Przykre to ale nieuniknione, rozumię smutek i choć jej nie znałam też mi smutno, kazda z nas już niejedna taką chwile przeżywała, dla Daszy wszelkie cierpienie się skończyło odeszła czując się kochaną, potrzebną, bezpieczną i takie wspomnienia chwil szczęścia zabrała za TM