Może warknął..., zaatakował innego zwierzaka, kłapnął zębami do opiekuna..., zabrudził podłogę, nadwyrężył coś zębem
Przyjmując psa nigdy nie ma pewności że przyjedzie spokojny, grzeczny aniołek. Nie masz miejsca, nie chcesz się "bawić" to nie zawracaj ludziom głowy..., nie narażaj na dodatkowy stres zwierzaka.