-
Posts
23609 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kejciu
-
[quote name='Gusiaczek']Bardzo Wam współczuję i serdeczne myśli przesyłam[/QUOTE] Dołączam się...choć wiem że żadne słowo nie ukoi....:(
-
Niskopodłogowe kudłacze tracą dt ! Co dalej ! Pomocy !
Kejciu replied to grazia68's topic in Już w nowym domu
można zapytać dlaczego nie mogą zostać dłużej w DT w którym zakładam są teraz ? -
[quote name='mestudio']Jadę zaraz z Sanią do Lublina, zawiezie mnie pani Dorota z Kozienic.[/QUOTE] Powodzenia - trzymam kciuki nieustająco...
-
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
Kejciu replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']No tak... kompletnie nie napalona czekam na wieści z niedzieli ;)[/QUOTE] no ja też nie napalona :D jak zwykle ;D -
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
Kejciu replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']wyżerka w swoim własnym domku byłaby jeszcze lepsza....[/QUOTE] no to w niedzielę kciukamy ;-)Był fajny telefon w sprawie Kokoszki :) jak dobrze pójdzie w niedzielę Państwo z Wrocławia przyjadą ją poznać do Dexterki :) nie napalamy się aby się nie rozczarować - ale w razie czego mile zaskoczyć :) -
[quote name='anica']To raczej przeszłość tak zadziałała właśnie ( nieprecyzyjnie się wysławiam, przepraszam) ... no nie wiem może za bardzo drążę problem! ale często , spotykam się z tym na wątkach teraz też mamy z sunią jamnisią http://www.dogomania.pl/forum/threads/253305-Wylysiała-jamnisia-z-guzem-boi-sie-ludzi-Pilnie-wyciągamy-ze-schronu-(/page20 wyniki są dobre ( nie wskazują na żadną z chorób powodujących nadmierne picie i siusianie) a jednak?..... Każda wskazówka jest dla mnie cenna więc o każdą radę proszę i za każdą dziękuję :) Zbadamy mu mocz jeszcze dla pewności czy jest wszystko ok :) ze złapaniem nie będzie problemu raczej :)
-
trzymam kciuki!!!
-
mestudio - podaj link do bazarku - pomóc z wysyłaniem zaproszeń?
-
U Tofika dochodzi jeszcze jego wiek...więc możliwe że to normalne dla jego wieku. On nie podsikuje ale normalnie sika - wychodzimy z nim około 7-8 razy dziennie ale i tak zdarza mu się w nocy zlojać albo tam gdzie akurat stoi - mamy póki co zapas podkładów więc staramy się jakoś radzić - aby tylko takie niedogodności były to będzie super :)
-
Ika - żywy trup - gorzej już być nie mogło - a jest cudnie w DS!
Kejciu replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='konfirm13']Ogromnie sie cieszę:). To takie krzepiace, że dobrzy ludzie nadal istnieja na Świecie i że Pies ma czasem możność spotkac Dobrego Człowieka :loveu:[/QUOTE] Niestety to czasem występuje coraz rzadziej - jak obserwuję to co się dzieje zarówno na Fb jak i w TV.... :-( -
Tofik dzisiaj w nocy wygonił Sabę z jej legowiska w którym leżała kołdra - wlazł na nią i nasikał :-) Oczywiście nie specjalnie - ale umościł się na niej i pewnie jak co noc przez sen popuścił :( Na noc zawsze kłądę mu podkłady ale nie zawsze w nie trafia bo często wierci się i zmienia położenie - ale nie przyszłoby mi do głowy że wdrapie się na wysoko ułożoną kołdrę w legowisku :-)
-
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
Kejciu replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Zamówiłam dla Koko 15kg karmy Bosch + 28 gryzaków aby była darmowa wysyłka za 106,52zł [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/1112/8750faa2e2b39884med.jpg[/IMG][/URL] -
Wczoraj pojawiliśmy się w lecznicy na przeglądzie ząbków - Tofikowi wchodzi w przetokę ( po kle a jest ogromna... ) treść pokarmowa - strasznie mu zaczęło śmierdzieć z paszczy więc poleciałam z nim na przegląd. Dr Hubert usunął to co tam zalegało - niestety musimy być czujni bo taka sytuacja napewno będzie się powtarzała i trzeba pilnować aby nie doszło do jakiejś infekcji czy stanu zapalnego. Tofik się juz nauczył wybrzydzać - z mięsa nie tknie gotowanego kurczaka, ale każde inne mięsko pochłania jak smok :) Saszetki Butchers z kurczakiem nie idą nam ale z indykiem a i owszem :) więc nie wiem jak on to wyszuwa :)węch ma doskonały :) wystarczy że w pokoju ktoś je ciastko - zaraz zjawia się Tofik - a jak mu się coś rzuci to niucha niucha noskiem i jak złapie trop to wręcz rzuca się na " ofiarę " i aż prawie gryzie podłogę :) muszę to nagrać :) Za wizytę w lecznicy nie zapłaciliśmy wczoraj nic. Po wyjściu Tofik był taki nakręcony że znowu galopady urządzał - i jakieś 20min nie mógł się uspokoić tak biegał :) i nagle nie wiadomo skąd zjawiła się Ziutka - wycałowała, wyprzytulała i na lotnisko do Modlina pojechała :) zostawiła nam kolejne opakowanie Karsivanu i leki osłonowe - wieczorem uzupełnię w początkowym poście stan tabletek :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: