Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Rozi, jestem spokojna że Kerus ma zabezpieczenie finansowe...:) na badania, leki, drogą weterynaryjną karmę. Bez pomocy, wsparcia finansowego byłoby ciężko ps jutro sprawdzam ,)
  2. Sympatyczne stadko ,) Do zdjęć załapała się Stefania (czarna, krępej budowy), szatan nie sunia hihi. Gdy będzie padało i ziemia będzie mokra/lepka, zaczaję się z kamerą. Muszę pokazać...Stefanię czyszczącą stopki o wycieraczkę...dokładnie, zamaszyście wyciera łapy, sprawdzi czy nie ma błota, poprawi. Kilka razy widziałam. Urwis straszny a tak kochany ,)
  3. Dziękujemy za życzenia płynące prosto z serca :)
  4. Na konto Keruska z bazarku rozi wpłynęło: 50 zł / 17.10 - Iv Dziękuję bardzo :)
  5. Niesamowity efekt, nawet podbiega :) będą jeszcze wstrzyknięcia?
  6. Dopytuj, pytaj...odpowiem :) Sobota, niedziela banki nie działają, bazarek zakończył się piętnastego, miałam zacząć sprawdzać wpływy na konto od dziś.
  7. Potwierdzam na wątku/bazarku rozi, na konto wpłynęło: 100 zł / 15.10 - Panna Marple 78 zł / 17.10 - Sunnynight 50 zł / 17.10 - Usiata Dziękuję bardzo :)
  8. Keruskowe konto będzie sprawdzane wieczorem i wszystkie wpłaty potwierdzone na bazarku. Słoiczki muszą być, Kerus suchej karmy bez dodatków nie jada, nigdy u nas nie jadł. Pochrupie kilka bubek, podanych do pysia i odwraca mordkę.
  9. - 38,94 zł / 14.10 - leki ( paragon) _______________ - 12,30 zł / 14.10
  10. Nie mogłam się zalogować...wrrr Możesz podać moje konto, nie widzę problemu. Wpłaty potwierdzę na bazarku! Dziękuję :)
  11. Malutka...Kerusek ma 74 cm długości od nasady ogonka do główki... bardzo dziękuję a odpowiedź :)
  12. Widziałam jamniczkę bez kontaktu z objawami neurologicznymi i obserwuję ją po zastosowaniu tego leku... nastąpiła poprawa. Podawano jej inne preparaty bez efektów. Widziałam pełen koszyczek leków. Sąsiedzi robią wszystko żeby oszczędzić cierpienia ukochanej suni.
  13. :) Kerus po obiadku, zdecydowanie wątróbka smaczniejsza od mięska sprawdzę czy może jeść żołądki, serduszka drobiowe. Lubi takie wynalazki ,) Z główką/rozumkiem Keruska zdecydowana poprawa, byliśmy na dłuższym spacerku, weszliśmy do lasu. Idzie dziarsko zdecydowanym krokiem, utrzymuje linię prostą...powącha, nawet "coś" wyciągnął z pod liści. Nie sprawdzałam, odciągnęłam, bez entuzjazmu pomaszerował dalej. Czasami lepiej nie widzieć tych "skarbów" ,)
  14. Zastanawiam się nad zakupem, przydałaby się budka dla Keruska...jeżeli jeszcze aktualne to ja chętnie...,)
  15. Zgadłaś ;) Kolejna porcja, tym razem z wątróbką już prawie ugotowana. Na dziś na obiad dla chłopczyka musiałam zdążyć ;) Wczoraj kupiłam tablety z żurawiną i Vinpocetine (duże opakowanie 100 tab/ na 100 dni). Zapłaciłam 38,94 zł Vinpocetine miałam niecały 1 listek do sprawdzenia, zadziałało. Wstawię paragon wieczorkiem.
  16. Kupię duży, solidny szarpak...bez dodatkowych piłeczek, kokardek itp Może ktoś zobaczy na bazarku, w sklepach internetowych...będę wdzięczna za info.
  17. Oj, nie przejmuj się...nadal czekam na ten jeden jedyny telefon....:) Dianka jest duża, dorosła, jej sylwetka postawa mimika może sugerować ostrego psa. Boją się jej i to chyba główny powód braku telefonów.
  18. Zero zainteresowania Dianką...
  19. Kupię duży szarpak dla psów
  20. Zima idzie...trzy dni drewno rąbałam, pieńki tak ciężkie że trudno podnieść, łap już nie czuję a czekamy na kolejną dostawę. Dziewczyny zdrowe...odpukuję...futra zimowe, wiosną będzie zabawa to wyczesać... mam nadzieję że ta przyjemność już nas nie czeka .) Julcia sprawdzała z kim rozmawiam, wyjrzała nad płotem... sąsiadka z okrzykiem przerażenia odskakiwała jak młoda łania. Małpica robi wrażenie, ogromna, czarna," prześwietla " oczami widać skupienie na pysiu. Ludzie się jej boją. Melcia nadrabia stracony czas, zaprasza do zabawy, pokazuje brzuszek, przytula się.. podbija noskiem rękę i głaszcz mnie ;) i najważniejsze, kołami do góry układa się na kolanach
  21. Kerus bywa uparty do bólu, szczeka, potrafi warknąć zęby pokazać gdy coś nie po jego nosie. Z kubraczkiem stoczyłyśmy nie jedną "walkę", grzbiet wygolony pod elektrody, zima, mróz i jak wyprowadzić golasa na spacerek...na szczęście dał się przekonać ;)
  22. Kerus wychowany na domowym jedzeniu do dziś marudzi przy miseczce bez wkładki, ma swoje przyzwyczajenia. Nadziejko, dostawał "pyszności" zawsze, teraz urwis ma swój garnuszek, swoje jedzonko przyrządzane tylko dla niego. Taki to pożyje ,)
×
×
  • Create New...