-
Posts
9293 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tobciu
-
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Hej, uzupełniłam wpłaty. Dziękuję b-b, Patrycja96 i Lilka105 Jesteście jak zawsze niezawodne. :-) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Hej, napisałam w "starej" korespondencji. Mam nadzieję dotarła ? -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Uzupełniam wpłaty. Dziękuję asikowska i Aga76. :-) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Już wysyłam. Czy graja razem to nie wynikało. Ale za rzuconą piłką biegną za nią razem. Dobiegają różnie. Już przesyłam. Dopiero będzie. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Obroża - zdecydowanie dobry pomysł. Szczególnie, że mieszka przy łąkach. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Dobry wieczór. Zamówiłam Reksowi ponad miesiąc temu olej dla seniora z Olini.pl Teraz w weekend rozmawiałam z Panią Natalią. U Reksa w porządku, trzyma się chłopak. Ma kociego kolegę - domownika. Wpierw kota gonił, a teraz już kot może przechodzić koło nosa i Reks nie reaguje. A na rzucaną piłkę, biegnie i Reks i kot. :-) Jutro wyślę Reksowi karmę trzustkową (musiałam zmienić swojemu piesiowi na inna i mi z 7kg karmy zostało), nie zaszkodzi mu, a tylko może się przydać. I zamówiłam już teraz na Zajączka 24 puszki 400g z zooplusa. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Dzień dobry, jako, że ze świątecznymi życzeniami się spóźniłam - przyjmijcie proszę moje życzenia na kolejny, 2019 rok. By był dla Was, Waszych bliskich, i Waszych czworonożnych wszelkich pociech - zdrowy, dobry i nienerwowy. By problem pojawiające się na Waszej drodze, zawsze udało się rozwiązać. A spokój i uśmiech by każdego dnia gościł na Waszych twarzach. Czego Wam i sobie życzę. :-) *** Zbliża się koniec roku, zatem czym prędzej uzupełniam rozliczenie, by nie mieć żadnych długów i zaległości. Przepraszam, że nie robię tego na bieżąco. *** Wpłaty uzupełniłam. Jak zawsze dziękuję, że pamiętacie o Reksie i o Panu Marianie. 10/12/2018 zrobiłam zamówienie w zooplus dla Reksa na mikołajowo-świąteczny prezent. Przesyłka dotarła, nowa Pani Opiekunka zadzwoniła podziękować. U Reksa w porządku wszystko. 16/12/2018 Mama Tosia&Lesio kupiła i zaniosła stroik Panu Marianowi. A Tosia&Lesio przed samymi świętami posprzątała grób i zaświeciła świeczki. Przed świętami zmarł kolega Pana Mariana, Pan Edek. Są koledzy razem. ** Zooplus, 10/12/2018 - Stroik -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Dziękuję, że pamiętacie o Nim... Bardzo, bardzo by się cieszył.. choć byłby pewnie lekko zawstydzony, skrępowany - ale, że o mnie? Naprawdę? Eh.... -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Jeju….. Panie Marianie, przepraszam. Dziewczyny przepraszam. Miałam napisać w weekend do Justyny prośbę, by zaniosła Panu świeczkę, gdy tylko będzie mogła... Zapomniałam.. człowiek wiecznie w pracy siedzi, ciągle w biegu... zapomniałam... a dziś 29/11/2018 Przepraszam, że o świeczkę nie zadbałam.. Wstawię kilka zdjęć Pana Mariana... Pan Marian był marynarzem dalekomorskim... Zapalcie bardzo proszę świeczkę dziś w swoich domach dla Pana Mariana... i włączcie Rod Stewart - Sailing…. Dla Pana Mariana, dla naszego Marynarza... ...który zawinął gdzieś do swojego bezpiecznego portu... albo pływa po morzach i ocenach... ...oby ciepłych... za północnymi zimnymi, wodami nie przepadał... ręce grabiały..... Panie Marianie, do zobaczenia. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Zamówię Reksowi puszki Mikołajowo-Świąteczne w grudniu. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Dziękuję za wpłaty. Już uzupełniam rozliczenie. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Chciałabym pojechać przed Bożym Narodzeniem, ale nie wiem jak wyjdzie. Ten czas tak szybko goni, praca, zobowiązania, praca, zobowiązania. Zmęczenie często przygniata. Ale chciałabym, jeśli mi się nie uda, to będę prosić Panią Ewę czy Panią Natalię, czy Justynę. Na 29/11 poproszę którąś z Pań, by zaświeciły znicz panu Marianowi... -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Potem pojechaliśmy do Reksa. Jest mu dobrze. Trzyma się. Robi się dziadunio. Troszkę się mu łapki plączą jak zaaferowany biegnie szybciej niż łapki nadążą. Niezmiennie z piłką, pełen pasji i uwielbienia dla przebitej piłki. :-) Jest dobrze. Troszkę głowa po udarze przekrzywiona. Widać, że to staruszek się robi. Ale zadbany, wyczesany, lekko okrągły, nie przytyty, by stawów nie obciążać. Trzyma się podwórka, nigdzie się poza nie wybiera. Ma swoje podwórko, chodzi luzem. Pilnuje kto przychodzi do bramki. Znać daje. Chyba mnie poznał. Mam nadzieję, że tak. :-) Rozmawiałyśmy z Panią Natalią, a Reks przynosił nam piłki, niby chciał dać, a niby pokazać że ma, a niby podroczyć - a zabierz mi. I patrzy.. patrzy na swoją nową Panią. :-) Jest mu dobrze. :-) Film : https://youtu.be/Mv1hCTkLSQQ Dostał kurze łapki. Koc pod pupę. Fajne psisko, takie przytulaśne…. Jak luzem chodzi, więcej człowiek widzi..... Pani Natalia mówi, że gdy się siedzi, to wciska głowę pod pachę, by go głaskać... :-) Eh.. Reksiu.. chowaj się dobrze i jeszcze żyj, żyj z nami.. Pan Marian poczeka na Ciebie cierpliwie. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Dobry wieczór, byłam dziś u Pana Mariana. I u Reksa. Aga76 - wystarczą pieniądze z wątku. Patrycja96 wpłaciła strikte na światełka dla Pana i jola&tina. I ja od siebie. Wystarczy teraz. :-) Potem kolejne na Boże Narodzenie dopiero.. Kupiłam dwie chryzantemy z pączkami do rozwinięcia. Plus znicze. Większe i elektryczny dla Pana Mariana. I dwa malutkie z elektrycznymi zniczami dla siostry i rodziców Pana Mariana. Sam by pewnie wysupłał pieniądze, kupił i zaniósł... Jak z Nim ostatnio rozmawiałam.... To właśnie rok temu.. czy był na grobach... Tak byłem... Eh.... gdyby ktokolwiek wiedział... że lada moment spotka się z Nimi... Tak zastałam. Tak od nas. Chryzantemy się pięknie rozwiną do 01/11/2018 Panie Marianie.... niech się Pan z góry uśmiechnie do nas... pamiętamy o Panu... pamiętamy o Reksie... Mamy nadzieję, że tam gdzie Pan jest, jest Pan szczęśliwy.. i nigdy więcej nie jest Pan samotny.. Spoczywaj w Pokoju.. ** Zostawiłam Pani Natalii dwa wkłady tradycyjne i elektryczny na wymianę, i dwa takie malutkie. By wymieniła przy okazji będąc na cmentarzu. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Hej, uzupełnię trochę informacji. W czerwcu Reks miał udar. Pani Natala zadzwoniła do mnie. Zawalczyła Pani o Reska. Pan Marian jeszcze na swojego piesia trochę poczeka. Reks jest pod kontrolą, dostaje leki. Trzyma się. Latem nie miałam z panią kontaktu, bo wymieniła telefon, nie mogła się ze mną skontaktować, ani ja z panią. Pani Ewa dawała mi znać w sierpniu, że Reks na podwórku drepta, to byłam spokojna, że jest, że żyje. Zamówiłam dla Reksa 07/10/18 jak poniżej. z Dostawą do Pani Ewy, która zawiozła Reksowi zamówienie i dała Pani Natalii numer do mnie. Pani Natala zadzwoniła, zatem śpieszę dać Wam znać, że Reks się trzyma. W zeszłym tygodniu byli na kontroli. Zrobiłam zamówienie dziś 21/10/2018 dla Reksa, z dostawą bezpośrednio do niego. Bardzo będę chciała pojechać w kolejny weekend, by zaświecić świeczkę Panu Marianowi. Rozliczenie uzupełniłam. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Reksowa Pani chyba zmieniła nr tel, bo smsy nie dochodzą. Poprosiłam Panią Ewę ze Stepnicy by zajrzała do Reksa. Chciałabym zamówić puszki. Albo sama zawiozę. Któregoś weekendu w październiku, przed 1 listopada pojadę zaświecić Panu Marianowi od nas światełko.... :-( Eh... żal mi Go... -
-
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Skontaktuję się z nową rodziną Reksa. Może puszki zamówię staruszkowi Reksowi. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Hej.. myślę, często o Panu Marianie.. gdy jestem w jakimś supermarkecie, myślę o zakupach dla Pana.. Ostatnie dni "chodził" mi Pan po głowie... i właśnie skojarzyłam... 12/09/2018 Pan Marian miałby urodziny... W minioną niedzielę wracając z nad morza miałam myśl by zajechać do Stepnicy... ale za późno wyjechaliśmy, trzeba było już wracać szybko do domu.. i do Stepnicy nie zajechałam... Panie Marianie... któregoś weekendu przyjadę zapalić Panu świeczkę... Brak Pana.. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Dziękuję ! :-) Na najprostsze rozwiązania wpaść najtrudniej. :-D Uzupełniłam zdjęcia w ostatnich postach. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Skąd dodajecie zdjęcia ? Dodawałam zawsze poprzez fotoshok. Ale się tam pozmieniało i już teraz nie mogę. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Zrobiłam 02/06 zamówienie dla Reksa, bezpośrednio do nowego domu. Zadzwoniłam do Pani by zapytać czy przyjmie dla Reksa paczkę. U Reksa dobrze, przed upałem chroni się w swojej szopce. Popołudnie przychodzi na werandę, gdy już tam słońca nie ma.