Jump to content
Dogomania

kkasiiiar

Members
  • Posts

    5284
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kkasiiiar

  1. To super Aniu jesli mozesz to napiszesz pw w sprawie PA? Jutro zobacze panstwa a z Torunia do mnie jest okolo 50 km..ogolnie przez telefon wygladalo ze sa kumaci ;) ale zobaczymy jutro..chca zobaczyc czy piesek ich polubi..ale Tosik lubi wszytskich!! kazdemu sie laduje na kolana..dzis byla u mnie sasiadka ze swoim psem..troche sie obwawialam bo mowie pies i pies moga sie nie polubic ale Haker szalal z Tosiem niesamowicie..moja sasiadka ma 3 dzieci..oczywiscie Tosik wszystkie wycalowal..i ciagle tylko "ale on slodki" "ale on fajny" :D kazdy kto przechodzi obok mojego domu zwraca uwage na Tosika..;) Dzis mi zwinol sznurek od bluzy ale widzac jaka ma z tego frajde mowie a niech ma..bawil sie jak szczeniak! On jest bardzo kumaty naprawde wszystko lapie w lot..dzis tylko raz zrobil siku w domu..pozniej juz tylko w ogrodzie..oczywiscie gromkie brawa i ochy i achy jak tylko odchodzi sik albo kupa na dworzu :P Moim zdaniem Pani z WWA powinna sie dorzucic do transportu wkoncu oddajemy psa gotowego praktycznie fryzjer szczepienia..kastracja..ubranko..i karma!! Jutro wybieramy sie do wetki z uszkami bo trzeba pozadnie wyczyscic i obejrzec ranke czy wszystko ok. Aaaa i dzis Tosik pierwszy raz obszczekiwal ludzi za brama ..ale powiem Wam ze to moja Sonia glowna prowodyrka..jak mielismy 8 lat amstaffke to kazdy sie jej bal a ona luz blus totalnie miala w dupie wszytsko..nie szczekala na nic..a to moje male laciete Sonisko na wszytsko szczeka -ale tylko za brama :D
  2. Pisalam pw do Owieczki ze Toyota dala mi cynk o Azie bo znamy sie osobiscie i wie ze koncze budowac kojec dla psa, tylko ze buda jeszcze daleko w tyle..jestem w stanie wziasc Aze do siebie ale maxymalnie do kwietnia...
  3. Mialam telefon od Panstwa z Torunia, chca jutro przyjechac zobaczyc Tosika, zaznaczylam ze jeszcze musi byc wiztya PA i dopiero wtedy beda wiedziec czy Tosika dostana. Maja sie zjawic u mnie o 12. Wiec ktos z Torunia tez by sie przydal do PA..znacie kogos godnego polecenia? Kazdemy tlumacze ze zastrzegam sobie wybor wlasciciela ze to nie jest tak ze kto pierwszy zadzwoni ma psa. Niby im tez bardzo na psie zależy...
  4. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Monika mi napisała , że skorzysta z płatnego transportu bezpośrednio z Brodnicy - bedzie on w środę. Dla Tosika trzeba będzie poszukac czegoś innego na trasie Świecie- Wawa. Może z Torunia by ktoś jechał...popytam dziewczyny z Torunia. A potencjalny nowy dom nie ma możliwości przyjazdu po psa?[/QUOTE] Niestety Pani nie ma mozliwosci ja pokryje koszty transportu platnego jesli bedzie taka potrzeba.
  5. Odwiedzam Azunie :) Dostalam cynk od Toyoty ze u Azy taka kiepska sytuacja ... jak Aza reaguje na inne suczki?
  6. [quote name='toyota']Jeśli PA wypadnie o'k, to mój TZ najprawdopodobniej będzie jechał do Warszawy za tydzień w piątek i mógłby Tosika zabrać :).[/QUOTE] Ty jak zawsze niezastąpiona!! :)
  7. [quote name='asia-s'] Kasiu, od 13 jestem do dyspozycji do przeprowadzenia PA, wtedy Tosio moglby przyjechac do Wawy 20[/QUOTE] Jezeli domek bedzie mial pozytywna opinie to Tosik moze tez platnym pojechac jesli 20 by nie dalo rady, ale to bedziemy myslec jak sie Monika okresli co do daty :)
  8. Kochane szukam kogos do PA Warszawa-Praga !
  9. Mialam pierwszy telefon..i Pani uswiadomiona zostala ze Tosik moze w domu jeszcze sikac i ze potrzebuje czasu..nie zrazila sie ..pracuje od 8 do 13 i mowi ze moze psa do pracy zabierac ma 8 letniego synka. [SIZE=3][COLOR=orange][B]Pani z Warszawy-Praga szukam kogos do PA![/B][/COLOR][/SIZE]
  10. Kolejne ogloszenia: [url]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/tosik-w-typie-yorka-szuka-swojego-wymarzonego-domu-ogl4244644.html[/url] [url]http://warszawa.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=320218259&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ALREADY_ACTIVEMXAdIdMZ320218259[/url] [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Tosik,49199[/url]
  11. [quote name='toyota']Tosik jaki łysolek. Wygląda jak krzyżówka sznaucerka z yorkiem :). Lama chyba ma coś z westika. Widziałam u weta dziewczynę z 2 suczkami - westką i jej córką z "wpadki" po jakimś kundelku i wyglądała niemal identycznie jak Lama.[/QUOTE] Tez wlasnie tak myslalam ze to york i sznaucer bo mordka sznaucerowata i uszy tez :P
  12. Ogloszenia Tosika : Allegro wyróżnione : [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1862537660[/URL] Alegratka tez wyrozniona : [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/17687689_tosik_w_typie_yorka_szuka_swojego.html[/URL] Anonse z opcja ukazania sie ogloszenia w gazecie razem ze zdjeciem 10 pazdziernika wyjdzie gazeta : [URL]http://zwierzeta.anonse.pl/kujawsko-pomorskie/swiecie/psy,594/swiecie-tosik-w-typie-yorka-szuka-swojego-wymarzonego,2993193.html?type=paid[/URL]
  13. [quote name='rencia42']Ile pies ma czasu żeby go zabrać.[/QUOTE] Z tego co wiem okreslonego czasu nie ma..poprostu trzeba zdarzyc przed powrotem wlasciciela...
  14. Tak napewno czas..bo chlopak sie Nam zestresuje ..wybieram sie z nim do mojej wetki bo ma brudne uszy..nie chce zeby zapelenie sie z tego zrobilo..mysle jednak ze to w sobote ogarne :) No i chce go pozadnie wykapac tylko jeszcze nie teraz za pare dni...:)
  15. [quote name='Dogo07']To Lama jedzie na dt do Rudy Śląskiej czy na ds :) ?[/QUOTE] Lama do DS :) A tak przy okazji to jakie uszy Tosiu wczesniej chowal pod ta swoja sierscia :o
  16. Świetne wiadomosci!!!!! :) Ciesze sie ze Lama trawi do dogomaniackiego domku ;) Tosik zestesowany chlopak mysle ze z ogloszeniami jeszcze poczekamy az troszke sie zaklimatyzuje. Trzyma sie mnie kurczowo na kazdym kroku..w ogrodzie tez ..albo mnie albo Soni widac ze nie czuje sie pewnie, kazdy dzwiek:samochod, pies, rozmowy, przechodzień wzbudzaja w nim strach..szelki wyprobowane ale osobiscie mysle ze narazie odpuszcze spacery bo biega za Sonia krok w krok i nie umie sie odnalesc nawet nic nie wacha nic go nie interesuje tylko kurczowo sie trzyma Soni -wiec mysle ze te spacery to dodatkowy stres dla niego:( Zostawilam im drzwi otwarte i wypuscilam do ogrodu..wracam po pol godziny a Tosik siedzi w koszu od wozka (tego na dole wozka):) Oczywiscie jak pobiegl za mna do domu pierwsze co to piekne siki na podloge ..mysle ze na dworzu sie za bardzo stresuje zeby skupic sie na zalatwianiu..obserwuje go caly czas i zdarzylam krzyknac nieeeeeee bo widzialam juz ze sie przgotowuje do kupy...:D wiec przestal i szybko do ogrodu..polazil polazil i zrobil:) ale trzeba miec go na oku w domu ;) Jest tak czujny chlopak ze w chwilach jak sie nic nie dzieje -czyli jak moja Corka spi :D zasypia na siedzaco..taki zmeczony ale walczy..na dana chwile wszyscy siedzimy w jednym pokoju wiec odpuscil czuwanie i padl..spi jak zabity :)[IMG]http://img849.imageshack.us/img849/8126/zdjcie3951.jpg[/IMG][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/5561/zdjcie3956.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/4083/zdjcie3965.jpg[/IMG][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/5495/zdjcie3967.jpg[/IMG] Nie ukrywam ze ciezko bylo mi zdjecia zrobic bo On od razu przybiega wklada glowe miedzy kolana i tak by mogl wiecznosc stac :) [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/6468/zdjcie3921.jpg[/IMG][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/9376/zdjcie3934.jpg[/IMG]
  17. [quote name='Doda_']Brodnica w woj. wielkopolskim, kujawsko-pomorskim czy opolskim?[/QUOTE] kujawsko-pomorkie
  18. Nocka w miare spokojna..Tosik polozyl sie na swoim legowisku i spal po 3 godzinach biegania :D, czasami slyszalam jak dreptal ale za chwile sie kladl...dzis pobudka o 5 ale to sprawka mojej Corki:eviltong:. Wyszlam z psami do ogrodu, Tosik sie zalatwil sie ladnie na dworzu..kupa poszla :cool3: Jeszcze jest strasznie pobudzony :eviltong: ciagle chodzi i chodzi.. Porobie mu dzis zdjecia i wieczorem dodam. Ale na moje jest maly..jest wielkosci jamnika i tak samo dlugi ;) Moze z tymi wlosami wydawal sie wiekszy .. bardzo chudzienki..problemow z jedzieniem karmy nie ma..normalnie pochlania..ale narazie daje mu czesto ale male porcje. Dzis kupie ubranko i koniecznie szelki, strasznie ciagnie na smyczy i sie dusi..
  19. http://www.dogomania.pl/threads/215650-ONek-Krzywica-rany-pch%C5%82y-%C5%82a%C5%84cuch!-Wlasciciel-wyjechal-nasza-jedyna-szansa!?p=17756958#post17756958 to wydarzenie biedaka ...POMÓŻCIE!!
  20. Tosik jak dla mnie malutki !!! Mniejszy od mojej Soni ktora wazy 7 kg..na dana chwile biega po mieszkaniu i wszytsko obwachuje..caly czas sie kreci :o:lol:...od Soni dostalo mu sie juz pare razy bo za bardzo sie narzucal:eviltong: Ogolnie wtula glowie w czlowieka z calych sil..a te oczy...poprotu cudo! Cos mi sie wydaje ze ciezka noc mnie czeka :roll:
  21. Kochane pilna sprawa normanie min temu dostalam cynk zajrzyjcie prosze [url]http://www.dogomania.pl/threads/215650-ONek-Krzywica-rany-pch%C5%82y-%C5%82a%C5%84cuch!-Wlasciciel-wyjechal-nasza-jedyna-szansa!?p=17756958#post17756958[/url] Tosik wlasnie przyjechal idziemy sie z Sonia z Nim zapoznac, Pozniej wszytsko opisze..lece..
  22. ..................................
  23. [SIZE=3][B]Wszytsko skopiowane z wydarzenia na fb za pozwoleniem autorki [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=147352122027999[/URL][/B][/SIZE] pies ma 1.5 - 2 lata. Jego łańcuch ma jakieś pół metra. Buda, jak na zdjęciach. Jedzenie dostaje co drugi dzień. Wodę czasami. Mamy kilka dni, żeby go zabrać pod nieobecność właściciela, który wyjechał. Dwa, może trzy... może tydzień. Jutro spróbuję odpiąć go z łańcucha i jak mnie nie zje, to będą zdjęcia ze spaceru. To młody owczarek, mądre zwierzę. Może ktoś da mu dom? Choćby tymczasowy... Gdyby nie klapnięte ucho, gdyby nie krzywe łapy, gdyby nie... ale czy on pchał się na ten świat? Muchy jedzą jego poranione uszy. Pysk spuchnięty, chyba pogryziony, z ranami na kufie. Futro sfilcowane, ogromne kołtuny w ogonie. Pchły wielkie, jak autobusy, skaczą po psie. Stoi na krótkim łańcuchu we własnych odchodach. Potrzeba ruchu? Może ją zrealizować, biegając w kółko i szczekając na wszystko dookoła. Co prawda niewiele widzi, bo jest ulokowany za parkanem, no ale co to za problem? Trochę się go boję, ale mamy te kilka dni, by zmienić jego życie, więc jutro podejdę, spuszczę z łańcucha, postaram się zabrać na pierwszy w życiu spacer. Pmożecie? Udostępnicie? Zaprosicie znajomych? ----------- >> INFORMACJA << ------------------ Wiele osób pisze: zgłosić do organizacji, zabrać interwencyjnie, wezwać policję... Owszem, super pomysły. Zawiadomiłabym policję i zabrała interwencyjnie... gdyby to nie był pies mojego sąsiada. Ten człowiek nie jest stabilny emocjonalnie i jeśli zacznę z nim znów zadzierać, to on będzie się mścił. Raz z nim zadarłam, a potem przez dwa miesiące robił mi "psikusy" - a tu prąd od pastucha odłączony i konie wyszły na ulicę, a tu kuce wypuszczone, a tu jego grzejąca się kobyła spaceruje przed padokiem mojego ogiera i ogrodzenie idzie w drzazgi, a tu linka elektryczna ściągnięta z izolatorów... Minęło dużo czasu, zanim dał sobie spokój, ale ja do dziś mam koszmary w nocy, bo wystarczy jedno rozpędzone auto w konfrontacji z koniem... a ja nawet nie będę mogła udowodnić, że ktoś ten prąd wyłączył w nocy, a nie np. ja zapomniałam go włączyć wieczorem. Pies pilnie potrzebuje domu stałego, lub tymczasowego! Okazja, by go dyskretnie zabrać już więcej się nie powtórzy. ------------- >> AKTUALIZACJA 05 PAŹDZIERNIKA << ------------------ Uzbrojona w kiełbasę, zabrałam psa na dwa spacery. Podczas pierwszego był w amoku, gnał naprzód, dopiero po kilku minutach (i kilku kawałkach kiełbasy) zaczął zauważać, że ciągnie "coś" na końcu smyczy. Gdy trochę wyluzował, ćwiczyłam z nim podchodzenie i siadanie. Jest bardzo kumaty. Spacerowałam z nim kilkanaście minut, przebiegliśmy się i na koniec szedł już bardzo ładnie - w przodzie, na napiętej smyczy, ale bez nadmiernego ciągnięcia. Gdy mnie zobaczył drugi raz po południu, odtańczył taniec radości przy budzie i tak się spieszył na spacer, że nie mogłam odpiąć łańcucha, bo napierał z całej siły, chcąc już już już szybko szybko szybko wystartować do przodu. Trochę mnie przetargał, a potem było już fajnie - udało się nawet zrobić trochę zdjęć, które zaraz wstawię. Po wczorajszym marszczeniu się, kłapaniu zębami i kosych spojrzeniach, gdy się podchodziło do jego budy, nie został nawet ślad. Obejrzałam dokładnie obrożę - jest kiepska, sparciała i zardzewiała. Pęknie, albo się rozepnie............. tylko muszę mieć gdzie go umieścić, proszę pomóżcie! Sąsiadka wysprzątała mu przy budzie, zagrabiła i przyniosła dwa gary wody. Daje mu też jeść dwa razy dziennie, a nie jak miała przykazane - co drugi dzień. Udało nam się odplątać łańcuch i ma go teraz ze dwa razy dłuższy. [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/9660/29674228290284840576010.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/2120/29983428290296507241510.jpg[/IMG][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/6125/30400628254230844181410.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/7264/30855828290580173879810.jpg[/IMG][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6445/31623428290611173876710.jpg[/IMG][IMG]http://img545.imageshack.us/img545/1301/31752828254163510854810.jpg[/IMG]
  24. Powodzenia Maluchu w nowym zyciu :)
×
×
  • Create New...