Jump to content
Dogomania

Wiola&Miłosz

Members
  • Posts

    5156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wiola&Miłosz

  1. Najbardziej mnie rozsmieszja te galy ktore robi jak narozrabia;) A tak powaznie nie mialam sumienia sie poddac. No te oczyska...
  2. Dobra jutro posle juz te buty bo mialam to zrobic wczesniej ale przepraszam slabo sie czuje ostatnio i w ogole nie wychodze z domu.
  3. [quote name='Lu_Gosiak']niestety nikt..zero:( niewiem czemu On ma takiego pecha - jest taki fajowy i juz ponad rok siedzi biedak:(:([/QUOTE] To ja ci wyjawie tajemnice w sekrecie ze ja wiem dlaczego;) Dzwonic po puszka dzwonia. Ale no wlasnie jest ale. Z jednej strony ulotek byla pizzeria z drugiej puszek "szukam domu" plus jego zdjecie. Nie wiem Jak to krolowa czytaj Aga zrobila ale pod szukam domu jest nr pizzeri a pozniej twoj takim malym drukiem. Wydaje mi sie ze Aga ma za duzo na glowie. To jedno a dwa ze pizzeria podaje nr do ciebie. Ale jak ja bym uslyszala hallo tu pizzeria i dzien dobry czy macie psa to ani bym pizzy nie zamowila ani psa nie adoptowala. W weekend postaram sie naprawic ta cala akcje Szkoda tylko ze 6 tys ulotek poszlo;)
  4. Dziekujemy;) On sie chyba tez cieszy. Przynajmniej mam taka nadzieje. Jak zgram wszystkie zdjecia na kompa to was zaleje takimi fotami ze popadacie;)
  5. Oby szczeniakom sie nic nie stalo. A dziadowi skopalabym dupe.
  6. Zamość to taka mala wioska;) Ciekawe gdzie laza na spacerki;)
  7. [quote name='handzia']Oj to chyba ja byłam z funią wtedy na tej wizycie? ;) W sprawie labradora, jakieś pół roku temu? Już wiem czemu chodzisz do Canisu, bo masz tam blisko ;)[/QUOTE] Tak dokladnie;) Goldena:P Kulig nie odbiera. Ta picza mowi ze za dwa dni bo ma caly punkt zapchany ja nie wiem.
  8. znam te powiedzonka ale gdzie w tym wszystkim jest sumienie? Bo ja bym po nocach nie spala i wyla w poduszke ze z moim psem jest cos nie tak. To ja zapieprzam z psem przy pierwszym kaszlnieciu. Ostatnio dr z sitanca do mnie mowi "pani wiolu jest pani przeczulona on tylko sobie chrumknal" Moze i jestem owszem ale nie wybaczylabym sobie jakby mu sie cokolwiek stalo. Pamietam jak sie balam ze nie przejde wizyty przed adopcyjnej- ktora zreszta robila funia. I zycze sobie oj zycze zeby w polsce posiadanie psa bylo przywilejem a nie obowiazkiem. A ludzie ktorzy doprowadzili te wszystkie psy do takiego stanu i je porzucili by tez zostali odrzuceni. No tak sie wku... na sam wieczor ze ide skopac czlowieczka na bazarku;) no...
  9. nie no nie moglas nic innego wymyslic. Ja 3 mam kciuki zeby nic sie nie stalo. A do lecznicy i tak w razie w bede dzwonic. W dupe weza skad sie bierze w ludziach taka znieczulica.
  10. zeby on do jutra tylko nic nie wymyslil na wlasna reke...
  11. Funia wiem o tym ale moze jednak w drodze wyjatku? Robilam im kiedys reklame. Jak trzeba bedzie to z nimi bede siedziec caly dzien u weta. Kurde . Mialam sie polozyc ale tak sobie dzwonie i dzwonie. I jakos mi spac nie daly te maluchy.
  12. dobra w takim ja razie rano dzwonie i sie dowiaduje. Dobrej nocy ja juz dzisiaj padam na twarz. no i trzymam kciuki za psy.
  13. Maja szpitalik ale nigdy nie slyszalam by hotelowali tam zwierzat od fundacji. Wiem natomiast ze psy po operacjach zostaja. Wiec moze w drodze wyjatku by zrobili wyjatek;) Ja bym im w podziece zrobila reklame. No bede probowac jutro bo dzisiaj to raczej czarno to widze Moze sie uda . moze
  14. No to o tyle dobrze.. zeby jeszcze tylko do jutra nic im sie nie stalo. W lecznicy dalej gluchy telefon. Trzeba probowac z rana
  15. no to dzwonie.. kurde tam nikt nie odbiera.. Ktora jutro bardzo wczesnie wstaje? Ja bede probowac dzwonic teraz ale moze ktos z ranca jeszcze? no to probuje dalej
  16. ja sie tylko zastanawiam czy facet zechce oddac psa. no i oczywiscie co bedzie ze szczeniakami do dnia jutrzejszego
  17. [quote name='tanitka']dziewczyny jakby jakiś transport sie trafił do w-wy to wezmę te psinki na DT , bo rzeczywiście serce pęka na ten widok.[/QUOTE] jestes wspaniala.. Teraz pytanie kto bedzie jechal do wawy??
  18. 84 638 02 84 to jest numer telefonu do kliniki w sitancu Ja sie za jasna anielke nie moge dodzwonic Sprawdzalam w ksiazeczce mojego psa nie mam tel prywatnego Jakby ktoras dobra ciotka pomagala i napierala moze ktos w koncu odbierze i nakresli cala sytuacje. i sie zapyta czy jest mozliwosc pozostawienia zwierzaka w klinice odplatne
  19. ja wszystko rozumiem tylko nie mam pewnosci ze babka sie zgodzi.. jakbym ja miala to bym sama nawet po nie pojechala. Teoretycznie psy tam jeszcze sa wiec nie wiemy co bedzie jutro..
  20. [quote name='handzia']Jeżeli byłaby taka możliwość, to byłoby super, tylko kto za to zapłaci? dzisiaj już wydałam 45 zł. Ale może jakoś nazbieram. W międzyczasie może znalazłybyśmy im jakiś dt?[/QUOTE] No wlasnie dodzwonic sie nie moge. Jutro podjade tam i sie zapytam czy da sie cos zrobic. Babka jest ugodowa i bardzo fajna wiec moze to przepchne Co do latnosci sie dowiem o ile bedzie taka mozliwosc No i trzeba by bylo cos wtedy zbierac..
  21. [quote name='tanitka']Do W-wy ktos moze bedzie jechał? jak tymi pieskmai trzeba sie opiekować? - pobyt w odosobnieniu od innych zwierzat, antybiotyk, kapiele? jak długo taka kuracja trwa?[/QUOTE] regularne podawanie antybiotykow kapiele lecznicze kuracja roznie cholernie dluga jest rekonwalescencja no i fakt swierz jest zarazliwy
  22. [quote name='handzia']Właściciel podobno był u weta, nie wiem jakiego, bo nie chciał powiedzieć, podobno tamten wet podniósł ogon psa, powąchał i stwierdził, że pozdychają...Głupio mi to powtarzać, ale chcę naświetlić z jakim idiotą mam do czynienia. Smarował jakimiś maściami podobno, kupionymi w aptece :([/QUOTE] mozliwe ze i tak bylo. Jak znam wetow roznych to wiem co sie dzieje jak wymyslaja i jakiego slownictwa potrafia uzyc. krew czasem czlowieka zalewa
×
×
  • Create New...