Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Moli@
-
Posiadacze 100% pekinków
-
-
-
Obrzęk schodzi, szew OK
-
Sowa, ale pamiętaj, że my tu na dogo jesteśmy samoukami, uczymy się na własnych / cudzych błędach..., czerpiemy wiadomości z książek, filmików..., szkoleniowców - takich jak TY. Dla nas nie wszystko jest takie proste ;( Jedno jest pewne..., jeżeli przewidujemy problemy to należy od samego początku wprowadzić / uczyć przebywania w klatce.
-
Peggi była konsultowana przez kardiologa - ECHO serca. Weci zaczynają dmuchać na zimne przy płaskonosych
-
Noc spokojna. Rano kubrak suchy i cały Wyprowadzony siusiał, siusiał. Wodę pije..., śniadanie wciągnął z apetytem. Oby jak najdłużej nie interesował się szwem, kubraczkiem.
-
Ile się naczekałam...
-
Ładny, sympatyczny, kumaty pies wcześniej szalał w samochodzie i zastanawiałam się jak ja go przewiozę. Samochód nieduży, duża klatka nie wejdzie, mniejszej nie mam. Przypięty - przegryza smycze Prowizorycznie oddzieliłam, przypięłam grubą linkę (leżała luzem) i pojechaliśmy. Leżał grzecznie Z lecznicy nie musiałam zapraszać do samochodu, sam się pchał...
-
Czuje się dobrze.
-
Waży 15,7kg Uff, już w domu Na krótkim spacerku siusiał, siusiał..., w domu założyłam babski kubraczek. Będziemy trenować zdejmowanie/zakładanie - przekładanie przez łapki. W lecznicy po kroplówce..., wybudzony grzecznie czekał leżąc na legowisku (nie zamykano w klatce). Zgłosiłam wetce, że mały po nocy ma w kącikach oczu - dosłownie białe kulki. W narkozie wywrócono trzecią powiekę a tam stan zapalny. Dostał krople do oczu - zapuszczać tak często jak pozwoli. Antybiotyk do podania 28.08. Przed zabiegiem wykonano morfologię - OK Zaczipowano
-
Pies chce mieć człowieka..., to było widać i dlatego pisałam, że trzeba go szybko ogłaszać. Niestety boi się mężczyzn - nie warczy, nie szczeka tylko kuli się..., ktoś go bardzo skrzywdził, może bił
-
Adoptowałam Peggi
-
Peggi Ta kruszynka była zostawiana / na cały dzień/ pod blokiem, zimą też bo szczekała..., kiedy pan był w pracy. Sąsiedzi dokarmiali ;( Chodziła po miasteczku, siadywała pod sklepami i w końcu ktoś zareagował.
-
z Panią technik
-
Czaruś w Białym pod lecznicą...,spacerek przed kastracją. Około godziny 15 odbieram Czarusia z lecznicy. Przyjechaliśmy przed otwarciem lecznicy..., spacerowaliśmy..., przywitaliśmy wetkę pod drzwiami ,) Do lecznicy wszedł bez oporu, z ważeniem nie było problemu..., grzecznie czekał - przyglądał się wchodzącym ze zwierzakami (kotami na kastrację). Przywitał się z technik - pozwolił się pogłaskać. Weci zdziwieni.... hihi przywiozłam nie tego psa! Zaczęło się sprawdzanie hihihi..., telefon do Fundacji, niemożliwe, żeby pies od 11.08 tak się zmienił. Był rudy, dziki, po wyjęciu z klatki demolował lecznicę itp hihihi... a przyprowadziłam na smyczy spokojnego psa - czekoladkę. W tej lecznicy byłam kilka razy - ze dwa, trzy lata temu (kastrowałam dzikie koty) w lecznicy
-
Kupiłyśmy suchą karmę 20kg x 4, Royal dla Pikusi, gryzaki. Zapłaciłyśmy 768, 04zł / 24.08
-
Renalvit - dopytaj jak długo podawać, czy robić przerwy w podawaniu? Ze względu na witD. Przy upośledzonej pracy nerek może się odkładać Trudno powiedzieć, dlaczego nic nie zleciła na wątrobę..., może uważa, że poprawi się stan nerek to parametry wątrobowe też ulegną poprawie? Przy Renalu można podawać preparaty/suplementy na wątrobę. Osobiście podawałabym.