Jump to content
Dogomania

tobciu

Members
  • Posts

    9301
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tobciu

  1. Dziś był pogrzeb Pana Mariana. Dziś pojawiła się klepsydra. I dziś pogrzeb. Nie miałam szansy zatem się dowiedzieć i być na pogrzebie... Pojadę w sobotę albo niedzielę... Jutro napiszę coś więcej..
  2. Kwota 400 zł to kwota z jedzeniem. Dziękuję za deklaracje. Każda zł się przyda i stała i ta sporadyczna. I bazarki. Tak by był biedak zabezpieczony. Jutro, pojutrze myślcie proszę ciepło i optymistycznie i ślijcie dobre myśli dla Reksa. Na grudzień są warianty na przetrzymanie. Byle tylko był nasz, to do 03.01 dotrwamy.
  3. Rozmawiałam z sąsiadką Pana Mariana. Była dziś u Reksa, nakarmiła z ręki. Powiedziała, że smutny jest. I spogląda na drzwi.... Będzie rano i wieczorem chodzić do niego z ciepłym jedzeniem. Pogłaszcze, piłkę rzuci. Hotelik mamy zaklepany w Goleniowie https://www.facebook.com/PiesHotelHakunaMatata/ od 03 stycznia 2018 r, 400 zł. Warunki bardzo dobre. U dziewczyny, która pracuje w Toz Goleniów. Będzie miał dobrze. Może tam zostać do końca swoich dni. Będzie blisko, będę do niego zaglądać, jak robiłam do tej pory. Pomożecie nam go utrzymać ? Jemu niedużo czasu zostało by spotkać się ponownie ze swoim panem... Nie zapytałam o to, zakładając że wyrazicie zgodę - przepraszam. Zatem niniejszym poprawiam się i pytam - czy wyrażacie zgodę, by środki jakie były uzbierane na opał dla pana Mariana przeznaczyć na utrzymanie Reksa ? Do 03 stycznia też coś poorganizujemy by przeczekał ten czas. Tylko jeszcze decyzja rodziny.. I strażnik miejski, i sąsiadka i OPS wiedzą, że chcemy się nim zaopiekować. Tak mi żal Pana Mariana.... takie to niesprawiedliwe....
  4. Rodzina już się odezwała. Nie komentuję... Rozmawiałam z OPS, informacji jako osobie obcej mi niestety nie udzielą. Ale serdecznie porozmawialiśmy, też jest im przykro i żal, i że to takie niesprawiedliwe, by odejść jak świat stawał się lżejszy.. Poprosiłam by poinformowali mnie, kiedy będzie pogrzeb. Zajmie się pogrzebem rodzina, to na razie nie wiadomo kiedy i gdzie.. Rozmawiałam ze strażnikiem miejskim. O Reksie zadecyduje niestety rodzina. Nie sądzę, by chcieli się Reksem zająć. Umówiłam się z Panem, że jak tylko się określą Pan mi da znać. W poniedziałek zadzwonię wieczorem zapytać, gdyby sam do tej pory nie zadzwonił. Powiedziałam, że pomagamy Reksowi i Panu Marianowi od 2013 roku. Wyraziłam naszą wielką chęć i determinację by Reksowi znaleźć lokum, by nie pojechał do schroniska. Pan się ucieszył z takiej możliwości. Na razie Reks jest u siebie, przy swojej budzie, dogląda go sąsiad Pana Mariana. Zatem teraz tylko by rodzina nie stanęła na przeszkodzie.. Chciałbym by był Reks blisko, jak pisałam, odwiedziłabym go, wzięła na spacer. Na razie badamy wszelkie możliwości, pozbieram Wasze informacje jutro, może z moich rozpytywań wróci jakaś informacja zwrotna. Weźmiemy co będzie dobre dla Reksa i na miarę naszych możliwości. Czy blisko czy daleko. Mam jednak nadzieję, że bliżej niż dalej. Dziękuję za chęć deklaracji, dziękuję Wam bardzo. Trudno przyjąć mi do wiadomości tą tragedię....
  5. -Nie znamy reakcji Reksa na koty.. Pan Marian mówił, że od kiedy Reks miał przysuniętą budę do szopki, a w szopce wejście do szopki koty się kręciły koło tego wejścia. Przy tym wejściu też była miska Reksa. Zatem gonił koty. Ale czy gonił, ot tak, czy z morderczymi zamiarami - nie wiem. Zakładam, że Reks - luzem, jest z tych ugodowych. I do psów i do kotów. Po czym wnoszę ? Któregoś razu, gdy rozpakowaliśmy auto, nasz pies (który zawsze przy wizytach w Stepnicy pozostawał w aucie) wszedł na podwórko i poszedł do Reksa. I jeden i drugi się obwąchał. Nasz luzem, Reks na lince, nieznacznie podnosząc pióropusz. Stąd wnoszę, że skoro nasz socjalizowany od szczyla i się jakoś bardziej nie spiął, a Reks niesocjalizowany i się nie spiął - to jest dobrze. A zaznaczę, że nasz, po matce amstaff, po ojcu niewiadomo z wyższymi od siebie i zarazem czarnymi (nasz rudy) ma ten kłopot, że się od razu jeży, spięty. A z Reksem, wyższym i ciemnym przeszło spotkanie na gładko.
  6. dokładnie... Pan Marian nigdy o pomoc dla siebie nie prosił.. Dowiedziałyśmy się o Nim.. bo prosił o wsparcie dla psa.. dla Reksa.. Co najwyżej o baterię R20 Pan Marian prosił - bo taką miał latarkę... O nic więcej... nie prosił...
  7. Spiszę sobie numery. Postaram się jutro też dzwonić, choć dopiero wieczorem. W pracy nie dam rady. Asikowska wspomniała już, że schronisko do którego ewentualnie poprzez straż gminą (bo tam jest podpisana umowa) miałby trafić Reks nie cieszy się sławą - umowa z Białogardem. Kto zechce, znajdzie opinie. Rozglądajcie się dziewczyny. Pytajcie tam, gdzie będziecie uważały, że warto. Jeśli będą jakieś opcje na tak, miejsce jest, będziemy szybko myśleć Póki co zorientujmy się jakie i czy wogle mamy jakieś opcje. Mamy na teraz w skarbonce kwotę, jaka miała być na opał dla Pana Mariana... będzie dla Reksa...
  8. Tytułu wątku nie możemy zmienić. Wątek zakładała Cudak lata temu, przed wszelkimi zmianami na dogo. Nie pamięta hasła do emaila, z którym zakładała wątek. Taki tytuł zatem pozostanie jak jest..
  9. Rozpytujemy za domem / hotelikiem w okolicy. Dobrze byłoby mieć Reksa niedaleko, chciałabym móc doglądnąć go... Ale nie odrzucamy innych opcji. Przytulisko pod Goleniowem, niedaleko Stepnicy niestety nie uda się. Ale dziewczyny też rozpytują. Niech Reks... pozbawiony swego Pana.. znajdzie gdzieś lokum na swoje ostatnie lata.. Dziękuję Wam za pomoc.
  10. Dziś dowiedziałyśmy się o śmierci Pana Mariana..... Nie wiem na razie nic więcej, ponad to że został odnaleziony w domu.. Patrycja96 dzwoniła do Pana od 2 tygodniu. Ja próbowałam również od tego poniedziałku. Wczoraj pojechała do Pana Cudak, ale drzwi zastała zamknięte. A dziś zadzwoniła do Cudak policja z informacją i z pytanie co zrobić z psem.. Ja rozmawiałam z Panem 02/11, później rozmawiał jeszcze z Patrycja96. Z ostatniej rozmowy z Patrycją96 wiemy, że Pan Marian dostał pozytywną decyzję z Zus.. Był taki szczęśliwy... Nareszcie mógłby żyć lepiej.. godniej.. Nie zdążył.... Jest mi tak bardzo przykro.. jaki ten świat jest nieprzewidywalny.. i jaki niesprawiedliwy... Na razie Reks został przy swojej budzie. Cudak zadzwoniła by straż miejska dała nam parę dni. Cudak zawiezie mu jutro jedzenie. Jeśli zastanie sąsiadkę, poprosi by dała mu jeść i poprosiłam, by dała Pani (albo zostawiła Pani kartkę z informacją) mój numer z prośbą o telefon. Może zechce Pani zadzwonić do mnie.. zapytałabym co się stało.. poprosiła o doglądanie Reksa dopóki czegoś nie wymyślimy. Jeśli nie pojawi się rodzina... mamy te parę dni. Nie wiem co pisać... nie wiem... jest mi tak bardzo przykro... Zadzwonię jutro do ośrodka pomocy społecznej.. jeśli praca mi pozwoli, chciałabym pojechać na pogrzeb Pana Mariana... jeśli mi się to nie uda, to pojadę przy pierwszej możliwej sposobności.. Pan Marian... takim Go znaliśmy.. uśmiechnięty.. nie proszący, nie skarżący się na nic, pogodzony z losem.. zainteresowany nami... czekający na odwiedziny.. cieszący się z nich.. cieszący się z każdego telefonu.. On tak pragnął kontaktu z drugim człowiekiem... Panie Marianie.. nie tak miało być... nie tak.... /zdjęcie z 2015.09.12... urodziny Pana Mariana.../
  11. b-b - bardzo proszę. :) W minionym tyg dotarła również przesyłka z zooplus do Reksa.
  12. Doszła. Nie zaglądam do banku i na pocztę co dzień. Ale jednak sumiennie rozliczenie uzupełniam. Wpłynęła również wpłata od Patrycja96. Obie wpłaty wpisałam w skarbonkę - opał2017. Bardzo dziękujemy.
  13. Uzupełniłam wpłaty. Dziękuję bardzo Wam, w imieniu Pana Mariana i Reksa. Myślę, że się czeka długo, szczególnie kiedy wniosków w wyniku obniżenia wieku emerytalnego wpłynęło nadprogramowo. Pan Marian mówił, że Jego sąsiadka co składała wniosek ponad miesiąc przed Nim, jeszcze czeka na odpowiedź. Musi czekać to czeka, trudno. Oby tylko rezultat na końcu był pozytywny.. Czego Mu mocno życzymy.
  14. Zadzwoniłam w czwartek (02/11) do Pana Mariana. Był na cmentarzu zaświecić świeczki. Pan Marian czuje się dobrze, leki bierze. Reks mówi, że głos już ma starszego psa, że już nie taki dźwięczny tylko "wolniejszy i dudniący". Mówi "starzeje się jak ja". Karmy z ostatniej dostawy w październiku Reks ma jeszcze pół worka - ale zamówiłam już kolejną dostawę by rozparcelować środki podarowane przez Skarpetę im. Talcott" ( ofiarowane 200 zł : spożytkowane na : zooplus 121,64 zł oraz opał 78,36 zł ) Pan Marian dostał środki z opieki społecznej i zamówił drewno. Przyszło bardziej suche niż rok temu. Obecnie w skarbonce "opał 2017" jest 528,36 zł. Tona groszku to 690 zł. Poczekać aż nazbiera się tyle i wówczas zamówić ? :) Kod do prądu panu podałam. Pan Marian dziękuje i pozdrawia wszystkich. Wieści z Zus jeszcze nie ma. Minął miesiąc od wysłania wniosku.
  15. Super. :) *** Wpłynęły pieniądze od Patrycja96. Dziękujemy. :) Wpisałam w skarbonkę : prąd/gaz/opał oraz w skarbonkę : opał2017 Zakupiłam 65 kwh prądu. Chcę zadzwonić do pana Mariana dziś/jutro, to od razu panu podam. Ciemniej się robi coraz szybciej, prądu zapewne więcej pan zużywa. Rozliczenie uzupełnione. *** 30/10/17 *** Wpłynęły pieniądze od Aga76, wpisałam w skarbonkę opał 2017 - dziękujemy. :)
  16. Dzień dobry, bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie w imieniu Reksa i Pana Mariana z wątku : Post z wątku : Bardzo dziękujemy ! Pieniądze zostaną spożytkowane na karmę suchą i mokrą dla Reksa na miesiąc listopad. A reszta pieniędzy zostanie dołożona do skarbonki : opał na zimę 2017 dla chłopaków. Oczywiście po dokonaniu zakupów wstawię dokumenty w tym poście. Bardzo dziękujemy raz jeszcze.
  17. Wpłynęły pieniądze od ALMA2 i KrystynaS - bardzo dziękujemy. :) Wpisałam w skarbonkę : opał 2017 Uzupełniłam rozliczenie.
  18. Wpłynęły pieniądze od Aga76, Lilka105, Patrycja96, asikowska (skarpety im. talcott) - DZIĘKUJEMY ! :-) Jutro uzupełnię rozliczenie. Asikowska - czy tą kwotę mogę podzielić na pół i rozpisać : 100 zł opał na zimę + 100 zł karma dla Reksa ? BARDZO DZIĘKUJEMY Skarpiecie im. Talcott za wsparcie chłopaków ! Wsparcie 11/10/2017
  19. Tosia&Lesio zamówiła wczoraj gaz - już dostarczony. I zrobiła większe zakupy dla chłopaków. Aga76 - dziękujemy pięknie. :) *** Zadzwonił Pan Marian podziękować za zakupy / gaz. :) Przekazuję podziękowani na Wasze ręce.
  20. Tosia&Lesio zamówi gaz i zrobi małe zakupy dla pana. Wpłynęły pieniądze od asikowska - dziękujemy. :) Wpisałam w ogólną skarbonkę, będzie do tych zakupów.
  21. Założyłam oddzielną skarbonkę - stricte na opał 2017. Wpisałam wpłatę swoją i Patrycja96. Groszek do groszka i będzie 0,5 tony. :) Albo węgla. :)
  22. Zadzwoniłam do składu węgla w Goleniowie : http://www.skladwegla.biz/#siec-handlowa Groszek za 1mt to 690 zł. Czyli 0,5 tony około 345 zł. Ale teraz tak myślę patrząc w ofertę, że chyba kaloryczniejszy będzie węgiel (tylko o cenę węgla nie zapytałam, zakładam 800-900 zł / 1 tona). Dostawa do Stepnicy 50 zł. Towar dostępny na placu. Może zależnie od środków, jak będzie możliwość kupimy węgiel. A jak mniej środków to groszek ? Dostarczyć bym panu wolała jak już dostanie drewno z mopsu.. ** Zamówienie Reksa dojdzie do chłopaków w poniedziałek.
  23. 0,5 tony to 600 zł z dostawą Podaję przykładowo : np: tylko tu przy 0,5 nie podana cena http://ekogroszekprestige.pl/oferta/ np. https://pw-d.pl/wegiel/15-ekogroszek-ekomagnum-pakowany-20-x-25kg-500kg-wegiel-kamienny.html - ale tu zamówiłam właśnie rodzicom i w tym roku się obsługa klienta zepsuła. Na maile nie odpisują. Choć wiem, że wszędzie czeka się tak długo na węgiel, to jednak nie odpowiadanie na maila przez miesiąc irytuje. Poprzednie sezony byli ok.
  24. Wpłynęły pieniądze od Patrycja96, b-b, ranias i Aga76 - dziękujemy ! Wpisałam w obie skarbonki. Zadzwoniłam dziś do Pana Mariana. Umówił się pan z Tosia&Lesio, że podrzucą słomę dla Reksa. Reks ma się dobrze. W tle słyszałam chłopaka. Swoje leki pan bierze. Wczoraj z pomocą pań z mopsu wypełnił pan wniosek i wysłał poleconym do Zus. Teraz czeka. Do szkoły na obiady pan chodzi. Podobno zmieniła się firma cateringowa w szkole i stawka żywieniowa spadła z 5 zł na 4 zł na posiłek. Dzieciaczek może się naje, dorosły mężczyzna niekoniecznie.. W połowie października będzie pan wnioskował o jakiś opał, bo zimno się robi. Zamówiłam dla Reksa karmę i puszki. Mieszany pakiet próbny Rocco, 6 x 800 g- Sensitive ; za punkty : Rocco Classic, Czysta wołowina, 1 x 400 g ; Panu kończy się gaz, może poproszę Tosia&Lesio o zorganizowanie ? Rok temu nie kupowaliśmy panu ekogroszku. Może by w tym roku kupić ? Tylko, że nie mamy już możliwości zawieźć w bagażniku. Od 0,5 tony można zamówić z dostawą. Tylko, że obecnie na dostawę ekogroszku czeka się 4-6-12 tygodniu (wiem, bo moi rodzicie czekają już 6 tydzień). Co Wy na to ? To wydatek.. zatem nieśmiało zapytuję... czy uciułamy ?
×
×
  • Create New...