Kreseczka-tak mnie zwą wolontariusze, którzy odwiedzają mnie w schronisku. Skąd takie imię? Choć jestem młodą zaledwie roczną sunią, na mojej sierści można znaleźć wiele cienkich siwych włosków przypominających właśnie drobne kreseczki. Taki juz mój urok. Bardzo lubię swoje imię, a szczególnie wolontariuszy którzy mi je nadali, jednak do pełni szczęścia brakuje mi prawdziwego domu i ukochanego człowieka. Nie chcę już siedzieć w zimnym schroniskowym kojcu i wypatrywać czy pojawi się ktoś kto zabierze mnie ze sobą...Jestem przyjacielskim, grzecznym i milusińskim psiakiem. Bardzo lubię przebywać z człowiekiem, Lubię pozostałe psy oraz zabawę z nimi. Czy ktoś z Was da mi szanę? Czy ktoś przygarnie i pokocha Kreseczkę
Kreska na:
gumtree
tablica
gratka
ojej kokosy
tekst poprawię, póki co niech tak się ogłasza