Rufus dobrze czuje się w swoim domku. Poranny posiłek zjada w towarzystwie Klaudii, tak sobie wymyślił , że musi być blisko niego :lol:. Na spacerkach zachowuje się bardzo przyzwoicie, jeden z nich odbywa ze swoją Pancią i jest to dłuuuugi spacer, po którym Rufunio odpoczywa na kanapie. Gdy w domu panuje cisza, Rufcio co pewien czas podnosi łepek i kontroluje sytuację. Podczas dzisiejszej rozmowy z Klaudią dowiedziałam się, że Rufus do tej pory tylko jeden raz zaszczekał :roll: Ma dobry kontakt ze wszystkimi domownikami, zrzucił trochę futerka (teraz jest domowym psem- piecyk...kanapa...:evil_lol:) i przybrał trochę ciałka :lol:. Nad jego zdrowiem czuwa Pan doktor, który go dogląda :multi:
Klaudia potwierdziła, że otrzymała od nas karmę dla rekonwalescentów, którą zamówiła dla Rufunia Donata. Otrzymałam też nowe zdjęcia Rufuska- oczywiście zamieścimy możliwie najszybciej.