ja wiem jeszcze tyle, że Rabin kocha dzieci i one mogą mu robić wszystko, a on i tak je kocha. Nie wiem jak było w przypadku samotności w domu, ale zawsze można poćwiczyć, sprawdzić. A w mieście przecież też żył i było ok. To przecież nic nadzwyczajnego, że nie lubi innych psów. Na spacerach będzie przecież na smyczy:)