Stefanka nie ma już z nami.... 13.02.2025r pobiegł za Tęczowy Most.
Pokonało nas raczystko pęcherza - najgorsze z możliwych...tyle lat walczyliśmy z tym pęcherzem, miał 3 wyszycia cewki moczowej....i po kilku latach nie udało się uniknąć najgorszego....1,5 tygodnia przed śmiercią miał jeszcze robione zęby....podczas narkozy pobrany mocz z pęcherza bezpośrednio... i już wtedy na usg zauważono coś niepokojącego więc nie powinien mieć tego pęcherza nakłuwanego w ogóle.... po tygodniu guzy wyścieliły całą cewkę moczową wręcz ją zatykając.... cytologia potwierdziła nowotwór pęcherza TCC - rzadki u kotów i bardzo agresywny umiejscowiony w trójkącie, bez szans na operację i leczenie