[quote name='Inez de Villaro']"Aż" tyle...chyba sami wiecie wszyscy, jak ważne jest wsparcie duchowe i obecność na wątku...to sprawia, że nie czujemy się osamotnieni i pozostawieni sami sobie z "problemem" , takie odwiedziny innych to wielka dawka energii...przynajmniej ja tak to czuję...dziekuję wszystkim za obecność![/QUOTE]
Dziękuję, miło być docenianym, ale troszkę poczułam się zawstydzona, bo to bardzo niewiele, mam wyrzut, że za mało, ale narazie tyle mogę, nie da rady anagażować się jednakowo w pomoc wszystkim bidulom niestety i to nie ze względu na rasę ani nic takiego, ale przypadek, był jakis wcześniej. Energii życzę nadal bo jest potrzebna i działanie także