby fajnie ;) hehe nawet człowiek w chorobie może się do czegoś przydać...i od razu mi lepiej ;) trzymam kciuki za jutro!!!! Sarunia pokaż się z jak najlepszej strony :cool3: -
Ano dziad nasz chyba przytył ;) tak właśnie dzisiaj oglądam jego fotki z pierwszej strony i oczom nie wierzę :) jak tylko wyzdrowieję to go obfocę na nowo i same zobaczycie. No on jest mega, super, turbo grzeczny....... nie ucieka, nie kopie, nie wojuje z innymi psami, nie szczeka, nie wyje jak zostaje sam, je już coraz więcej, nauczył się przechodzić przez dywanik do budy (wiecie taka zasłonkę żeby mu nie wiało), jak przyjeżdżam mogę otworzyć bramę i wjechać a on nie ma nawet takich pomysłów żeby gdzieś czmychnąć w przeciwieństwie do mojej psedudo haszczki Figi ;) Skacze do miski jak się ją niesie ale nie jest to jakieś bardzo uciążliwe. Jak mu stawiam miskę to ma jeszcze taki odruch cofania się jakby się bal i trzeba albo kucnąć a najlepiej odejść bo inaczej się boi i je niespokojnie. Można mu grzebać w tej misce w prawo i w lewo ;) Moja taka mała kundelka która daje popalić wszystkim nawet mojego ałabaja 60kg obszczekuje ciągnie za ogon, goni i pogryza też mu daje do wiwatu a on ja tylko przeskakuje a że ma długie nogi to robi to w mig a ona się wkurza i leci za nim a on nic. No cud nie pies.
-
Wychudzona suka w typie mastifa już we wspaniałym DS!
zerojeden replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Nie ma za co, najważniejsze żeby miała dom, dla mnie nie ma różnicy który psiak go znajdzie bo mi wszystkich szkoda i każdy zasługuje na swoją rodzinę, więc trzymam kciuki :kciuki: Pani napisała że zadzwoni, daj znać czy coś z tego wyjdzie ;) -
Wychudzona suka w typie mastifa już we wspaniałym DS!
zerojeden replied to Macia's topic in Już w nowym domu
oki, dałam Pani numer do Ciebie, ten z Twojego podpisu jest aktualny? Bo mi wszystkie numery trafiło jak mi karta sim padła. Daj znać jak Pani zadzwoni. -
[quote name='Cudak']Chyba jakieś schronisko powinnam otworzyć...bo znajduję, a warunków nie mam nawet na DT :( Okazjonalnie DT dla psa w domu, ale teraz mam za dużo kocich tymczasów, więc nie ma szans.[/QUOTE] Szkoda że masz takich sąsiadów... ja się strasznie cieszę że nie mam w pobliżu innych gospodarstw ;) A co z tymi szczeniaczkami znalazły się?
-
Wychudzona suka w typie mastifa już we wspaniałym DS!
zerojeden replied to Macia's topic in Już w nowym domu
a gdzie ta sunia jest? Dzisiaj dzwoniła do mnie Pani w sprawie Kory, mieszka gdzieś pod Poznaniem tylko że ma psa i sukę. Sunia jest tak bojaźliwa i myślę z Kora mogłaby ją trochę terroryzować. Pani chciała z nią przyjechać żeby się zapoznały ale to kawał drogi ;( ale może ta by im przypadła do gustu jak mówisz że spokojna do psiaków. Pani z rozmowy bardzo ciepła, suczka po sterylce, sunia to owczarek też ze schronu jakiegoś. Szukają psiaka takiego który tej owczarki nie zamęczy psychicznie. Mogę Ci tej Pani numer podesłać na PW, jak myślisz? -
KOSZALIN - FLIPPER. Unikatowy biszkoptowy labrador szorstkowłosy.
zerojeden replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']A propos dzieci. I ogłoszeń. Wczoraj wieczorową porą dostałam obszernego smsa, w drodze dedukcji wyszło mi, ze dotyczyć musiał Flippera. Brzmiał (pisownia i interpunkcja oryg.): [I]"jest jeszcze ten pies do oddania"[/I] uznałam, że szacunek dla samej siebie nie pozwala mi odpowiedzieć nawet zdawkowym: [I]"nie"[/I]. Dzisiaj z kolei telefon w sprawie labradora, [I]którego chce pani oddać, i jaka to wioska koło Koszalina, zeby przyjechać.[/I] Więc ja, kulturalnie rzecz jasna, mniej więcej w ten deseń, [I]że zanim dojdziemy do etapu wioski, to długa droga przed nami. [/I]No i co było do przewidzenia - pan chciał labradora dla dzieci, młodsza dziewczynka ma 3 lata. Wytłumaczyłam panu, że moje dwumetrowe dziecko Flipper przewrócił, oczywiście w dobrej wierze, i nadal miał z tego wielka uciechę - więc dzieci pana zadeptałby i rozniósł po całym domu, nawet tego nie zauważając. I że taki labrador, mój podrobiony czy prawdziwy - to moze być 40 kg żywej energicznej wagi, na co pan z opadniętą szczęką: - [I]- czterdzieści kilo - rany boskie. Co pani mówi... [/I] Szukam dwudzistoparolatków. Trzydziestolatków. Wysportowanych pięćdziesięciolatków. Bez małych dzieci (restrykcyjnie). Mile widziane dzieci nastolatki. Bez gospodarstw do pilnowania. Bez mylnych wyobrażeń rodem z lukrowanych reklam. Którzy szukają normalnego, wesołego i energicznego psa.[/QUOTE] Oooo matko ale Ci się trafia... Pewno go ktoś kiedys wzioł dla dzieci i skończył jak skończył... Labki to pełne energii psy ja nie wiem skąd takie przekonanie że to super pies dla małych dzieci...:shake: Hehe widzę że jeszcze prowadzisz koncik edukacyjny... pan się czegoś nauczył... teraz wie że labek to kawał cielska a tak swoją drogą to myślał że ile on waży? -
[quote name='magdola']Ja tez mam fajnego kociaka :diabloti: .....jak śpi![/QUOTE] Ja dzisiaj miałam misje łapania dzikusków (ok 3 miesięczne) i ich mamy...z małymi poszło nawet nawet szybko się złapały na klatkę łapkę na mamę trzeba było czekać dużo dłużej i nie dość że dzień zmarnowany to jeszcze mnie mały dziad w palca użarł i tak mnie na.....sza że spać nie mogę chociaż mi się chce.... :placz: ehhh te koty...:mad: nie chcecie adoptować... :cool3: Śliczne jeden czarny z jakimiś białymi naciekami a może jednym jeszcze go dobrze nie obejrzałam a drugi szary pręgusek jak z reklamy :loveu:
-
Jak zostaje sama to zamykam ją w klatce żeby dmuchać na zimne...bo jeszcze 3 nogi ma całe ;) ale jak jestem w domu to chodzi za mną na tych 3 łapkach, nawet się z paciorkami bawiła jak były ;) stwierdzam że nie ma depresji związanej z tym że chwilowo jest niepełnosprytna ;) Jutro mamy wizytę kontrolną i zmianę całego gipsu na 95% zresztą zobaczymy jak wyjdzie na miejscu. Trzymajcie kciukasy ;)
-
[quote name='Cudak']Zaraz wyślę PW :) Bardzo dziękuję :) Niestety sunia złapana na sterylkę wygryzła dziurę w drewnianych drzwiach i wyfrunęła ze stajni :( Już drugi raz mi uciekła :( ale do trzech razy sztuka...tylko nie wiem, gdzie ją teraz zamknąć, jeśli da się złapać. Mogłabym do kociej klatki wystawowej, ale obawiam się że wygnie druty i jeszcze klatkę zniszczy, a to nie pożyczona... Masakra.[/QUOTE] No to tylko do kenelki i to takiej mocniejszej bo mi w kenelce takiej z czarnych pręcików też pies powyginał pręty i to taki mały jak jamnik :crazyeye: A ta mocniejsza stalowa wytrzymała 2h z speudoamstaffem w środku ;) A proszę bardzo tylko musicie ją skręcić bo przyjdzie w częściach.
-
[quote name='Anja2201']Bardzo dziękuję anonimowi , bo przyznaje się bez bicia ,że miałam strasznie zakręcony czas teraz (w sobotę wyszłam za mąż ) i przelewu nie zrobiłam , nie mam też pojęcia kto jest tym anonimem ??[/QUOTE] OOOOOOO to gratuluje :lol: Pani Anonim jest z fb i prosiła żeby napisać na dogo ze od anonima wiec tak napisałam :lol:
-
nie smakują jej kropelki...muszę jej sposobem je dawać ehhh no ze one takie niewspółpracujące są no... nakropiłam jej na chrupki to wąchała wąchała i wąchała i nawet nie spróbowała więc całą porcję zjadł mój ałabaj Karmuś który zje wszystko co jest jadalne ;) teraz jej na palcu daję do pyska i nie ma wyjścia.