-
Posts
2930 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mila-ada
-
Cioteczki, gdzie można wysłać podanie o zainstalowanie pomarańczowych kubełków w parku?
-
Ciągle mokro i mokro i jak się na spacerek umówić?????????:placz: Jak obejrzałam błotne fotki Brosa to juz sobie wyobrażam, jak wyglądało auto po powrocie do domu:crazyeye:. TŻ mówi, że w sobote ma być słonecznie, tylko czy łąka choć troche obeschnie. Kaja już nogami przebiera za spacerkami.
-
Witam! Jestem pierwszy raz na tym wątku i przeczytałam w całości.Psiaki cudne a kot podbił moje serce. W sierpniu odeszła od nas za TM nasza przekochana kotka trikolor i tak mi spojrzenie twojego kotka ją przypomniało. Podziwiam twoją konsekwencję i ogrom pracy wkładanej w ułożenie Tośka. Piszesz, że mieszkasz teraz we Wrocku. W jakim rejonie?
-
Ja jestem baaaaaaaaaaaardzo chętna:multi:. Świetny pomysł.T:modla:ylko nie organizujcie tego w dni powszednie:painting:
-
My robimy zakupy w hurtowni ,,Armaka" poleconej przez Lilu na ul Zabrodzie 27
-
[quote name='ladySwallow']BARF to karmienie surowizną. Jeśli to ugotowane, to wyjmij kość, gotowane kości generalnie nie są dla psów zdrowe ani potrzebne.[/QUOTE] Dzięki- tak zrobię
-
Co to jest BARF? Ja chciałam dać normalne ugotowane udo, tylko nie wiem, czy kości indyka nie rozłupują się wzdłuż na ostre długie kawałki. Czy nie pokaleczy sobie przewodu pokarmowego?
-
Cioteczki, powiedzcie, czy mogę dać psicy udo indycze razem[B] z kością[/B]?
-
[quote name='brzośka']a czy jakiś śnieżny spacer w sobotę-niedzielę się szykuje?[/QUOTE] Chyba raczej wodny:lol:
-
[quote name='Basia1244']poduszkę, kołdrę i koc możesz podrzucić mi, bo ja tam ciągle do schronu jeżdżę a ja pieluchy nie dostałam jeszcze[/QUOTE] Już się jedna z cioteczek zgłosiła po te rzeczy.
-
Cioteczki, dziś przyszły zamówione [B]pieluszki[/B]. Jak je przekazać ULV? Mam tez kołdrę, poduszkę i gruby koc. Zawieźć do schronu, czy może w którymś DT by się coś przydało?
-
Kaja...Hotelowała się u Lilu - i... do DS trafiła! :)
mila-ada replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='LILUtosi']Prawda jest taka że pies nie powinien atakować po repremendzie właściciela. Odwolany powinien czekać na ewentualny sygnał. Ale łatwo pisać. Kaja otrzymała od Was dom, ciepło i miłość i poukładała sobie ze jest to największa wartośc w jej życiu. To pilnuje co dla niej ważne. Może kiedyś ktoś się tak z nią bawił, a może ma to w genach. Moja owczarka szkolona byla bardzo posłuszna ale wystarczyło że zasnelam - nie dała nikomu podejsc na 2 metry, nawet rodzinie. Całe życie z tym walczyłam i się nie udało. Może z biegiem czasu Kaja przestanie się tak bać o Was i się wyciszy. A co do ewentualnych zlodzieji - pies wie kiedy atakować, czuje złe intencje. Spróbujcie wyprzedzać jej zachowania, za nim wyskoczy do gosci juz wtedy uspakajać. Ważne jest żeby ona powąchała gości, poznala ich zapach. Może wcześniej wspolny spacer i razem wejscie do domu. Popróbujcie. ;-)[/QUOTE] Rzecz w tym, że ona przebywa z gościem w domu i jest wszystko ok. Bawi się z gośćmi, przychodzi na pieszczoty, kładzie się koło nas, zasypia i gdy gość wstaje energicznie, ona zrywa się ze szczekiem. Po chwili merda ogonem i znowu jest ok. Dziś zareagowała tak na córkę, którą uwielbia i chyba najbardziej się cieszy z jej wizyt. Trudno przewidzieć, że ktoś nagle wstanie.To się dzieje zawsze, kiedy usypia koło naszych nóg i zastanawiamy się, czy ona po prostu nie przestrasza się takim nagłym ruchem, chociaż my tez ruszamy się czasem gwałtownie i nawet łba nie podniesie, tylko końcem ogona pomerda. -
Kaja...Hotelowała się u Lilu - i... do DS trafiła! :)
mila-ada replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='LILUtosi']Szczególnie mi jest ciepło na sercu jak czytam że mój podopieczny nie dość że ma kochających ludzi to jeszcze spełnia w pełni oczekiwania.[/QUOTE] Ale jak sądzisz Lilu, czy powinniśmy rygorystycznie oduczać ją takiego reagowania na obcych? -
Kaja...Hotelowała się u Lilu - i... do DS trafiła! :)
mila-ada replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Już 5-ty miesiąc Kaja jest z nami:multi:. To na prawdę kochana psina. Ostatnio tak pracujemy, że zostaje sama :-(na 8-9 godzin. Sporadycznie coś ściągnie ze stołu lub blatu w kuchni. Ze trzy razy zdarzyło jej się przynieść szklana maselnicę do pokoju. Masło wyjadła, ale maselnicy nie stłukła( jak ona to robi??:-o).Na spacerach spotyka i bawi się z różnymi psami, i wszyscy podziwiają, jaka ona jest posłuszna. Bardzo szybko załapuje schemat postępowania np. na spacerze pokazuje jej smycz a ona od razu przybiega i siada, żeby ja przypiąć. Na dogomaniackich spacerach prawie zawsze pokazuje jakiejś suczce gdzie jej miejsce w hierarchii, ale nigdy nie gryzie i nigdy nie zaczyna pierwsza. Dla nas jest bardzo łagodna. Możemy jej kość wyciągnąć z pyska i nie protestuje. Jednak w domu jest taka tylko dla swojego człowieka. Goście nie mogą wykonywać gwałtownych ruchów, bo reaguje naskoczeniem i szczeknięciem. Nic więcej nie robi, ale gościa wystraszy. Zawsze krzyczę,, fe" i odsyłam na posłanie, ale musimy z TŻ mieć świadomość, że nasz pies w domu nie jest łagodnym psiakiem dla obcych. Ostatnio zastanawialiśmy się, czy to jest takie złe, bo jak ją całkiem oduczymy takich zachowań, to złodzieja przywita merdaniem ogona. Jest bardzo mądra. Mam wrażenie, że rozumie co się do niej mówi. Wykonuje wiele poleceń. W domu w ogóle niekłopotliwa, ale nadal nosi sobie mojego klapka:lol: na wersalkę. Rano zrywa nas z łóżka swoim basowym ,,śpiewaniem" pod drzwiami sypialni.Jak wstaniemy, to jest taka stęskniona, że nawet do toalety wciska sie za nami:lol:. Taki słodziak -
[I][B]Black Jack[/B][/I] Spaceruję z Panem w :painting:,,naszym" parku i ślicznie się bawią z Kają, więc będę Wam ,,donosić".:cool3:
-
[quote name='terierfanka']nie miał swojego wątku, było o nim trochę na wątku ogólnym amstaffów wrocławskich [url]http://www.dogomania.pl/threads/200377-Amstaffy-i-bulle-do-adopcji-we-Wroc%C5%82awiu/page84[/url] w każdym razie adopcja kontrolowana przez naszą wrocławską ekipę od astów :)[/QUOTE] Mam wrażenie, że dobrze trafił. Pan stanowczy, ale bardzo czuły i dbający o niego. Psiak też do niego przylepiony i wygląda na szczęśliwego. Po szalonej gonitwie z Kają wrócił do swojego pana. Jeszcze chwilę rozmawialiśmy a Dżejk(bo tak się teraz nazywa), cały czas lizał Kaję po mordce.
-
Dzisiaj w parku Kaja zaprzyjaźniła się z pięknym amstafem, którego pan wziął tydzień temu z naszego schroniska. Miał tam imię Black Jack. Nie wiecie cioteczki, czy on ma swój wątek na Dogo?
-
[quote name='Korenia']Jak niepozadeptuje małych to zapraszamy :evil_lol: Kry tylko nie bierzemy, bo ona rozjeżdża :evil_lol:[/QUOTE] Tego zagwarantować nie mogę:shake: Terierfanki też chyba nie będzie. Zostaje nam szaleństwo w Parku Zachodnim;)
-
To widzę, że z naszym ,,Maleństwem"nie mamy czego tam szukać. Miłego spacerowania życzę.
-
Czy ktoś sie wybiera w sobotę ok 14.00 na spacer do Wschodniego?
-
Jak nie będzie padać, to my się tez zjawimy, tylko nie mamy pojęcia gdzie to jest. Może jakieś bliższe info, albo telefon, żeby się odnaleźć? AAAAAAAAAA jeszcze pytanko. Czy Twoje sunie tolerują inne suki?
-
Kaja też wróciła padnięta i zaliczyła pierwszą kąpiel.:nerwy::help1: Była bardzo nieszczęśliwa. Spacer był super. My też dotlenieni;):happy1:
-
[quote name='brzośka']my jednak nie dojedziemy 12 to dla nas zdecydowanie za szybko, dopiero niedawno się z wyrka zwlekliśmy :oops: :cool3: udanego spacerowania!!![/QUOTE] Nie róbcie nam tego:shake::shake::shake:
-
Czy godzina jest aktualna(12.00)? Jeżeli tak, to troszkę się spóźnimy. Nie Narzekajcie cioteczki, Psiarnia uwielbia śnieg......jeść:eviltong:
-
My w sumie mieszkamy niedaleko, bo na Lotniczej. A o jakich terenach mówisz?