-
Posts
144 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Speedymania
-
Nie mogę się powstrzymać. basia$diana weź idź napisz najlepiej książkę o tym jak 12latka chciała się poradzić na forum jak zająć się tresurą psa. To nie ma sensu takie twoje gadanie. [QUOTE][COLOR=#000000]Widziałam u 10cio letniej dziewczynki rane szarpaną brzucha przez psa średniej wielkości, skoro dalej ciągniesz tu ten temat, a nikt z Twojego otoczenia nie ma czasu by zająć się psem, to tak pies powinien wrócić do schroniska bo tam bedzie miał szansę na DOM.[/COLOR][/QUOTE] Koniec świata! Rana szarpana brzucha! I akurat Czarek nagle się rzuci na dziewczynę i zrobi jej dziurę w brzuchu, a bo tak jakoś nudziło mu się. Nie wszystkie psy są takie same. 12lat to nie 3latka tylko 12 i Oliwka na 100% jest świadoma tego, że są granice w zabawie i zachowaniu przy psie. Nikt z Twojego otoczenia nie ma czasu by zająć się psem? Przecież właśnie ona się nim zajmuje, właśnie po to jeździ do psa żeby się nim zająć. Czy ty naprawdę uważasz, ze w schronisku psu będzie żyło się lepiej? A nie pomyślałaś o tym, że ponowne oddanie psa do schroniska powoduje u niego stres. Pies będzie kolejne lata czekał na taką osobę, która go weźmie do domu. Moim zdaniem bardzo dobrze, że chce się zająć pieskiem. Przynajmniej się stara, a nie tylko siedzi z założonymi rękoma i patrzy na twoje mądre wypowiedzi. Pomyśl sobie jak bardzo pies jest szczęśliwy, że ktoś jest obok niego na jego własność i nie musi dzielić klatki z innymi psami. W tamtym roku w schronisku w Żaganiu psy spały na własnych odchodach, bo nikomu nie chciało się sprzątać. Jeszcze ostatnie zdanie. basia$diana powiedz nam wszystkim ile Oliwika powinna mieć lat żeby móc zadać pytanie na forum w sprawie tresury. Równie dobrze mogła tego nie zrobić tylko zajrzeć do kilku książek o tresurze psów i sama próbować, ale wolała się zapytać tutaj gdzie zawsze znajdzie się jakaś osoba która chociażby z własnego doświadczenia może podsunąć pomysł. Moja rada dla [COLOR=#000000] [/COLOR][B]Oliwka2306[/B] nigdy się nie poddawaj, a i nie rób przez cały czas tej samej komendy zmieniaj co jakiś czas, bo sama siebie zanudzasz, a psa wtedy podwójnie :) ( wiem bo też mam psa ). Myślę, że jak Czarek boi się jakiegoś przedmiotu to połóż to na ziemi i daj mu np. do powąchania albo jak lubi smakołyki to kładź co raz bliżej tego przedmiotu aż będzie zmuszony podejść. U mnie przestał się tak odkurzacza bać :) Pozdrawiam i życzę sukcesów.
- 52 replies
-
- agresywnośc
- husky
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Sory, że tutaj ale pomyślałam że więcej osób zagląda. PILNIE potrzebuję informacji o hodowli setera irlandzkiego niedaleko Zgorzelca najdalej Wrocław. Wymagania: (hehe jak to brzmi) suka 3 -6 miesięcy do 400 zł. z rodowodem najlepiej. Dzięki. Koledze właśnie suka odeszła i pilnie poszukujemy dla niego nowej.
-
Mamy mały problem z czasem. Także zawieszam wpisy. Nie będę przez dłuższy czas wchodziła na dogomanię. Pokażę się może dopiero pod koniec czerwca. Przykro mi z tego powodu, ale muszę, jakoś ten czas zorganizować. Z Brunem wszystko ok i dziękujemy za głaski. Pozdrawiamy.
-
[IMG]http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/05/12e8f1cf9fb3acecb7fdfcfa80c9a503.jpg?1336136917[/IMG] Jeżeli ktoś mi powie, że to nie prawda to osobiście mu to wbije do głowy :)
-
[quote name='understandme']:oops: ale mi słodzisz :oops:[/QUOTE] No proszę Cię! Ja Ci nie słodzę tylko jestem bardzo dumna z tego i nigdy nie będę żałowała, że poznałam Cię w przedszkolu. Bruno lekko się zagrzał, ale znalazł sobie chłodne miejsce w domciu i jakoś wytrzymuje. Specjalnie dla mojego taty w gazecie "Mój pies" został opublikowany artykuł o szelkach :) . Mój Bruno jutro będzie miał pobudkę o 6:30, bo zamierzam z nim wyjść na spacer. Jeszcze chłodno będzie i będę mogła połazić z nim spokojnie gdzie będę chciała. Dzisiaj już nie idziemy, bo Bruno nawet na widok obroży nie podnosi głowy. Leży plackiem i nie zamierza przez najbliższe 3 h ruszać się :loveu: i tak go kocham tego mojego placusia. Tylko dwa zdjęcia niestety, bo Bruno albo włazi we mnie, albo ucieka i tak go to bawi, że już zrobił sobie z tego niezłą zabawę : [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/6731/dsc002101.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3102/dsc0022nw.jpg[/IMG]
-
[quote name='unikatowydiament']miizianki zasyłamy:)[/QUOTE] Dziękujemy bardzo. Przepraszam, że tak słabo się udzielam ale tyle co wpadam na dogo patrze co u mnie i po łebkach u was. Jakoś skrócił mi się strasznie dzień, nawet obiad jem na stojąco. Dzisiaj po spacerku z Cesarem: 1. Dziekuję UNDERSTANDME ! Mój pies wskoczył sam do wody, bez obawy że się zmoczy ♥ 2. W miarę udało nam się ominąć walące maszyny (rozwalali budynek) 3. Przy powrocie do domciu spotkaliśmy się z Leną. Pierwszy raz w życiu się widzieliśmy. Lena - wilczur (śmieszny w ciapki)- podbiegła do Bruna i zaczęła go wąchać, a Bruno na początku czekał, a potem delikatnie też ją zaczął obwąchiwać. No a potem właściciel Leny zabrał ją i musieliśmy iść. 4. Powoli dochodzimy do poziomu 1. Czyli pies normalny. Jestem z niego dumna pomimo tego, że czasem mnie już męczy. Cieszy mnie to, że ja też się uczę przy nim cierpliwości. Jednak czasem potrzebuję kogoś kto powie mi "Hej hamuj !" -> tą osobą jest właśnie Understandme.
-
[quote name='Kaaasia']Zamawiałam tutaj [URL]http://allegro.pl/wygodne-pociagowe-zaprzegowe-szelki-jednolite-l-i2262896438.html[/URL] są różne rozmiary- można znaleźć coś dla siebie i dowiedzieć się wszystkiego od wykonawcy :lol: . Te szelki chyba robi forumowa Marta_Ares .[/QUOTE] o dziękuję popatrzę co ciekawego ;d
-
[quote name='Kaaasia']Super, że są postępy w nauce :multi:[/QUOTE] A tak jakoś nam wyszło. Dzisiaj np. zaatakował nas owczarek niemiecki. Próbował Bruna ugryźć, ale ja spokojnie, ale stanowczo powiedziałam zostaw. I jakoś tam "uciekliśmy". [quote name='Kaaasia']Ja mam takie szelki ale były robione na wymiar.[/QUOTE] A gdzie kupiłaś? Bruno też chyba będzie musiał na wymiar, bo te w sklepie to albo za duże, albo za małe ;/ do bani
-
Czy ktoś może wie gdzie mogłabym kupić szelki dingo. Takie jak poniżej : [IMG]http://www.dingo-sport.com.pl/sklep/images/10642-4.jpg[/IMG] Trenujemy i zaczynamy się dogadywać. Jednak wydaje mi się, że teraz dobrze się zachowuje, a kiedy wyjdziemy z kolegą Cesarem na spacerek będzie masakra. Uczę się cierpliwości, a Bruno chodzenia obok mnie. Nie każę mu idealnie iść koło nogi, bo chodzi mi jedynie o to, że kiedy ktoś obok nas przechodzi, żeby szedł obok mnie. Chcę mieć tak, że w razie wypadku mogę go złapać za obrożę. Bruno zaczął jeść troszeczkę, ale znowu strasznie kaprysi. Jednak co mnie najbardziej martwi. Bruno znowu zaczął drapać drzwi kiedy chce wejść do domu. Owszem już się nauczył, że ma siedzieć kiedy mu otwieram drzwi. Ale on najpierw narobi rabanu i zniszczy drzwi, a dopiero potem ewentualnie usiądzie i grzecznie poczeka. Niestety nie mam drugich drzwi, żeby go tym sposobem oduczyć, a innego nie mam. Ogólnie jestem dumna z niego, bo kiedy przyjechali do mnie dziadkowie, bardzo ładnie się zachował. Kiedy (bez żadnego ciasteczka) powiedziałam mu, że ma usiąść obok mnie i zostać, siedział tak dopóki nie zwolniłam go. Dziadek pogratulował mi aż, ale myślę że bardziej Bruno zasługuje na gratulację. Wtedy dostał ode mnie gigant ciasteczko i się bardzo cieszył.
-
I ostatnie ;d : [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/6943/dsc0021le.jpg[/IMG]
-
Ponieważ imageshack odmówił mi współpracy i ciągle twierdził, że zdjęcia są too big. Więc tak mało będzie :sad: Ja już chcę jechać : [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/4525/dsc0356j.jpg[/IMG] No rób szybko to zdjęcie, bo mi już szyja ścierpła: [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/9264/dsc0389ku.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/5905/dsc0426v.jpg[/IMG] Moja piękna mina. Szkoda tylko, że akurat rozmazałam :-(: [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/8056/dsc0010ia.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/8314/dsc0012rm.jpg[/IMG]
-
[quote name='Talucha']Ja jednak hifici bym nie polecała, słyszałam wiele opinii od znajomych mających pracujące husky, że szelki kurczą się po praniu, czy jakimkolwiek zetknięciu z wodą itp. Szelki norweskie nadają się ;) ale i tak najlepiej ciężar rozkładają sledy[/QUOTE] Pooglądam jeszcze. Dzięki.
-
A takie to są dobre ? Bo podobne mój tato widział w sklepie tylko bez tego miśka :) [URL]https://encrypted-tbn2.google.com/images?q=tbn:ANd9GcTuG-sLSUQ2kN6EOgS0XeBATCLqJ4LQItdcZvNFKQJXhluNmuicFg[/URL] [URL]https://encrypted-tbn0.google.com/images?q=tbn:ANd9GcRX3z3wn-aGQPadlDCKVjfkIw6j2pGDQ2b0281Yac60ctNbnCG8[/URL]
-
[quote name='unikatowydiament']mizianki ślemy:)[/QUOTE] Dziękujemy. Może ktoś polecić mi szelki dobre. Głównie służyć mają do ciągnięcia np. osobę na rolkach, wózek. I takie niezbyt ozdobne i nie za gorące ( w sensie bez miśków żadnych). I do kupienia bardziej w sklepie niż tutaj do zamówienia. Chociaż też może jakieś propozycje.
-
Dziękujemy bardzo za kciukasy. Idzie na co raz lepiej
-
[quote name='dianusia921']A może fundujesz dla Bruna już za dużo tej socjalizacji ? W nowe miejsca, hałaśliwe, stresujące powinnaś zxabierać psa raz, dwa razy w tygodniu, nie częściej bo będzie się bardziej stresował i właśnie tak reagował.[/QUOTE] Napisałam przecież że chodzimy w jak najspokojniejsze miejsca. Ostatnio wykluczyłam prawie całkiem socjalizację, bo Bruno się boi wszystkiego. Także w ciągu tygodnia 1/4 spaceru to socjalizacja. Poprawiło się po tym jak zobaczył się z Cesarem :) Jest na razie lepiej
-
Jestem załamana. Bruno cały czas się wszystkiego boi. Zaczynamy wszystko od początku. Chodzimy po jak najspokojniejszych miejscach. A kiedy nie mamy wyjscia i musimy wrocic do domu kolo jakis dzieci to wpada w panikę i wyrywa się. Jak juz podchodzimy pod dom to jestem wykonczona jakbym 2 dni wracala. Nie wiem co sie stalo. Z tego tygodnia tylko raz w poniedzialek nie bylam bo mialam basen. A tak to caly czas chodzimy. Oby wszystko jaknajszybciej wrocilo do normy, bo niedlugo mam egzaminy i jeszcze wycieczka i nie chce tak tego zostawiac. Dziekuje wszystkim za wsparcie, ale hyba za bardzo o pochwalilam.
-
[COLOR=red][/COLOR] Tak właśnie już rok minęło od kiedy zajęłam się wychowaniem Bruna. Od tego czasu żyje nam się jak w niebie, chociaż mamy czasem zacięcie (tak jak dzisiaj :razz:) . Jestem dumna z Bruna ponieważ rok temu : a) nie potrafił iść na smyczy ---> dzisiaj nie przeszkadza mu i nawet jest szczęśliwy z nią ; b) bał się panicznie WSZYSTKIEGO (nawet mrówki) ----> teraz mamy tylko nowe i pierwszy raz spotkane rzeczy straszne, a tak to jest OK c) nie umiał siad, leżeć, ukłon, podaj łapę (oby dwie), daj głos, hop, itp. ---> teraz to wszystko umie d) nie reagował na ciasteczka po za domem ----> teraz się ich domaga nawet ;d (żartuję, cieszy się po prostu jak je zobaczy w mojej ręce) e) nie witał się z Understandme ---> czasem zdarzy mu się przywitać f) nie potrafił bawić się normalnie z kolegą Cesarem ----> potrafi przebywać w Cesarowej obecności ♥ g) do każdego psa się wyrywał ---> teraz większość jest tak : " Pańcia nie zainteresowana, to ja też nie" h) nic nie jadł, trzeba było go prosić ---> wciąga wszystko "nosem" Mamy jeszcze kilka niedoskonałości, ale nadal nad nimi pracujemy. Jestem [COLOR=red][U]Dumna[/U][COLOR=black] z mojego pieska. Pomimo wszystkiego co nas spotkało kocham go nad życie i dzisiaj z okazji naszego święta życzę mu żeby żył ze mną jak najdłużej i żeby już żaden osobnik upity nie rzucił w niego puszkę. * tak na marginesie co do puszki. Pewien pijaczyna rzucał w niego; w końcu przyłapałam gościa i nie wytrzymałam zrobiłam mu awanturę. Nakrzyczałam na niego. Pan grzecznie przeprosił i powiedział, że uważał to jako zabawę. Na co ja : " Może i to była zabawa, ale jedynie tylko dla pana i proszę się nie zbliżać. Ma pan zakaz odstęp od płotu 40 m ! " Dzisiaj pana widzę i mówi mi dzień dobry nawet. I zapamiętał, nie zbliża się do płotu, a nas omija :cool3: Wkurzyłam się. Nikt nie będzie rzucał w mojego psa! [/COLOR][/COLOR]
-
[quote name='dianusia921']Jak on na małego szczeniaka się denerwuje, to co zrobi jak pies będzie miał 8-9 miesięcy [/QUOTE] Piesek ma ponoć już miesiąc i jest wariatem. Powiedziałam mu co o tym myślę i że ja nie dopuściłabym w życiu do czegoś takiego. Niestety, kolega się nie opamięta i nie odda go. Także piesek ma zapisane już marne życie ;( [quote name='dianusia921']Może napisz do hodowli z której wziął malca, że psiak trafił w nieodpowiednie ręce, może zareagują ? Chyba, że to pseudo to będą mieli gdzieś...[/QUOTE] Nie znam hodowli. Nie wiem dokładnie skąd wziął niestety. Ale z chęcią bym napisała :) Co do Bruna. Znowu jak zaczęłam go chwalić to się zepsiuło. Dzisiaj na spacerku (zawsze takie akcje ignorował) przechodziliśmy koło budowy i tak z pierwszego piętra zrzucali deski (trochę tak robiły hałasu, ale nie tak strasznie). Bruno wpadł nagle w panikę i chciał uciekać. Chodziłam z nim w kółko żeby się uspokoił nic. Wyratował nas dziadek, który wyszedł z przychodni i Bruno się wyrwał z transu. Niestety nie wiedziałam co miałam w takiej sytuacji zrobić. Więc się nie odzywałam i chodziłam z nim spokojnie w kółko. Starałam się nie denerwować ( i udawało mi się to ) nawet byłam wesoła i chciałam go zająć czymś innym. Usiadłam trochę dalej od tej budowy na ławce i zaczęłam bawić się patyczkami, grzebałam w ziemi i ignorowałam go, ale on i tak się bał. Normalnie jakby ktoś go zahipnotyzował. Ogon pod siebie i strach w oczach i każdy huk to był odwrót głowy w tamtą stronę i napad drgawek ;/
-
Nie czytałam na razie. Niestety nauka mnie już dobija. Ale za to ćwiczymy z Brunem dyscyplinę. Już nie stuka w drzwi, a kiedy otwieram mu je to grzecznie siedzi i czeka aż go zaproszę do środka. Mamy co raz mniej kłopotów. Jeden w sumie tylko, nie potrafię oduczyć go wkładania nosa do pupy ludzkiej. Natomiast przez pewien czas mój Bruno ukochany zaczął żebrać ze stołu i wg, a jedzenie w jego misce leżało i wysychało. Tego też się oduczyliśmy :). Na spacerach czasem ma brak inteligentnego myślenia, ale bardzo jestem z niego dumna. Jestem za to tak zła na kolegę z klasy, że po prostu szok! Kupił sobie berneńczyka w Wałbrzychu. Nazwał go Bemol :) :loveu: śliczne imię Teraz mnie załamał. taki tekst do mnie : "Gryzie mi wszystko. A wiesz mieszkam na piętrze to go wyrzuciłem do piwnicy do pomieszczenia takiego składziku jakby. I wiesz on strasznie piszczy nie wiesz może dlaczego." -tam mu wytłaczyłam że źle zrobił bo pies musi mieć towarzystwo człowiek , na to on "NO ale on tam ma dobrze. Kilka stopni bo w domu było mu za gorąco " - KILKA stopni; ZWARIOWAŁ mój Bruno z dworu przy 4 stopniach biega żeby nie zmarznąć ! (żart) "I wywalam go czasem na dwór. To szcza wszędzie i normalnie aż się wkurzyłem i myślałem że mu nakopie" Ja myślałam że jemu nakopie. Po co sobie kupił tego psa! Ja nie rozumie takich ludzi !
-
[quote name='yamayka']No, to miło słyszeć! :) Trochę się chłopak niezdrowo ekscytował przy tym.[/QUOTE] to nie była ekscytacja :) On się bał zabawki. Dzisiaj juz biegał za nim i próbował złapać w zęby.