-
Posts
23609 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kejciu
-
zapisuję sobie
-
Śmieszka - radosna OMC jamnisia już w swoim raju :)
Kejciu replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki!!! -
Beryl w górę :)
-
[quote name='mestudio']może się przydadzą: [URL="http://tnij.us/Pvh"][IMG]http://tnij.us/PvP[/IMG][/URL] [URL="http://tnij.us/Pvh"][IMG]http://tnij.us/Pva[/IMG][/URL] [URL="http://tnij.us/Pvh"][IMG]http://tnij.us/Pvb[/IMG][/URL] [URL="http://tnij.us/Pvh"][IMG]http://tnij.us/Pvc[/IMG][/URL] [URL="http://tnij.us/Pvh"][IMG]http://tnij.us/Pvd[/IMG][/URL] TZmestudio[/QUOTE] Nie wiem czy to tylko u mnie nie widać sygnaturek?miałam w podpisie ale od kilu dni się nie wyświatlają :( cosik się zmienilo?
-
i ja zaglądam z rana do Duszki :) piekna pogoda i zaraz wybywam z domku ale wieczorkiem postaram się dokończyć bazareniek dla Kruszynki poniżej zdjęcia z mojego spotkania zapoznawczego z Duszką [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/213/kruszynka.jpg/][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/1470/kruszynka.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/266/kruszynka1.jpg/][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/5372/kruszynka1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='Poker']Ale niespodzianka, szkoda ze nie można było sterylki zrobić skoro mała już dziś się wygłodziła.[/QUOTE] Malutka i tak jest ogólnie w stresie - wiec niech chwileczke sie zaaklimatyzuje, powolutku oswoi i dopiero :) straszna z niej kruszynka - sliczniutka, nawet na smyczce sobie pocichutku z nami szla kawaleczek :) piekna malutka
-
[quote name='czarna anda']Kejciu... czy czytasz swoje posty zanim je wyslesz.....? to twoja wypowiedz o relanium dala info ze brak wytycznych do podawania relanium a Jola je podawala tak mowica via telefon.... to nie moje idace w dal wnioski ... a twoja niefortunna wypowiedz...[/QUOTE] To czy Pani Jola ma wytyczne od weta czy nie nie jest moją sprawą i nie zamierzam dociekać tej kwestii - ja przekazywalam tylko informacje na jej prośbę jakie otrzymywałam - posredniczyłam między p. Jolą a dogo - co można wywnioskować po charakterze moich wypowiedzi - wątek czytasz to wiesz - a moja " niefortunna wypowiedź " dotyczyła tego że ja nie widziałam info od lekarza - ale nikt tez nie jest zobowiązany do tego aby mi taki dokument przedstawiać więc miałam prawo nie widzieć Przejrzałam wątek od samego początku nie ukrywam trochę czasu mi to zajęło - nie będę brała dalszej dyskusji na tym wątku więc proszę o uszanowanie tego. Czekam jak wszyscy na wyniki sekcji - tyle z mojej strony
-
Dokładnie - a ja tylko napisałam w jaki sposób uzyskiwałam informację - przez telefon od Pani Joli więc nie rozumiem dlaczego kogoś taka informacja mogła dotknąć bądź zaboleć - bo nic w niej nie było bolącego...nie szukam konfliktów tam gdzie ich nie ma - a w mojej ocenie wszystkim winna jest informacja zatem niech emocje opadną bo niczemu w tym momencie nie służą - spokojnie czekajmy na wyniki sekcji
-
[quote name='czarna anda']lepiej juz nie komentuj....bo wyszlo ze zaaplikowala Pani Jola sama bez uzgodnienai z wetem..co jest nieprawda..[/QUOTE] masz jakiś problem w związku z moją wypowiedzią? napisałam skąd miałam takie informacje - i nikt nie napisal oprócz CIEBIE że p. Jola cytuję " bo wyszlo ze zaaplikowala Pani Jola sama bez uzgodnienai z wetem..co jest nieprawda.." więc na przyszłośc bardzo Cię prosze nie wysnuwaj TAK DALEKO IDĄCYCH WNIOSKÓW - kończąc dyskusję dziękuję że napisałaś że byłaś przy sekcji bo wiele osob p. Joli nie zna i które mają prawo domagac się informacji - więc w imieniu wszystkich dziękuję Ci za ich przekazanie pozdrawiam
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kejciu replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Otrzymałam na swoją pocztę mailową zdjęcie faktury za leki na odrobaczenie od Pani Joli - w związku z tym wstawiam na [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/90/robaki.jpg/"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/7691/robaki.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] -
Śmieszka - radosna OMC jamnisia już w swoim raju :)
Kejciu replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Śmieszka bardzo dzielnie zniosła zabieg :) jak wrocilyśmy ze spacerku z Forestem ktory szuka domku i przebywa w lecznicy - była już wybudzona i machala nieśmialo ogonkiem :) Leżała sobie grzecznie i była bardzo ale to bardzo spokojniusia i dzielna :) resztę napisze Nutusia jak ogarnie sytuację w domku :) Dziewczyny - wszystko jest ok więc dziękujemy za trzymanie kciuków :) -
Śmieszka - radosna OMC jamnisia już w swoim raju :)
Kejciu replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
A ja dzisiaj po 18 spotkam się z Nutusią i Śmieszką :) juhu!!! :) już nie mogę się doczekać :):):) -
o tym iż Iwan dostawał relanium - napisałam dopiero 20 lutego więc niespełna miesiąc przed jego śmiercią - taką informację uzyskałam od p. Joli telefonicznie - o czym równiez napisałam - ale nie było mnie tam i nigdy nie widziałam jak Iwan dostawał jakiekolwiek lekarstwa( w tym relanium ) ( przy mnie ich nie dostawał ) więc tak naprawdę nie wiadomo czy wogóle dostawał ( relanium ) , w jakich ilościach i kto o tym zadecydował - bo żadnego dokumentu potwierdzającego ten fakt oprócz ustnej informacji telefonicznej - nie widziałam EDYTUJĘ POST ABY PODKREŚLIĆ IŻ CAŁA WYPOWIEDZ DOTYCZY RELANIUM - bo kilka postów wyżej i niżej inny zainteresowanych osób oznajmia że był nim faszerowany Wypowiedź nie dotyczy INNYCH leków tylko RELANIUM
-
Nie wiem jakie są wstępne informacje bo przy sekcji mnie nie było więc nie mogę opisywać czegoś czego nie widziałam, nie mogę również napisać czegoś na podstawie rozmowy - najważniejszy dla wszystkich jest dokument od weterynarza - na który wszyscy czekamy, na nic spekulacje, że ktoś coś napisze a sam tego nie widział na nic się zda. Dla nas wszystkich którzy znali Iwana osobiście to wielki szok.... Ale takie znanie o jakim mówię apropos mojej osoby wyglądało w ten sposób że go tam widziałam i kilka razy zabrałam z UlaFeta na spacer i cyknęłam kilka fotek. Teraz mogę jedynie żałować że nie spróbowałam zrobić czegoś więcej dla niego.... nie mając wogóle żadnego doświadczenia o tej chorobie - wolałam się nie wychylać i nie mądrzyć - bo nie wiedząc kompletnie NIC o czyraczycy nie miałam prawa odezwać się nawet słowem - dlatego tego nie robiłam. Ale i tak myślę że samo zabieranie go na spacer z Ulą - dłuuuugie spacery.....były dla niego czymś więcej i były jedyną formą mojej pomocy jaką mogłam mu w tamtym czasie oferować i to zrobiłam ....jak dla każdego psa który jest w schronisku, przytulisku... Dzięki tym spacerom mieliście wszyscy aktualne zdjęcia Iwana na wątku Czekamy..... :(