Też tak miałam ostatnio z Andy, że nie chciała wrócić do boksu. Wnioslam ją na rękach. Biedna bardzo przeżywa, ale już nie długo. Czit to ten szorstkowłosy, siedzi z Betą i Lesiem w zielonych starych boksach na samym końcu. Jest taki ruchliwy i ciągle się tuli, że nawet w dwójkę trudno było mi go ogarnąć i zdjęcia niepowychodziły niestety.