Jump to content
Dogomania

Vailet

Members
  • Posts

    1337
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vailet

  1. a ja pustym okrągłym kluczem, rozgrzanym do czerwoności ;)
  2. [quote name='Mada95']Zamiast suka sport przyszedł PRO sport..ciężki i bez cynku a po nad to jest chyba większy niż powinien...ale Lejdi jest w nim chyba wygodnie ;) a aparat mi się zepsuł więc na razie szukamy fotografa;)[/QUOTE] a komórką?
  3. [quote name='evel']Czy Wy też macie wrażenie, że odgięte boczki kagańca po jakimś czasie wracają trochę na swoje miejsce i trzeba poprawiać, czy mam za mało siły i powinnam tę pracę zlecić TŻtowi? :evil_lol:[/QUOTE] mi też się tak wydaje. Chyba wracają :shake:
  4. tak wgl. ile masz lat?
  5. [quote name='mada95']w końcu stwierdziłam ostatecznie jaki kaganiec kupuję ! Chopo ,on suka sport ;) jutro moja mama go zamawia :) [URL]http://chopo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=44&itemid=2[/URL][/quote] czekamy na foty :cool1:
  6. Vailet

    galeria Vato :)

    u nas na osiedlu z kolei jest dalmatyńczyk z niereformowalną właścicielką. Niedawno z psami (byłam z psem którym się opiekuje od ponad roku, taki kundel 25-30kg.) byliśmy na polach "na szybko" więc psy były na smyczach. Babka biegała sobie na około pól z psem, pierwszy raz jak ją zobaczyłam przestraszyłam się (na osiedlu zawsze psy na siebie szczekają), ale koleżanka mnie uspokoiła że ten pies nie podbiega, i rzeczywiście zignorował nas. Jak robiła drugie kółko wokół pola pies podszedł, oczywiście nasze psy całe wściekłe szczekały, babka nic, nawet się nie oglądnęła. Pies obsikał krzak obok nas i pobiegł za nią. Trzeci raz jak byliśmy z 30 metrów od siebie, psy już zaczęły szczekać, więc je uspokoiliśmy i zeszliśmy na bok. Pies zaczął iść w naszą stronę więc zeszliśmy jeszcze głębiej w pole, ale pies zaczął biec w naszą stronę. Złapał za łapę "mojego" psa, trwało to chwilę, przerażona kopnęłam psa w okolice klatki piersiowej, puścił. Kobieta łaskawie złapała go za obroże. Jeszcze na koniec skomentowała "chyba więcej krzyku niż...(zacięła się.)" mój pies miał rozciętą łapę z obu stron. Na szczęście wetka powiedziała że jest w takim miejscu że powinno się szybko goić, zapisała tylko jakąś maść. Teraz są tylko strupy. A właścicielka dalmatyńczyka nadal go puszcza bez kagańca.. Brak słów. Chcę ją zaczepić jak ją "złapie na gorącym uczynku" i powiedzieć że ma zakładać mu kaganiec,albo w ogóle nie puszczać. Koleżanka już kupiła sobie gaz, ja też planuje..
  7. właśnie się zastanawiałam pomiędzy 3,5 , 4 , 4,5 ;)
  8. Besti, halter nie jest kagańcem jak napisała Beatrx. Kup fizjologa, ja metalem też dostawałam, potem plastikiem, ale w fizjologu pies się już nie ocierał, jest dobrze dobrany i pasuje psu. Oczywiście wszystko zależy od psa, ale wszystko można wyćwiczyć. Bez sensu zakładać psu halti bo nic nie daje poza opanowaniem ciągnięcia, pies może w nim gryźć, dyszeć, jeść. a do czego konkretnie potrzebny Ci kaganiec?
  9. coś ja nie w temacie? wasz pies jest sławny? :crazyeye:
  10. ile ta obroża ma cm szerokości? [URL]http://i54.tinypic.com/2nrzz1t.jpg[/URL]
  11. ten pies notorycznie zostaje : labradorem, rottweilerem, gończym polskim, dobermanem ostatnio nawet został... berneńczykiem (?) [IMG]http://i48.tinypic.com/zsshnp.jpg[/IMG]
  12. [B]omry[/B] : FIOLETOWY! bierz fioletowy! :loveu:
  13. śliczna sunia :loveu: Majki o ile się nie mylę to ten psiak którego znaleźliście dla (?) znajomego? czemu szuka domu ? :-( edit : przeczytałam wątek.
  14. Galeria zamarła? :-(
  15. [quote name='Original_N']Zgadzam się. Łańcuszkowy jest najlepszy ;)[/QUOTE] Popieram :p
  16. ech, co do ucieczek a raczej porzuceń (bo to lepiej pasuje do tego typu zachowań) : Raz byłam z moim na spacerze, szybkim, na flexi to jakaś suczka do mnie podbiegła, właścicielka (kilka razy ją widziałam z tym psem) wołała ją może 2 razy potem zagadana odeszła. Czekałam na nią jeszcze z 10 minut ale nic. To poszłam. Sunia oczywiście miała cieczkę i mój był wniebowzięty (oczywiście na nią nie skakał) poszłam śladami właścicielki ale nic. Śpieszyłam się bo musiałam iść do szkoły więc wróciłam do domu. W drodze do domu pobiegła do innego psa. Kilka dni później wisiały ogłoszenia że pies zaginął :splat: na szczęście szybko się znalazł ale czasami widuje są samopas na osiedlu więc właściciele nic się nie nauczyli. :roll:
  17. Ja kiedyś idę z "moim" psem idę spokojnie i pies ma zryw jakieś 3-4 metry przed jakimś facetem a ten : F: ON CHCE MNIE POGRYŹĆ! gdzie ma kaganiec?! J: on nie gryzie, ciągnął do trawy. F: A woreczki masz?! Gdzie on kupy robi?! J: nie wiem gdzie robi, nie zapisuje tego. F: No to się dowiedź! już nie chciało mi się z nim dyskutować, musiałam pobiedź do domu po notes i plan mojego osiedla aby móc zaznaczać gdzie i jakiego koloru mój pies robi kupy :diabloti:
  18. [quote name='Amber'] A dziś miałam powtórkę z rozrywki, tj kiedyś już pisałam, że TŻ wyszedł wieczorem z Jarim i podleciał do niego jakiś kudłacz, który marnie skończył? Chwała Bogu nie widziałam tych ludzi... aż do dziś. Idę na sralnik i widzę scenkę która aż mnie wryła, bo na moim osiedlu się przyjęło, że psy chodzą na smyczach. Dwa kundle gdzieś do łydki biegają przed klatkami i drą ryja na wszystko co się porusza. Mamuśka (i chyba właścicielka) piesków robi coś przy rowerku dziecka, kompletnie nie zwraca uwagi na to się dzieje. Nawet nie miałam szans ich wyminąć bo tym razem drugi pies (kurłacz chyba pamiętał co go spotkało :eviltong:) podlatuje do Jariego, cały zjeżony, w postawie dominującej :mdleje:Jariemu nie trzeba było więcej, już wiedziałam co się święci... Gdyby nie miał kagańca to piesek wzorem kolegi przeleciałby pół metra nad płotem, a tak tylko pewnie miał sinika na grzbiecie. Biorę mojego, i mówię do babki "pani weźmie te psy na smycz, one nie powinny tak biegać luzem po osiedlu". Kobita miała taki zaskoczony wzrok jakby nie wiedziała o czym do niej mówię. Smycz? A co to? :splat:Psy wyglądają na totalnie bezstresowe... No cóż, jeszcze kilka spotkań z nami i może się czegoś nauczą, bo następnym razem akurat nie będę miała ochoty ściągać flexi :p[/QUOTE] ech, na moim osiedlu też jest dużo takich wygodnickich co inni mają dbać o to aby ich psu nic się nie stało. Jak wychodzę z psem (tym którym się opiekuje, chyba byłaś kiedyś na jego wątku jeszcze przed usunięciem? taki kundel 30kg.) to często muszę albo uciekać na drugą uliczkę bo oczywiście właścicielowi "rozwścieczonej bestii" nie chce się zapinać smyczy, albo jak już podleci to podnosić za obrożę żeby czasami nie pogryzł tamtego psa. Niestety tacy wygodniccy myślą że nic nie muszą robić. Myślę że dopóki nie spotkają równie odpowiedzialnego jak on/ona właściciela większego psa i w końcu jak jakiś go pogryzie (nie życzę tego żadnemu psu, lecz chyba na takich ludzi nie ma innych opcji.. ) PS a Ty jak wychodzisz z Jarim na osiedle zawsze masz kaganiec?
  19. [quote name='aganela']Dzięki za odp.:)Zastanawiam się czy miętowa obroża/szelki pasowałaby do wilczastego psa(nie ciemnego wilczastego,tylko pośredniego)?I jeśli jest jeszcze trochę dziki,przy ataku paniki może wyjść z obroży i uciec to tylko klamra?Czy półzacisk też się nadaje? I jaka szerokość bo 25mm wygląda jak sznurówka,a musi być trochę grubsza(nie wiem 30mm?35-40mm?),bo pies czasem ciągnie i się sam poddusza.[/QUOTE] wydaje mi się że pół zacisk z łańcuszkiem, z doświadczenia wiem, że te materiałowe czasami się nie zaciskają (albo tylko do połowy) i przy panice może z niej wyjść. Czym szersza, tym lepsza, więc polecam w 100% 4cm.
  20. odkopałam wątek ;) co tam u psiura?
  21. zaznaczam.
  22. hej, mam do Ciebie kilka pytań, mam nadzieję że masz czas aby odpowiedzieć chociaż na niektóre :lol: *z jakiej hodowli jest Jari? *czy jeżeli kupuje się psa w hodowli trzeba go wystawiać? *czy w jakiekolwiek hodowli dobków kopiują jeszcze uszy? (jeżeli się orientujesz) *czy tresura IPO jest umawiana na bieżąco, czy są umawiane terminy i trzeba w te umówione terminy przyjeżdżać? *ile waży Jari? *czy uszy były cięte tam w hodowli (tzn. czy mają tam jakiegoś fachowca czy cóś) czy hodowcy mają jakiegoś weterynarza u którego przycinają? *czy hodowcy pytali się Ciebie jak mają być przycięte uszy czy przycinają wszystkim psom z tej hodowli tak samo?
  23. Vailet

    galeria Vato :)

    jak Ty odróżniasz wylinkę od pająka? :diabloti: na tych ostatnich 2 zdjęciach nigdy nie pomyślałabym że to wylinka.
×
×
  • Create New...